Montag, 21. November 2016

Uznanie polskiego wykształcenia w Niemczech (nostryfikacja)

Nostryfikacja (uznawalność) polskiego wykształcenia w Niemczech

(Aktualizacja artykułu: 28.03.2018)
Do zawodów wymagających nostryfikacji przed podjęciem pracy w Niemczech należy np. zawód lekarza, adwokata, pielęgniarki, fizjoterapeuty, farmaceuty, ratownika medycznego, nauczyciela czy pedagoga. Także świadectwa czeladnicze lub dyplomy mistrzowskie podlegają obowiązkowi uznawalności.
Jednak nawet w przypadku zawodów, które w świetle niemieckich przepisów nie wymagają nostryfikacji, warto jest uznać polskie wykształcenie. Obywatele Polski z uznanym wykształceniem mają bowiem z reguły o wiele lepsze perspektywy otrzymania atrakcyjnej pracy w swoim zawodzie, odpowiadającej posiadanemu wykształceniu i kwalifikacjom, niż osoby nie posiadające uznania.

Wykształcenie jest uznawalne na każdym stopniu i niezależnie od poziomu – może to zatem być przykładowo samo świadectwo ukończenia szkoły średniej, matura, świadectwo szkoły policealnej, dyplom uzyskania tytułu zawodowego, dyplom czeladniczy, dyplom licencjacki, magister, czy nawet doktorat.


Od czego zacząć proces nostryfikacji/uznania (niem.: Anerkennung) polskiego dyplomu w Niemczech?


W celu uzyskania nostryfikacji/uznania polskiego wykształcenia szkolnego, akademickiego lub zawodowego w Niemczech należy:
  1. Zebrać wszystkie wymagane polskie świadectwa i dyplomy (lista poniżej);
  2. Dać je do tłumaczenia na język niemiecki - tłumaczenie takie musi być sporządzone przez tłumacza przysięgłego (patrz: informacje na końcu artykułu);
  3. Napisać życiorys (CV - albo sformułowany indywidualnie albo, w zależności od przepisów, na druczku ściągniętym ze strony urzędu);
  4. Napisać sam wniosek o nostryfikację (w formie jak wyżej) lub list motywacyjny/pismo przewodnie;
  5. Wysłać wszystko do właściwego urzędu (najlepiej listem poleconym -Einschreiben).

Jakie dokumenty należy wysłać do urzędu, rozpatrującego wniosek o uznanie (nostryfikację) polskich dyplomów, kwalifikacji i świadectw ?


Należy wysłać zarówno uwierzytelnione tłumaczenia jak i uwierzytelnione kopie polskich oryginałów. Tłumaczenia należy wysłać do danego urzędu lub instytucji w formie otrzymanej ode mnie czy innego tłumacza przysięgłego, czyli w oryginale. Same polskie świadectwa i inne dokumenty natomiast powinny być w formie uwierzytelnionych kopii. Forma taka jest wymagana przez urzędy i instytucje dlatego, żeby uniknąć ryzyka zaginięcia oryginalnych polskich dokumentów, a także kosztów związanych z wysyłką zwrotną do interesenta. Wysłane dokumenty są bowiem z reguły po rozpatrzeniu wniosku przekazywane do akt.

W Niemczech uwierzytelnione kopie sporządza od ręki np. każdy niemiecki urząd meldunkowy (Einwohnermeldeamt) za niewielką opłatą. W Polsce natomiast usługę tę świadczą notariusze - koszt jest również umiarkowany.

Do jakiego niemieckiego urzędu lub instytucji należy się zwrócić w sprawie nostryfikacji polskiego dyplomu?


Zależy to od Państwa miejsca zamieszkania oraz od posiadanego wykształcenia. W przypadku niektórych kierunków i zawodów istnieją „zbiorcze“ urzędy na całe Niemcy, w większości przypadkow jednak wnioski są rozpatrywane przez urzędy właściwie miejscowo i rzeczowo – co oznacza, że trzeba je po prostu indywidualnie wyszukać.
Moim Klientom oferuję bezpłatny serwis, polegający na wyszukaniu właściwego urzędu w nawiązaniu kontaktu, zredagowaniu pisma motywacyjnego, w tłumaczeniu korespondencji z urzędem, w wypełnieniu druczków (o ile są wymagane). Przez cały czas załatwiania sprawy jestem do dyspozycji i służę pomocą. Więcej informacji na ten temat znajdziecie Państwo tu: przejdź do artykułu.
Dane kontaktowe urzędu d/s nostryfikacji mogą Państwo też oczywiście samodzielnie wyszukać w oficjalnej wyszukiwarce niemieckiego Ministerstwa Edukacji na stronie: www.anerkennung-in-deutschland.de, po wpisaniu tam w języku niemieckim kilku indywidualnych, konkretnych informacji dotyczących Państwa wykształcenia.

Jakie polskie dokumenty i świadectwa są potrzebne w celu złożenia wniosku o nostryfikację polskiego dyplomu w Niemczech?


W przypadku wykształcenia wyższego:
  • Świadectwo maturalne/dojrzałości
  • (w przypadku „nowej“ matury: świadectwo dojrzałości i świadectwo ukończenia liceum/gimnazjum)
  • Dyplom(y) ukończenia studiów
  • Suplement(y) do dyplomu lub indeks(y)
  • Prawo wykonywania zawodu (o ile istnieje w danym zawodzie)
Osoby wykonujące zawody medyczne powinny dostarczyć jeszcze dalsze dokumenty - w razie potrzeby proszę o kontakt (np. mailowy: info@lingua74.de), a chętnie udzielę Państwu dalszych informacji. Informacje te znajdą też Państwo w innych artykułach mojego blogu, dotyczących zawodu lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeuty, farmaceuty i innych.

    W przypadku wykształcenia zawodowego:
    • świadectwo ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej lub technikum/liceum zawodowego
    • Dyplom otrzymania tytułu zawodowego
    • Suplement Europass (wydawany dla osób, które wykształcenie zaczynały po roku 2005)
    • Indeks lub inny dokument, z którego wynikają treści programowe, czyli lista przedmiotów w podziale na godziny zajęć teoretycznych, praktycznych oraz praktyki zawodowe
    • świadectwo czeladnicze lub dyplom mistrzowski (jeśli są)
    • Zaświadczenia o odbytych praktykach, kursach dokształcających, specjalizacjach (jeśli są)
    • Zaświadczenia ze zrzeszeń zawodowych (np. z Izby Rzemieślniczej) (jeśli są)
    • Odpis pełny aktu urodzenia
    • W przypadku mężatek: odpis pełny aktu małżeństwa (niekiedy wystarczy tylko dowód osobisty)
    Dodatkowo, w zależności od przepisów urzędu, w którym dokumenty będą składane, należy dołożyć także CV, kopię dowodu osobistego, zaświadczenie o niekaralności i certyfikat językowy. W niektórzych przypadkach CV należy złożyć na specjalnym druczku.
    Da się to szybko sprawdzić na stronie właściwego miejscowo i rzeczowo urzędu – co chętnie dla Państwa w razie potrzeby zrobię.

    Indywidualna ilość i rodzaj dokumentów może zatem różnić się w zależności od zdobytego wykształcenia/zawodu, ponadto zależy też od kraju związkowego (Bundeslandu), w którym przeprowadzana jest nostryfikacja, lub nawet od insytucji/urzędu rozpatrującego wniosek. Powyższe dane mają zatem charakter wyłącznie czysto informacyjny i służą do wstępnego rozeznania się w temacie. Indywidualnych informacji jestem natomiast w stanie udzielić dopiero po zapoznaniu się z Państwa sytuacją.

    Jak długo trwa wykonanie tłumaczenia uwierzytelnionego na niemiecki oraz sam proces nostryfikacji?


