Donnerstag, 1. Februar 2018

Co to jest „Apostille” lub Apostil?

Co to jest „Apostille”, kiedy i do jakich celów jest potrzebna i gdzie ją można otrzymać?


Apostille lub potocznie „klauzula Apostille” to, krótko mówiąc, dodatkowe poświadczenie dokumentu sporządzonego w jednym państwie, umożliwiające legalne użycie go w innym państwie. Poświadczenie to wydawane jest przez właściwy organ państwa, z którego dokument pochodzi (źródło: Wikipedia: Apostil). W języku polskim istnieje też określenie Apostil, które jest rodzaju męskiego.

Zasady używania apostilli reguluje konwencja haska z 5 października 1961 r. , ratyfikowana także przez Polskę. Apostille sporządzana jest według wzoru załączonego do konwencji i ma formę adnotacji dokonywanej na dokumencie lub odrębnego dokumentu do niego dołączanego.

Jednak to, co określane jest szumnie nazwą „dokumentu” w praktyce jest małą, kwadratową, niebieskawą karteczką (połowa formatu A5), dopinaną do danego dokumentu i opatrzoną standardowym tekstem oraz okrągłym stemplem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.


Apostille może okazać się niekiedy potrzebna w procesie nostryfikacji polskiego wykształcenia – urzędnik prowadzący sprawę może ewentualnie zażyczyć sobie opatrzenia klauzulą Apostille świadectw, dyplomów, suplementów, indeksów, certyfikatów i innych. W praktyce do tej pory (czyli przez blisko 20 lat mojej pracy w charakterze tłumacza przysięgłego) na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki, że urzędnicy upierali się przy takim dodatkowym poświadczeniu autentyczności oryginałów.

Po pierwsze bowiem, prawdziwość/autentyczność danego świadectwa, certyfikatu czy innego dokumentu, potwierdzającego zdobycie wykształcenia, jest zasadniczo od razu poświadczona normalną okrągłą pieczęcią danej placówki oświatowej, wydającej tenże dokument, oraz pieczęcią służbową i własnoręcznym podpisem kierownika tej placówki.

Po drugie dokumenty na potrzeby nostryfikacji tak czy inaczej składa się nie w oryginale, a w formie uwierzytelnionych kopii – co oznacza, że dokumenty były dodatkowo oglądane przez urzędnika państwowego lub notariusza, który oryginały te widział, ich autentyczność stwierdził i na tej właśnie podstawie wykonał kopię wierzytelną, co zreszta z reguły wyraźnie zaznaczone jest w tekście uwierzytelniającym (np.: „(...) na podstawie przedłożonego mi oryginału.")

Po trzecie sformułowanie konwencji haskiej wcale nie wymienia dokumentów poświadczających zdobyte wykształcenie jako dokumentów, podlegających obowiązkowi opatrzenia ich klauzulą Apostille.
Dokładny tekst konwencji haskiej (art. 1) brzmi bowiem następująco (źródło tekstu: System Informacyjny Sejmu):

Artykuł 1
Dla celów niniejszej konwencji za dokumenty urzędowe uważa się:
a) dokumenty pochodzące od organu lub urzędnika sądowego, włączając w to dokumenty pochodzące od prokuratora, sekretarza sądowego lub urzędnika dokonującego doręczeń ("huissier de justice");
b) dokumenty administracyjne;
c) akty notarialne;
d) urzędowe zaświadczenia umieszczane na dokumentach podpisanych przez osoby działające w charakterze prywatnym, takie jak urzędowe zaświadczenia stwierdzające zarejestrowanie dokumentu lub fakt jego istnienia w określonej dacie oraz urzędowe i notarialne poświadczenia podpisów.


Świadectwa i dyplomy potwierdzające wykształcenie (szkolne, zawodowe czy akademickie) nie są w powyższym tekście wyszczególnione ani też nie odpowiadają opisowi powyższych dokumentów.
To samo dotyczy nota bene dokumentów koniecznych do zawarcia związku malżeńskiego, które także nie są tam wymienione.
W przypadku zawarcia związku małżeńskiego przez blisko 20 lat mojej działalności w charakterze tłumacza przysięgłego dopiero kilka razy spotkałam się z tak daleko idącą nadgorliwością pracowników niemieckich USC.