    Wykonanie fachowego, uwierzytelnionego tłumaczenia z języka polskiego na niemiecki zajmuje mi - w zależności od ilości dokumentów - od jednego do trzech dni roboczych.
    Natomiast sam późniejszy proces nostryfikacji w urzędzie może potrwać kilka tygodni, w zależności od aktualnej ilości interesentów, wniosków i zgłoszeń.

    Ile wynosi opłata za nostryfikację/znanie (niem.: Anerkennung/Gleichstellung) dyplomu?


    Urzędowa opłata za przeprowadzenie nostryfikacji polskiego dyplomu w Niemczech oscyluje obecnie w granicach od 50 do ok. 250 Euro. Zależy to od przepisów danego urzędu/Bundeslandu, ilości dokumentów do rozpatrzenia oraz indywidualnych uwarunkowań kandydata/kandydatki.
    Do tego dochodzą koszty wykonania uwierzytelnionych kopii wszystkiego (z reguły są one bardzo umiarkowane, można je z reguły sprawdzić na stronie internetowej urzędów, które w Niemczech kopie takie wykonują, np. biura meldunkowe - Einwohnermeldeamt) oraz koszty tłumaczeń przysięgłych – te chętnie Państwu podam z góry. Kosztorys taki jest nieobligujący, bezpłatny i nie zobowiązuje Państwa do przyjęcia oferty. W sprawie kosztorysu proszę o osobisty kontakt.

    Czy istnieje możliwość dofinansowania lub refundacji kosztów nostryfikacji przez państwo niemieckie?


    W wielu przypadkach – tak! Dofinansowane lub sfinansowanie nostrtyfikacji i powiązanych z nią kosztów (np. kosztów tłumaczeń przysięgłych lub certyfikatów językowych) jest możliwe zarówno dla osób bezrobotnych, jak i osób posiadających pracę. W przypadku osób posiadających pracę warunkiem jest jednakże, że musi to być praca nie w zawodzie, i/lub poniżej kwalifikacji i/lub płatna poniżej stawki, którą otrzymywałoby się, mając uznane kwalifikacje.
    Refundacji kosztów i związanej z tym procedurze poświęciłam osobny artykuł – jeśli ktoś ma ochotę poczytać, to polecam: przejdź do artykułu

    Kilka informacji na temat uwierzytelnionych/przysięgłych tłumaczeń polsko-niemieckich:


    Odnośnie faktu, czy tłumacz przysięgły musi mieć uprawnienia niemieckie, czy też wystarczy tłumacz przysięgły w Polsce, panują dwie różne opinie. Kilku Czytelników napisało mi wprawdzie, iż ich tłumaczenia, sporządzone w Polsce, zostały przyjęte. Z drugiej strony jednak większość urzędów od razu pisemnie informuje kandydatów, że tłumaczenia muszą być wykonane przez tłumacza posiadającego uprawnienia niemieckie, czyli posiadać, tak jak ja, jeden z następujących tytułów:
    • allgemein ermächtigter Übersetzer,
    • öffentlich bestellter Übersetzer, 
    • beeidigter/vereidigter Übersetzer/Dolmetscher.
    W różnych krajach związkowych (Bundesländer) tłumacze przysięgli są bowiem różnie określani przez urzędy. Jednak ich uprawnienia są identyczne, a wykonane przez nich tłumaczenia, zgodnie z niemieckim § 142 Abs. 3, Satz 1 und 2 ZPO (Zivilprozessordnung – niemiecki odpowiednik naszego Kodeksu Postępowania Cywilnego) są ważne na terenie całych Niemiec.
    Natomiast w komentarzach do niniejszego (oraz dalszych) artykułów regularnie czytam, że tłumaczenia sporządzone w Polsce nie zostały uznane, gdyż zawierały niedociągnięcia, braki czy błędy różnego rodzaju (przede wszystkim językowe i rzeczowe), wymagające poprawki. Regularnie zgłaszają się do mnie osoby z prośbą o wykonanie nowego tłumaczenia, jako że ich tłumaczenia, sporządzone przez polskich tłumaczy, zostały odrzucone.
    Tak więc nie potrafię jednoznacznie wypowiedzieć się na temat uznawalności tłumaczeń, sporządzonych w Polsce.
    Mogę jedynie zapewnić, że na tłumaczenia sporządzone przeze mnie daję pełną gwarancję. Są one honorowane bez żadnych zastrzeżeń w każdym niemieckim urzędzie i nie pociągną za sobą ani żadnych dodatkowych kosztów, ani innych nieprzyjemności.


    KONTAKT: (dalsze indywidualne informacje lub nieobligujący kosztorys)
    Mgr Anna Janas - tłumacz przysięgły (vereidigte/ermächtigte Übersetzerin)
    info@lingua74.de
    www.lingua74.de
    Tel. 0561 - 475 86 91

    Kommentare :

    1. Ja mam pytanie, odnośnie studiów internetowych, mieszkam w Niemczech, natomiast robię studia internetowo polskie, czy nie będę miała problemu z uznaniem kwalifikacji zawodowych? Słyszałam, że niemieckie urzędy robią pod górkę osobom zameldowanym w Niemczech które zrobiły jakieś kursy czy kwalifikacje w tym czasie w innym kraju. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć takowej informacji.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Osobiście nie słyszałam jeszcze o takich praktykach ze strony niemieckich urzędów. Problemy mogą być, owszem, ale tylko wtedy, gdy złoży się papiery w niepełnym zakresie lub bez tłumaczenia lub z nieprzepisowo wykonanym/uwierzytelnionym tłumaczeniem. Zasadniczo jednak przepisy są przepisami i jeśli przewidują one uznawalność kursów, zaliczonych w Polsce (nawet w trybie zaocznym przez osoby mieszkające w Niemczech) to żaden urzędas tego nie zmieni, żeby nie wiadomo jak mu się to nie podobało.
        Informacje w sprawie uznawalności wykształcenia są ponadto udzielane na piśmie, czarno na białym, tak więc raczej nie ma obaw, że jeśli trafi Pani na urzędnika, który akurat wstał lewą nogą, to udzieli on ze złośliwości błędnych informacji.
        Radzę Pani zwrócić się do odpowiedniego urzędu – najlepiej w formie pisemnej – i poprosić o udzielenie szczegółowych, konkretnych i indywidualnych informacji, w takiejż samej formie. Wtedy ryzyko niedomówień jest znikome a sam proces uznania przebiega sprawnie i bez zakłoceń.

        Löschen
    2. Mieszkam w Niemczech, ale studiuję w Polsce anglistykę. Chciałabym uczyć w Niemczech języka angielskiego, jednocześnie zakończyłam studium podyplomowe z Metodyki nauczania j. angielskiego lecz nie na uniwersytecie, ale w szkole językowej. Czy jest szansa na nostryfikację dyplomu ze szkoły językowej w Niemczech, czy musi to być uniwersytet? Alicja

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Uznawalność wykształcenia nie dotyczy wyłącznie wykształcenia uniwersyteckiego. Często tłumaczę na przykład świadectwa czeladnicze lub dyplomy mistrzowskie, czy dyplomy uzyskania tytułu zawodowego - czyli dokumenty potwierdzające wykształcenie zawodowe, zdobyte nie na uniwersytecie, a w szkole zawodowej, czy technikum.
        Tak więc samo uznanie wykształcenia jest możliwe na każdym szczeblu. Pozostaje tylko pytanie, jak Pani wykształcenie zostanie zaszeregowane i jaki tytuł zawodowy zostanie Pani przyznany i jaka prace bedzie Pani mogla pozniej wykonywac.
        Ale jeśli coś okazałoby się niewystarczające (za mało godzin, brakujące przedmioty itp.) to tutaj też jeszcze są różne możliwości, można na przykład zaliczyć jakis dodatkowy kurs czy szkolenie na terenie Niemiec, i wtedy wykształcenie jest zaliczane bez problemu.
        W takich przypadkach zawsze radzę zwrócić się bezpośrednio do niemieckiego urzędu, rozpatrującego nostryfikację. Ja mogę bowiem informować tylko ogólnie, natomiast ostateczne słowo w tej sprawie ma zawsze sam urzędnik.

        Löschen
    3. Czy dokumenty które wysyłam muszą być w wersji orginalnej czy mogą to być kserokopie?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Radze Pani sporządzić uwierzytelnione kopie dokumentów (kopie takie wykonują Biura Spraw Obywatelskich w Polsce /Bürgerbüro lub Rathaus w Niemczech/ lub notariusze) i do tłumaczenia wysłać właśnie te uwierzytelnione kopie. Uwierzytelnione kopie są bowiem w świetle przepisów równoznaczne z oryginałami – tak samo zreszta jest z tłumaczeniami, to znaczy, tłumaczenia sporządzone na podstawie uwierzytelnionych kopii mają tę samą ważność jak tłumaczenia sporządzone na podstawie oryginałów.
        Poza tym urzędy rozpatrujące nostryfikacje i tak zasadniczo wymagają przedłożenia uwierzytelnionych kopii polskich kopii – a nie oryginałów (prawdopodobnie w celu uniknięcia ryzyka zaginięcia dokumentów). Co w praktyce oznacza, że uwierzytelnione kopie będzie Pani musiała sporządzić tak czy inaczej.

        Jeśli pragnie Pani zlecić mi uwierzytelnione tlumaczenie, to radzę Pani najpierw skompletować dokumenty, następnie udać się do urzędu i poprosić o wykonanie uwierzytelnionych kopii, a następnie kopie te przesłać mi pocztą. Sama przesylka idzie obecnie z Polski okolo 3 dni, na terenie Niemiec jest doreczana zaraz na drugi dzien, tak więc wszystko przebiega sprawnie, niezależnie od odległości.

        Löschen
    4. Witam :) , obecnie przebywam w Niemczech od roku i posiadam tytuł lic. zdobyty na polskiej uczelni ekonomicznej... W czerwcu/lipcu rekrutuje na studia mgr i na żadnej uczelni nie wymaga nikt nostryfikacji dyplomu.. Podstawą rekrutacji jest przetłumaczony dyplom i suplement.. ,a całośc bazuje na pkt ECTS ,które uczelnia sama sobie przelicza. Dlaczego napisała więc Pani ,że wymagana jest wczesniejsza nostryfikacja zeby dostac sie na studia?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pania (lub Pana?),
        czy mogę spytać na ilu uczelniach składała Pani (lub Pan) dokumenty? Rozumiem, że żadna Z TYCH uczelni nie wymagała nostryfikacji, w co oczywiście nie śmiem wątpić. Przyznam bowiem, że osobiście też byłam przez długi czas przekonana, że w celu kontynuacji wykształcenia żadna nostryfikacja nie jest konieczna, ale obecnie, na podstawie udzielanych mi zleceń, twierdzę, że wyjątki nie należą do rzadkości.
        Już kilkakrotnie chciałam przeprowadzić dokładną analizę konkretnych przypadków, czyli wykształcenia zdobytego w Polsce przez Klientów oraz obranych przez nich kierunków studiów w Niemczech i na tej podstawie zrobić konkretny wykaz kombinacji kierunków, wymagających nostryfikacji. Ale z drugiej strony jestem przekonana, że i tu znalazłyby się wyjątki, co ponownie doprowadziłoby do dyskusji na temat prawidłowości którejś z informacji, bo akurat u kogoś było inaczej.

        Przyjęłam więc zasadę, że w blogu informuję ogólnie, uwzględniając wszelkie możliwe niespodzianki, mogące oczekiwać absolwentów polskich uczelni. Myślę, że taka informacja stanowi dla czytelnikow jakiś początek, a jednocześnie zachęca do bardziej szczegółowych poszukiwań indywidualnych informacji. Dlatego też zawsze jestem bardzo wdzięczna za konkretne, uściślające komentarze Czytelników.

        Dziękuję i pozdrawiam!
        :-)

        Löschen
    5. Witam, w niedalekiej przyszłości zamierzam zmieniać pracę w Niemczech i zastanawiam się nad uznaniem wykształcenia. Co prawda skończyłem studia humanistyczne (Filozofia i Socjologia), i tego nostryfikować raczej nie ma sensu, ale czy uznanie średniego wykształcenia z maturą (Liceum Ogólnokształcące) może mieć wpływ na znalezienie lepszej pracy.
      Czy warto się w ogóle za to zabierać?
      Pozdrawiam,
      Jarosław

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana i dziekuje za zapytanie.

        Nostryfikacja kierunków, które Pan studiował rzeczywiście nie jest obowiązkowa. Natomiast sam sens nostryfikacji (czy samej matury czy też całego wykształcenia) to już zupełnie inna para kaloszy i kwestia do starannego rozważenia.

        Z doświadczenia mogę powiedzieć, że jeśli ma już Pan obiecaną jakąś posadę, to nie warto się za to zabierać. Pracodawca najwyraźniej wie, kogo bierze i chce przyjąć na dane stanowisko właśnie Pana, niezależnie od tego, czy posiada Pan znostryfikowane wykształcenie czy nie.

        Jeśli natomiast chce Pan dopiero zarejestrować się jako osoba poszukująca pracy (lub jest Pan już zarejestrowany), to tu gra warta jest świeczki.
        Bowiem panie urzędniczki w niemieckim pośredniaku, nie wiedząc dokładnie kto zacz, nie mają często zielonego pojęcia jak zarejestrować interesenta. Rezultat jest taki, że otrzymywane później oferty pracy są często na poziomie robotnika niewykwalifikowanego lub tylko z grubsza mają coś wspólnego z wykształceniem danej osoby.
        Jest to zjawisko bardzo powszechne u obcokrajowców z wyższym wykształceniem ale bez nostryfikacji, właśnie w zawodach, gdzie nostryfikacja teoretycznie nie jest obowiązkowa.

        Jednak z drugiej strony zawsze są wyjątki. Myślę zatem, że najprościej będzie, jeśli zwróci się Pan najpierw do Arbeitsagentur z konkretnym zapytaniem, czy nostryfikacja ułatwi w jakiś sposób otrzymanie konkretnej pracy, zgodnej z Pańskim wykształceniem i kwalifikacjami. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to warto się za to zabrać. Jeśli jednak pani urzędniczka stwierdzi, że nie, to najpierw mimo wszystko odczekałabym pierwszą ofertę, a później, w zależności od oferowanej pracy, podjęła ostateczną decyzję w sprawie nostryfikacji.

        Jak Pan widzi, nie potrafię niestety jednoznacznie odpowiedzieć „tak“ lub „nie“, gdyż są to sprawy bardzo złożone i indywidualne. Powyższe informacje opierają się wprawdzie na moim osobistym doświadczeniu zawodowym jako tłumacz oraz na informacjach uzyskanych w rozmowach z samymi Klientami oraz z urzędnikami z Agencji Pracy (Arbeitsagentur) lub Jobcenter w różnych miastach, ale nie stanowią żadnej reguły ani zasady, są nieobligujące i służą wyłącznie ogólnej informacji.
        Jeśli okaże się że w Pańskim przypadku warto przeprowadzić nostryfikację, to z chęcią wykonam fachowe uwierzytelnione tłumaczenie Pańskich dokumentów z języka polskiego na język niemiecki. Sama realizacja takiego tłumaczenia trwa około 3 dni roboczych niezależnie od Pana miejsca zamieszkania w Niemczech.
        Serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    6. Witam serdecznie, mieszkam od marca w Niemczech niedaleko Koblenz, posiadam tytul mgr fizjoterapii, mój niemiecki jest narazie na poziomie A2 (czekam na decyzje w sprawie wolnego miejsca na Integrationskurs Deutsch) czy aby pracować legalnie w zawodzie fizjoterapeuty potrzebuje nostryfikować swój dyplom. pogubiłam się bo wszędzie piszą co innego. mam 890 godzin praktyk klinicznych może orientuje się Pani czy ta liczba wystarcza i jakie dokumenty są mi potrzebne aby się zatrudnić ? Do jakich urzędów się udać w sprawie ew.nostryfikacji? Pozdrawiam i dziekuję z góry za podpowiedź

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pania serdecznie!