Jeśli należą Państwo do tych osób, które trafiły na bardzo gorliwych urzędników, upierających się przy klauzuli Apostille, to radzę Państwu najpierw zaargumentować jak powyżej i powołać się na tekst konwencji. Tekst w brzmieniu niemieckim znajdą Państwo np. na niemieckojęzycznej stronie polskiego Konsulatu w Berlinie: otwórz stronę

Jeśli jednak urzędnik okaże się osobą odporną na logikę, to wtedy klauzulę Apostille możecie Państwo otrzymać w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Warszawie, składając odpowiedni wniosek. Sprawa da się na szczęście załatwić „zdalnie”, bo Ministerstwo oferuje możliwość załatwienia sprawy drogą korespondencyjną.

Jeśli potrzebne są Państwu dalsze informacje lub kosztorys tłumaczenia przysięgłego Państwa dokumentów, to służę pomocą – proszę o kontakt.

Artykuł niniejszy został zainspirowany przez moją Klientkę, Panią Agnieszkę – dziękuję serdecznie za poddanie pomysłu!

KONTAKT:
Mgr Anna Janas - tłumacz przysięgły (vereidigte/ermächtigte Übersetzerin)
Mail: info@lingua74.de
Tel. (dla Klientów z całych Niemiec): 0561 - 475 86 91
Numer kierunkowy z Polski: (0049 /+49)



Kommentare :

  1. Dzień dobry,
    ja słyszałam, że ta klauzula apostille jest po francusku – czy to prawda? Czy w takim razie trzeba ją dać do tłumacza francusko-niemieckiego? czy musi to być też tłumaczenie przysięgłe? To bardzo skomplikowane.
    Z wyrazami szacunku
    Agnieszka Walczak

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dzień dobry Pani Agnieszko,

      Faktycznie sprawa jest zlożona:
      Sama t r e ś ć klauzuli Apostille jest w języku polskim. W języku polskim jest też pieczęć służbowa osoby wystawiającej dokument (najczęściej jest to radca bądź radczyni) oraz duża pieczęć okrągła Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie (z godłem i nazwą Ministerstwa w otoku).
      Te części klauzuli Apostille należy faktycznie przetłumaczyć z polskiego na język niemiecki w wersji przysięgłej, czyli tak samo, jak świadectwo, dyplom, wyrok czy jakikolwiek inny polski dokument, którego klauzula ta dotyczy.

      Natomiast w języku francuskim jest sama nazwa klauzuli Apostille, mianowicie: Convention de La Haye du 5 octobre 1961.
      Jest to jednak nazwa własna tego dokumentu, używana na skalę międzynarodową w tym właśnie oryginalnym brzmieniu. Czyli, jeśli procedura jest odwrotna i klauzula Apostille jest wydawana w Niemczech (czy jakimkolwiek innym kraju), w celu udowodnienia prawdziwości jakiegoś niemieckiego (czy innego zagranicznego) dokumentu, to wtedy jej tytuł też jest po francusku.
      Dlatego też nie wymaga on tłumaczenia, pozostawia się go zasadaniczo w brzmieniu oryginalnym.

      Pozdrawiam :-)

      Löschen

Tu możecie Państwo komentować lub stawiać pytania. Blog jest moderowany – Wasze komentarze i zapytania pokazują się po przeczytaniu i przyjęciu ich przez autorkę blogu.

© 2002-2018 lingua74

Blog Style by lingua74, Powered by Blogger

Diese Webseite verwendet Cookies. Mit der weiteren Nutzung erklären Sie sich damit einverstanden. Über Ihren Browser können Sie das Setzen von Cookies jederzeit deaktivieren. Das kann jedoch die Funktionen der Webseite einschränken. Weitere Informationen finden Sie in meiner Datenschutzerklärung.
Hier gelangen Sie zur Datenschutzerklärung von Google Inc. („Google“).
OK