        To fakt, że w internecie znajduje się mnóstwo sprzecznych informacji. Myślę, że jest to głównie powodowane faktem, że przepisy dotyczące nostryfikacji polskiego wykształcenia w Niemczech są regulowane regionalnie, w zależności od danego Bundeslandu. Z doświadczenia mogę też powiedzieć, że wnioski o nostryfikację są rozpatrywane bardzo indywidualnie, w zależności od wykształcenia danego kandytata/kandydatki.
        Tak więc aby uzyskać konkretne wiadomości na temat zakresu koniecznych dokumentów (a także ilości goodzin praktyk) powinna Pani najpierw zwrócić się do urzędu (najlepiej pisemnie) z zapytaniem o indywidualne i obligujące informacje. Informacje takie są z reguły udzielane na piśmie, co ma tę dobrą stronę, że dostaje się wszystko czarno na białym i nie ma obaw, że o czymś się potem zapomni czy czegoś niedopatrzy.
        W Koblenz urzędem udzielającym informacji oraz właściwym w celu późniejszego złożenia wniosku jest:

        Landesamt für Soziales, Jugend und Versorgung (Standort Koblenz)
        Baedekerstraße 2-20
        56073 Koblenz

        Telefon: 0261 4041-0
        Fax: 0261 4041-407
        E-Mail: poststelle-ko@lsjv.rlp.de
        http://www.lsjv.rlp.de/

        Osoba kontaktowa:
        Abteilung 5 Referat 53
        Frau Christa Strelow

        Telefon: 0261 4041272
        E-Mail: strelow.christa@lsjv.rlp.de

        Ustaliłam to na podstawie oficjalnej wyszukiwarki o nazwie „Anerkennungfinder“.
        http://www.anerkennung-in-deutschland.de/tools/berater/de/berater/result

        Powodzenia :-)

        Löschen
    7. Witam, mam pytanie. Ukończyłam studia, pierwszy stopień na Uniwersytecie Gdańskim (licencjat z administracji) a drugi stopień na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim (magister z administracji ze specjalnością z kryminalistyki). Zamierzam przenieść się do Niemiec za niedługi czas i zastanawiam się nad tym, które i w jakim stopniu tłumaczyć dokumenty. Czy mam tłumaczyć świadectwo ukończenia gimnazjum, liceum plus maturalne i do tego dyplomy uniwersyteckie? Czy suplementy do dyplomów również? Złożyłam również wniosek o wydanie odpisu aktu urodzenia ale potrwa zanim go otrzymam. Również zamierzam go tłumaczyć. Będę wdzięczna za wszelkie informacje, bo zamęt mam w głowie niesamowity. Pozdrawiam serdecznie.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        podany przeze mnie zakres dokumentow jest w większości przypadków rzeczywiście obowiązkowy, ale niekiedy zdarza się, że to czy owo da się pominąć. Nie potrafię jednak niestety na 100% powiedzieć CO da się pominąć, jako że decydujące słowo w tej sprawie ma wyłącznie sam urzędnik.
        Jeśli ma Pani wątpliwości do co zakresu dokumentów, ktore należy przedłożyć ( a przedtem przetłumaczyć), to radzę Pani najpierw zwrocić się do urzędu, który będzie rozpatrywał Pani wniosek o nostryfikację. Najlepiej jest napisać im krótkiego maila, podając adres zwrotny. W odpowiedzi otrzyma Pani nie tylko listę koniecznych dokumentów, ale też dane osoby kontaktowej, czyli urzędnika prowadzącego Pani sprawę. Do tej osoby należy potem wysłać dokumenty plus tłumaczenia przysięgłe - przyspiesza to znacznie całą procedurę. Natomiast urząd, do którego należy się zwrócić, znajdzie Pani tu:
        http://www.anerkennung-in-deutschland.de/tools/berater/de/berater/list/U/page/1

        Jeśli potrzebne będzie Pani profesjonalne uwierzytelnione tłumaczenie, to zapraszam :-)

        Löschen
    8. Witam. Mieszkam obecnie na stale w Niemczech. Posiadam obywatelstwo wylacznie polskie. Gdzie powinnam sie zwrocic o zaswiadczenie o niekaralnosci?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,
        niezależnie od faktu posiadania obywatelstwa polskiego radzę Pani pobrać zaświadczenie o niekaralności w miejscu zamieszkania, czyli w Niemczech. Jes to o tyle logiczne, że wpisy w rejestrze karnym są dokonywane zawsze w kraju popełnienia czynu karalnego. Zatem jeśli ktoś mieszka w Niemczech, to jego wszelkie „występki“ są rejestrowane tutaj, a nie w Polsce. Wniosek o zaświadczenie może Pani złożyc w Biurze Meldunkowym w Pani miejscu zamieszkania (Einwohnermeldeamt albo Bürgerbüro), przedkładając tutejsze (niemieckie) zaświadczenie o zameldowaniu oraz polski paszport.

        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    9. Witam,
      jestem mgr fizjoterapii .Studia ukończyłam w Polsce. Składałam papiery o uznanie w Dusseldorfie, lecz niestety utraciłam zameldowanie w Niemczech i wycofałam papiery o uznanie z Dusseldorfu.Moje pytanie związane jest z tym czy mogę złożyć w innym landzie w Niemczech jeszcze raz papiery o uznanie dyplomu mojego czy w Niemczech mozna starac sie tylko w 1 landzie? dodam ze dostałam juz pismo z Dusseldorfu z urzędu co powinnam zrobic ,aby uzyskać uznanie dyplomu.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Jeśli otrzymała już Pani takie pismo, to radzę Pani zastosować się do wskazówek tam zawartych. Informacje uzyskane od urzędów są zawsze obligujące i zgodne z aktualnymi przepisami.

        Löschen
    10. Witam.Do Niemiec(Frankfurt am Main) przyjachalam 2lata temu,bez jakiejkolwiek znajomosci jezyka.Od tego czasu uczylam sie sama tego jezyka.Mam zameldowanie i legalna prace..Pracuje jako Kinderfrau ale chcialbym sie starac o Ausbildung do Deutsche Post.W Polsce skonczylam Technikum Zawodowe Pocztowo-Telekomunikacyjne.Mam rowniez Dyplom Uzyskania Tytulu Zawodowego z wysoka nota.Zdalam rowniez mature. Nie posiadam zadnych Studiow Wyzszych. W zwiazku z tym chcialbym sie dowiedziec jakie mam szanse na prace w niemieckiej poczcie? Czy wystarcza mi moje dokumenty z Polski( przetlumaczone na jezyk niemiecki w Polnisch-Deutsche Dolmetscher)? Gdzie powinna sie zgloscic z wcelu uzyskania jakiejkolwiek informacji? Chcialabym starac sie o Ausbildung jeszcze w tym roku,poniewaz koncze umowe o prace 14.08.2014 i bede zmuszona zameldowac sie jako Arbeitslos.Bede serdecznie wdzieczna za informacje.Pozdrawiam serdecznie.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,

        niestety nie potrafię określić konkretnych szans otrzymania pracy na poczcie, ale wiem, że osoby tam pracujące z reguły nie posiadają wyższego wykształcenia, tylko wykształcenie zawodowe, nawet bez matury. Pani ma wykształcenie średnie, zdała maturę, czyli jest praktycznie o oczko wyżej, co, biorąc rzecz logicznie, zwiększa szanse na otrzymanie atrakcyjnej pracy. W praktyce szanse otrzymania pracy są uwarunkowane aktualną sytuacją na lokalnym rynku pracy.
        W pierwszej linii na Pani miejscu zwróciłabym się do agencji pracy (Arbeitsagentur), aby zapytać o szanse otrzymania pracy i inne szczegoly. Ponieważ i tak będzie musiała Pani zarejestrować się od sierpnia jako osoba poszukująca pracy, więc myślę, że najprościej będzie zwrócić się od razu do Arbeitsagentur, jeszcze przed zakończeniem stosunku pracy. Może Pani spokojnie pracować dalej, a jednocześnie szukać nowej pracy. Do sierpnia może się już coś znajdzie.

        W przypadku Pani zawodu nostryfikacja nie jest obowiazkowa, nie ma też przepisu stanowiącego o konieczności udowodnienia znajomości języka. Gdy zostanie Pani zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, to wtedy pracodawca oceni, czy Pani znajomość języka jest wystarczająca do wykonywania danego zawodu.
        Wystarczy tłumaczenie przysięgłe, wykonane przez tłumacza przysięgłego czyli vereidigter Übersetzer (Dolmetscher odpowiada bowiem wyłącznie za tłumaczenia ustne, to tylko szczegół w nazewnictwie).

        Życzę powodzenia i jakby co, to chętnie Pani pomogę w zakresie wykonania tłumaczeń przysięgłych.
        Proszę o wiadomość mailem lub telefonicznie (0561 – 475 86 91, pod telefonem jestem od poniedziałku do środy).

        Löschen
    11. Witam, kończe studia licentcjackie w tym kierunek Bezpieczensto Wewnetrzne, chciałbym wyjechac do niemiec, ale znajomosc jezyka jest bardzo podstawowa. Jak zaczac ? prosze o odpowiedz:) pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana!
        Czy dobrze się domyślam, że nie tylko chce Pan wyjechać, ale też szukać pracy w swoim zawodzie?
        Tu (osobiście) radziłabym rzeczywiście zacząć od gruntownej nauki języka niemieckiego w kraju. Bowiem w Niemczech bez znajomości języka (względnie ze znajomością języka angielskiego jako języka zastępczego) na dobrych stanowiskach zatrudniani są raczej tylko fachowcy wysokiej klasy, głównie jako naukowcy w instytutach.
        Owszem, zawsze zdarzają się wyjątki, ale zasadniczo nowoprzybyli obcokrajowcy(zwłaszcza zza wschodnich granic) świeżo po studiach i bez znajomości języka maja niewielkie szanse, z reguły załapują się najpierw do jakiejkolwiek pracy (najczęściej nie mającej nic wspólnego z ukończonym kierunkiem studiów), szlifując język i jednocześnie szukając lepszej posady.
        Jest to na pewno jakaś możliwość, chociaż oczywiście warto zastanowić się, czy nie szkoda tych przestudiowanych lat, żeby potem wykonywać pracę na poziomie robotnika niewykwalifikowanego za grosze.
        Jeśli ma Pan w Polsce jakieś szanse na pracę w swoim zawodzie, to radziłabym popracować rok-dwa (doświadczenie zawodowe zawsze się liczy!) ucząc się jednocześnie niemieckiego. Po opanowaniu języka na poziomie mniej więcej B2 to już inna rozmowa. :-)
        Pozdrawiam!

        Löschen
    12. Witam Serdecznie!
      mam problem z nostryfikacją właśnie dostałem zwrot dokumentów tłumaczonych przez tłumacza w Polsce celem potwierdzenia w ambasadzie lub ponownego tłumaczenia przez tłumacza niemieckiego. W ambasadzie w Polsce poinformowano mnie, iż już takich potwierdzeń się nie robi i muszę ponownie wykonać tłumaczenie dyplomu i suplementu w niemczech są to duże koszty patrząc na cenę, poza tym już raz zapłaciłem w polsce za tłumaczenia czy istnieje możliwość uwierzytelnienia tłumaczenia co za tym idzie koszty będą mniejsze? , czy można się starać o jakiś zwrot z jobcenter ? nadmieniam, iż otrzymałem obywatelstwo niemieckie.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana!

        Jeśli jest Pan zarejestrowany jako bezrobotny, to owszem, można złożyć wniosek o refundację kosztów, związanych z tłumaczeniem. W tym celu należy przedłożyć rachunek, wystawiony przez tłumacza, na którym wyszczególnione są przetłumaczone pozycje. Rachunek taki zawsze wystawiam po wykonaniu tłumaczenia. Nie potrafię jednak na 100% powiedzieć, na jakich zasadach Arbeitsamt (czy Jobcenter) przyznaje refundację kosztów, gdyż jest to rozpatrywane indywidualnie – tu będzie Pan musiał zwrócić się bezpośrednio do urzędu.

        Odnośnie przetłumaczonych w Polsce dokumentów – przykro mi, że tak się stało. Jest to bardzo powszechne zjawisko, tylko w niewielu przypadkach tłumaczenia wykonane w Polsce są uznawane bez zastrzeżeń. Niektórzy Czytelnicy twierdzą wprawdzie, że ich dokumenty zostały uznane bez problemów, ale z drugiej strony regularnie otrzymuję zapytania, takie jak Pańskie, z prośbą o podstawienie pieczątki pod wykonanym w Polsce tłumaczeniem.

        W praktyce problem jest jednak taki, że jeśli niemiecki urząd odrzuca tłumaczenie, to jest ku temu jakiś powód. Najczęściej nie chodzi o samą zasadę, że tłumaczenie musi być wykonane przez tłumacza niemieckiego, tylko o to, że wykonane w Polsce tłumaczenia zawierają błędy językowe i nierzadko rzeczowe. Jeśli tak jest także w przypadku Pańskich tłumaczeń, to nie mogę i nie chcę podpisywać się pod czymś takim, gdyż byłaby to dla Pana niedźwiedzia przysługa i prawdopodobnie znowu by to nie przeszło, co dla Pana oznaczałoby kolejne koszty – a to chyba mija się z celem.

        Tak więc mogę obiecać, że jeśli tłumaczenie jest językowo i fachowo bez zarzutu i spełnia wszystkie tutejsze normy i wymogi, to chętnie je podstempluję. Jeśli jednak zawiera jakiekolwiek błędy, to albo mogę wykonać korektę, albo zrobić wszystko od nowa. Tu należy rozważyć, co się bardziej opłaca. Niekiedy szybciej jest zrobić wszystko od nowa po swojemu, niż robić poprawki. Ale aby powiedzieć cokolwiek na 100% musiałabym top o prostu obejrzeć.

        Chętnie obejrzę odrzucone tłumaczenia (oraz polskie oryginaly lub kopie – muszę to bowiem porównać) i jeśli są prawidłowe to chętnie je uwierzytelnię.
        Jeśli jednak coś byłoby nie tak, to najpierw skonsultuję ewentualne wątpliwości z Panem i uzgodnimy wspólnie dalsze kroki.

        Jeśli taka opcja jest dla Pana do przyjęcia, to proszę o kontakt w poniedziałek (telefoniczny lub mailowy).

        Löschen
    13. Witam serdecznie, Pani Anno, ja pisalem o ukonczeniu studiów licencjackich kierunek bezpieczenstwo wewnetrzne, Pani doradzila mi zeby nauczyc sie jezyka na poziomie B2, mam pytanie czy jakbym przeszedl jakis platny kurs jezykowy PL i dostał zaswiadczenie ze umiem jezyk na poziomie b2 ( i naprawde umialbym) wówczas musze przetlumaczyc papiery (dyplom itd) i juz w niemczech zaniesc je do jakiegos urzedu zeby oni tam stwierdzili do jakiej pracy sie nadaje, czy trzeba chodzic z CV i roznosic jak w Polsce? na jakiej zasadzie dziala to w niemczech? I jeszcze jedno pytanie, czy ten kurs ukonczony na poziomie b2 bedzie wazny w niemczech czy to zwerifikuja juz na miejscu? POZDRAWIAM SERDECZNIE JEST PANI WIELKA za te wszystkie informacje przesylam dla Pani pozytywna energie i pozdrawiam :)

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam ponownie,

        Z reguły certyfikaty językowe tego typu są w Polsce wydawane od razu w języku niemieckim, tak więc tłumaczyć ich nie trzeba. Poziom B2 to skala międzynarodowa, tak więc żadnych dalszych weryfikacji nie potrzeba, dokument można oddać tak, jak się go otrzymało.

        Całą resztę świadectw, dyplomów itp. trzeba przetłumaczyć. W przypadku Pańskiego kierunku studiów nostryfikacja nie jest obowiązkowa, tak więc w celu poszukiwania pracy wystarczy sam dyplom i (najprawdopodobniej) suplement. Dokumenty te radzę dać do tłumaczenia w Niemczech, przez tłumacza posiadającego uprawnienia niemieckie, który zagwarantuje, że jego tłumaczenia zostaną uznane w każdym urzędzie i u każdego pracodawcy, bez żadnego „ale“. Czyli takiego, jakim jestem np. ja.
        Dodam, że to nie autoreklama i nie mówię tego z chęci zysku, ale dlatego, że może zdarzyć się co następuje: http://tinyurl.com/m72odgu, stąd też uważam, że po prostu nie warto ryzykować podwójnego wydatku.

        Na temat obowiązkowej nostryfikacji oraz korzyściach płynących z nostryfikacji dobrowolnej napisałam osobny artykuł, który może się dla Pana okazać interesujący: http://tinyurl.com/lyhxjl3

        Teraz jeszcze odnośnie dalszego postępowania: poszukiwanie pracy może się odbywać na kilka frontów: może Pan po przeprowadzce do Niemiec (i uzyskaniu zameldowania) zarejestrować się jako osoba poszukująca pracy w niemieckim pośredniaku, czyli Arbeitsagentur lub Jobcenter. Z drugiej strony może Pan oczywiście samodzielnie szperać po gazetach w ogłoszeniach o ofertach pracy oraz na wszelkich „pośredniczących“ portalach internetowych i wysyłać samorzutnie CV, dołączając do niego kopie przetłumaczonych dokumentów.

        Dziękuję za miłe slowa i energię :-) i życzę powodzenia na nowych ścieżkach.

        Löschen
    14. Dzien Dobry pani Anno,
      mam takie pytanie.. Otóż na stronie znajduje się taka informacja:
      "Bei Zeugnissen, die weder in der deutschen, englischen noch französischen Sprache und Schrift abgefasst sind, wird
      zusätzlich eine Übersetzung benötigt. Diese muss von einem öffentlich bestellten und allgemein beeidigten Übersetzer
      vorgenommen worden sein und im Original vorgelegt werden. Deutsche Übersetzungen, die im Ausland gefertigt
      worden sind, müssen dort von der deutschen Botschaft oder von einem deutschen Konsulat legalisiert worden sein."
      Od kilku lat mieszkam w Niemczech. Mam przetłumaczone w Polsce jeszcze świadectwo ze szkoły średniej. I teraz moje pytanie takie (nie wiem czy dobrze zrozumiałam) aby uznano mi moje tłumaczenia muszę je mieć potwierdzony przez niemiecki konsulat w Polsce?
      Bardzo proszę o odpowiedź
      Pozdrawiam serdecznie

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        tak, na to wygląda, że trzeba to dać do potwierdzenia. Jeden z Czytelników napisał mi jednak niedawno, że konsulat już takich usług nie świadczy, informacja ta znajduje się w komentarzach powyżej (link: http://tinyurl.com/m72odgu)
        Nie wiem, czy dotyczy to wszystkich konsulatów, może Pani oczywiście wszystkie obdzwonić i wypytać, ale jeśli któryś konsulat świadczyłby jeszcze tę usługę, to wiem na pewno, że za przystawienie stempelka wołają sobie mniej więcej tyle, ile kosztuje nowe tłumaczenie. Do tego dochodzą koszty podróży (panie urzędniczki krzywym okiem patrzą na załatwianie korspondencyjne, może się więc okazać, że jeśli im się to wyśle, to świadectwo sobie „zginie“ – różne historie już słyszałam) – tak więc warto zastanowić się, co się tak naprawdę opłaca, nie tylko pod względem finansowym, ale także organizacyjnym, żeby nie narażać się na stratę czasu, nerwów i - w najgorszym przypadku - samego świadectwa (bo w celu potwierdzenia trzeba im wysłać nie tylko polskie tłumaczenie, ale właśnie oryginał do porównania).

        Löschen
    15. Witam Panią
      Jestem mgr hstorii i mam skończone studia podypolomowe nauczanie przedszkolne z wczesnoszkolnym , czy muszę żeby pracować w przedszkolu nostryfikować dyplom jesli tajk to gdzie , jaki urząd.
      Dziękuję Magdalena

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        właściwy urząd znajdzie Pani przy pomocy tej oto oficjalnej wyszukiwarki niemieckiego Ministerstwa Edukacji.

        http://anerkennung-in-deutschland.de/html/de/

        Ja nie potrafie go okreslic, gdyz wpierw należy tam podać kilka dodatkowych informacji, poczym dopiero wtedy wyświetla się nazwa urzędu, adres, dane kontaktowe, a nawet telefon osoby, do której można zwrócić się osobiście.

        Odnośnie tego, czy uznanie wykształcenia w Pani przypadku jest konieczne, nie chcę wypowiadać się obligująco, gdyż koniec końców decyduje o tym przyszły pracodawca. Są pracodawcy, którzy wymagają nostryfikacji, są też tacy, którym jest to szczerze obojętne.
        Jednak zasadniczo same szanse otrzymania atrakcyjnej i lepiej płatnej pracy w swoim zawodzie są bez porównania lepsze, jeśli ma się uznane wykształcenie. Ci „lepsi“ pracodawcy przykładają bowiem wagę do kwalifikacji swych pracowników, a te najprościej jest udowodnić przy pomocy nostryfikacji wykształcenia. Jest t zatem kwestia do indywudlanego rozwazenia.
        Napisałam na ten temat cały osobny artykuł, polecam go Pani, być może odpowie on dokładniej na Pani pytanie:

        http://lingua74-pl.blogspot.de/2014/05/uznawalnosc-nostryfikacja-polskiego-wyksztacenia-w-niemczech-tlumaczenia-przysiegle.html

        Powodzenia! :-)

        Löschen
    16. Witam serdecznie,
      wkrótce wyjeżdżam na stałe do Niemiec i mam pytanie w sprawie nostryfikacji dyplomu. Z zawodu jestem technologiem żywności i mam skończone studia magisterskie,a wkrótce obronię doktorat z tej samej dziedziny i nie mogę nigdzie odnaleźć informacji czy mój zawód musi być nostryfikowany czy też nie?
      Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        o ile mi wiadomo, to Pański zawód nie podlega obowiązkowi nostryfikacji. Niemniej jednak warto się nad tym zastanowić – z wielu powodów. Polecam Panu artykuł na ten temat, gdzie być może znajdzie Pan kilka przydatnych wskazówek oraz adresow:

        ingua74-pl.blogspot.de/2014/05/uznawalnosc-nostryfikacja-polskiego-wyksztacenia-w-niemczech-tlumaczenia-przysiegle.html

        Löschen
    17. Szanowna Pani Anno,

      proszę o udzielenie informacji na temat następujący: czy aby nostryfikować dyplomy zarówno uczelni wyższych jak i szkoły średniej muszę je najpierw oddać do legalizacji poprzez otrzymanie pieczęci na tych dokumentach w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego w Warszawie i kolejnego otrzymania apostale w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, czy wystarczą jedynie tłumaczenia uwierzytelnione pisemne? Informacje są sprzeczne w internecie, dlatego zwracam się do Pani z prośbą o odpowiedź. A czy nostryfikacja zawodowa może nastąpić na podstawie przedłożonych w Niemczech zarówno dyplomów uczelni (tych już po nostryfikacji edukacyjnej) i przetłumaczonego, uwierzytelnionego świadectwa pracy? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
      Joanna

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią!

        Wydaje mi się, że tu musi Pani zwrócić się bezpośrednio do urzędu, który będzie rozpatrywał Pani nostryfikację, ponieważ Pani pytania są bardzo szczegółowe. Informacje udzielone przeze mnie, czyli „tylko“ tłumacza – nie mają niestety charakteru obligującego i mimo, że z doświadczenia mogę powiedzieć, że konieczne jest to czy tamto w takiej czy innej formie, to jednak zawsze może się okazać, że urzędnik będzie miał zupełnie inne wymagania. A te zależą od bardzo wielu czynników, np. od kierunku ukonczonych studiów, zawodu, Bundeslandu, w którym pragnie się przeprowadzić nostryfikację itp.
        Adres właściwego urzędu oraz namiary na osobę kontaktową znajdzie Pani w oficjalnej wyszukiwarce niemieckiego Ministerstwa Edukacji:
        www.anerkennung-in-deutschland.de
        po uprzednim wpisaniu kilku informacji.

        Löschen
    18. Witam,
      ja w marcu wysłałam do Bonn wniosek i dokumenty, potem wysłali mi maila w lipcu o dostarczenie potwierdzonych urzędowo kopii i ksera matury, wszystko wysłałam ten wtorek po czym dostaje dzis takiego maila:
      vielen Dank für Ihren nachgerichten Unterlagen. Leider können wir Ihren Antrag noch nicht bearbeten, denn Sie haben im Antragsformular Ihr Einverständnis zur Echtheitsprüfung gegeben und gleichzeitig angereuzt, dass Sie mit der Echtheitprüfung nicht einverstanden sind. Bitte teile Sie uns mit, ob sie mit der Echtheitsprüfung Ihrer Dokumente einverstanden sind.

      co mam teraz zrobić? nic nie rozumiem z tego?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Z tego pisma wynika, że najwyraźniej przy wypełnianiu wniosku o rozpatrzenie nostryfikacji popełniła Pani niewielki błąd, a mianowicie z jednej strony wyraziła zgodę na sprawdzenie prawdziwości nadesłanych przez Pani oryginalnych dokumentów, a z drugiej strony zakreśliła Pani, że NIE wyraża zgodny na sprawdzenie tej prawdziwości/autentyczności.
        Tak więc są to sprzeczne informacje. No i teraz proszą Panią o wiadomość, czy zgadza się Pani na to sprawdzenieczy tez nie.

        Dodam, że zgodę wyrazić trzeba, jest to wprawdzie pro forma, bo żaden niemiecki urzędnik nie będzie dzwonił czy pisał do Polski, aby to sprawdzić – ale to po prostu czysta formalość mająca na celu wykluczenie ewentualnych fałszerstw czy prób oszustwa.


        Radzę Pani napisać im, że się Pani zgadza, bo jeśli się Pani nie zgodzi (to już nie jest tam napisane, ale mogę powiedzieć z doświadczenia, że tak będzie) to wniosek zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia.

        Löschen
    19. Dzień dobry,
      od marca mieszkam wraz z rodziną w Niemczech. Moja córka w Polsce ukończyła gimnazjum i zdała egzamin gimnazjalny. Mój problem dotyczy dalszej edukacji dziecka w Niemczech. Dyrekcja Realschule twierdzi, że dziecko jest zbyt stare na naukę zarówno w Realschule, jak i w Mittelschule. Jestem całkowicie zdezorientowana i nie wiem co należy dalej robić, aby dziecko zdobyło niemieckie wykształcenie i później mogło studiować czy uczyć się zawodu. Czy pozostaje jej już tylko praca fizyczna dla nie wykwalifikowanych pracowników? Będę wdzięczna za każdą informację. Czy wykształcenie, jakie córka zdobyła w Polsce jest uznawane w Niemczech? A jeśli tak, to na jakim poziomie? Jaki urząd ewentualnie zajmuje się tymi sprawami w Bawarii?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią!

        Mogę Panią od razu uspokoić – problemy tego typu występują bardzo często, proszę się nic nie martwić, wszystko da się załatwić. Stymże na początku zawsze jest trochę zamieszania i dezorientacji – to normalne, bo takie przestawienie się zawsze trochę trwa.

        Osobiście myślę, że nie ma co posyłać absolwentki gimnazjum do Realschule, bo nic się tam nie nauczy (nawet porządnie języka niemieckiego – mówię z własnego doświadczenia, gdyż w moim przypadku wiele lat temu popełniono ten sam błąd, w wyniku zego języka uczyłam się sama, gdyż już po kilku tygodniach zauważyłam, że poziom językowy moich koleżanek i kolegów z klasy – Niemców! – jest fatalny).
        Osobiście radzdę Pani najpierw zwrócić się do urzędu d/s szkolnictwa (http://www.km.bayern.de/ministerium/institutionen/schulaemter.html) i tam zapytać o szczegóły.
        Podejrzewam, że będzie tak, że najpierw zostanie przeprowadzone uznanie polskiego wykształcenia, a potem okaże się dopiero, do jakies szkoły należy dziecko posłać, czy najpierw musi jeszcze zaliczyć jakiś kurs, może jakiś kurs językowy.
        Proszę się nie obawiać, na pewno córka nie będzie musiala pracować w charakterze robotnika niewykwalifikowanego.

        P.S. Przepraszam, ale nie mialam mozliwosci odpowiedziec wczesniej.

        Löschen
    20. Witam serdecznie
      Mam pytanie
      w Polsce ukończyła policealną szkołę " Technik Administracji" a później " Kadry i Płace" jaki jest wymagany minimalny okres praktyki zawodowej by znali mój zawód?
      Z góry bardzo Pani Dziękuję.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Czy chodzi Pani o dodatkowe praktyki w Niemczech? Podejrzewam, ze w Pani zawodzie nie beda one konieczne.
        Zależy to jednak od kilku czynników, przede wszystkim - jak zawsze - od wymogów danego Bundeslandu, a następnie od rodzaju zaliczonych w polskiej szkole przedmiotów, ilości godzin lekcyjnych i ilości godzin praktyk. A także – niekiedy – dodatkowo od otrzymanych ocen. Nie potrafię niestety udzielić Pani żadnej konkretniejszej informacji, przykro mi bardzo, ale kwestie takie są rozpatrywane indywidualnie przez odpowiednie urzędy. Radzę Pani zatem zwrócić bezpośrednio do urzędu, który będzie rozpatrywał Pani wniosek o uznanie zawodu – tam otrzyma Pani konkretne i obligujace informacje.

        Löschen
    21. Witam Pani Aniu,
      ukończyłam studia w Polsce z tytułem inżyniera, obecnie mieszkam w Niemczech i zamierzam tutaj nostryfikować mój dyplom. Chciałabym się dowiedzieć czy dyplom przeznaczony do nostryfikacji powinien posiadać pieczęć "apostille"?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że klauzula apostille jest wymagana tylko w przypadku zawodów medycznych i prawniczych. Do tej pory nie spotkałam się jeszcze z tym, że wymagana była od inżyniera.
        Ale niestety jako tłumaczowi nie wolno mi tu dawać żadnych gwarancji, tak więc radzę po prostu wczytać się w informacje urzędu, rozpatrującego nostryfikację, dotyczące wymaganej formy dokumentów, albo po prostu zadzwonić tam i zapytać osobiście.

        Löschen
    22. Witam Pania,

      mam pytanie odnosnie studiow podyplomowych. Od 2 lat mieszkam i pracuje w Monachium, jestem osoba mloda i myslalam o tym zeby zdecydowac sie na studia podyplomowe. Obecnie posiadam tytul magistra lingwistyki stosowanej. Moje pytanie brzmi, czy wie Pani z doswiadczenia czy studia podyplomowe, ktore ukonczy sie w Polsce pomoga przy szukaniu nowej pracy (uatrakcyjniaja CV), czy moze jednak lepsza decyzja jest ukonczenie podyplomowki na uczelni niemieckiej?

      Z gory dziekuje za odpowiedz.

      Pozdrawiam
      Ania

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie!
        Wszystko zależy od Pani zawodowych planów na przyszłość oraz od aktualnej sytuacji na lokalnym rynku pracy. Ozywiście zasadniczo rzeczywiście jest tak, że dodatkowe kwalifikacje zwiększają szansę otrzymania atrakcyjnej pracy, ale istnieje też wiele czynników zewnętrznych, np. właśnie konkretne zapotrzebowanie na pracowników itp.
        Tu najprościej będzie, jeśli zwróci się Pani do Arbeitsagentur w Monachium i zapyta o szczegóły na miejscu.

        Löschen
    23. Witam serdecznie :)

      Jestem z wykształcenia chemikiem i ukończyłam Uniwersytet. Obecnie kończę Integrationssprachkurs i zamierzam zacząć szukać pracy w zawodzie. Zaznaczę, że posiadam dyplom ukończenia studiów wyższych w języku angielskim. Chciałabym się Pani zapytać czy w obecnej sytuacji lepiej zrobić nostryfikację czy dać sobie spokój? Z tego co wiem w moim zawodzie nie jest wymagana. Zależy mi na tym, aby jak najszybciej znaleźć pracę. Może ktoś już konsultował się z Panią będąc w podobnej sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        zgadza się, w Pani przypadku nostryfikacja nie jest obowiązkowa. Pracować może Pani i bez, niezależnie od tego w jakim języku został wystawiony dyplom.

        Nostryfikacja samych studiów nie jest zatem konieczna, natomiast nostryfikaja tytułu magistra, jeśli pragnie go Pani używać: tak.

        W praktyce oznacza to, że wolno jest Pani wprawdzie pracować w zawodzie chemika bez nostryfikacji, ale nie wolno jest wtedy używać tytułu magistra chemii. Co może mieć niekorzystny wpływ na oferowany rodzaj pracy oraz, co idzie z tym w parze, na zarobki.

        Jest to zatem kwestia do rozważenia. Czy nostryfikacja się opłaca, zależy jeszcze od kilku innych czynników, np. od zapotrzebowania na lokalnym rynku pracy.
        Polecam Pani artykuł, który napisalam tu jakiś czas temu właśnie na ten temat:

        http://lingua74-pl.blogspot.de/2014/05/uznawalnosc-nostryfikacja-polskiego-wyksztacenia-w-niemczech-tlumaczenia-przysiegle.html

        Löschen
    24. Dzień dobry, mój mąż pracuje w Hamburgu.Mamy córkę,która teraz chodzi do 3 ( ostatniej klasy gimnazjum)uczy się niemieckiego , ale to jeszcze są początki.Mam pytanie, czy już przygotowywać jakieś dokumenty, aby dostała się do szkoły?Do jakiej szkoły ma szanse się dostać? będzie się jeszcze przez ten rok uczyła niemieckiego.Kiedy się zgłosić , aby zapisać dziecko do szkoły?Strasznie się martwię , bo tu jest bardzo dobrą uczennicą i miała by szanse na dobre studia,a życie tak się poukładało,że musimy wyjechać :( a tam wcześniej jakaś Pani pisała ,że nawet do Realschule się dziecko nie może dostać ze względu na wiek :( Serdecznie pozdrawiam.Klaudia

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Klaudio,

        oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że się Pani martwi, ale z drugiej strony muszę powiedzieć, że bardzo pochwalam fakt, że już teraz pragnie Pani przygotować się na ewentualne niespodzianki po przyjeździe. Myślę, że tym samym zaoszczędza sobie Pani mnóstwo późniejszej lataniny i szarpaniny (także wewnętrznej) a dziecku-rozczarowan.

        W Niemczech przepisy dotyczące szkolnictwa są regulowane nie odgórnie, a regionalnie, przez Bundeslandy – czyli, z grubsza mówiąc, przez niemieckie odpowiedniki naszych województw. Tak więc nie potrafię niestety osobiscie odpowiedzieć na pytanie, jak rzecz się ma w Hamburgu, ale mogę Pani podać adres internetowy Urzędu d/s Szkolnictwa i Kształcenia Zawodowego w Hamburgu (Behörde für Schule und Berufsbildung), gdzie Pani (względnie Pani mąż) powinna się zgłosić i zapytać konkretnie o szczegóły.

        Z doświadczenia mogę powiedzieć, że brak znajomości języka nie musi automatycznie mieć negatywnego wpływu na wykształcenie. Ja sama przyjechałam z rodzicami do Niemiec w wieku 14 lat, nie mówiąc po niemiecku i nie rozumiejąc ani słowa. Urzędnicy wysłali mnie do Realschule i na domiar złego jeszcze do niższej klasy, żebym „uzupełniła braki językowe“, jak sie ladnie wyrazili.

        Moje dalsze losy potoczyły się tak, że ukończyłam Realschule z wyróżnieniem - jako jedyna uczennica z całego rocznika i jako jedyna z rocznika zostałam przeniesiona do gimnazjum. Ukończyłam je także z wyróżnieniem i poszłam na studia. Po studiach złożyłam państwowy egzamin dla tłumaczy i od ponad 12 lat pracuję w tym zawodzie, prowadząc własne biuro. Język niemiecki mam opanowany bez akcentu.

        Chyba wystarczy tej bezczelnej autoreklamy :-D. Jednak co chcę przez to powiedzieć, to żeby się Pani nie martwiła. Jeśli córka jest dobrą i sumienną uczennicą i jest świadoma swych talentów i zainteresowań, to sobie poradzi – niezależnie od warunków, w jakich tu z początku utkwi.

        Oto adres urzędu w Hamburgu:
        http://www.hamburg.de/bsb/
        Mam nadzieję, że uzyskają tam Państwo kompetentne informacje i że ułatwi to Pani córce start w Niemczech.
        Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego!

        Löschen
    25. witam,
      czy obowiązkowe jest nostryfikowanie dyplomu
      ukończenia studiów kierunków technicznych- chodzi mi
      konkretnie o kierunek Budownictwo?
      Orientuje się Pani, jakie dokumenty należy składać
      chcąc nostryfikować właśnie taki dyplom?
      Pozdrawiam Joanna

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią serdecznie,
        nostryfikacja samych studiów nie jest konieczna, natomiast nostryfikaja tytułu inżyniera (jeśli pragnie go Pani używać): tak.
        Oznacza to, że wolno Pani wprawdzie pracować w budownictwie bez nostryfikacji, ale nie wolno jest wtedy używać tytułu inżyniera. W praktyce wygląda to tak, że możliwe jest wprawdzie otrzymanie pracy odpowiadającej wykształceniu, ale bez uznanego tytułu inżyniera może się zdarzyć, że praca będzie po prostu na niższym poziomie. Tak samo płaca.

        Zasadniczo w celu uznania dyplomu potrzebny jest nie tylko sam dyplom, ale także kilka dalszych dokumentów:

        - Świadectwo ukończenia szkoły średniej plus świadectwo maturalne (w przypadku nowej matury)
        - świadectwo dojrzalości ( w przypadku starej matury)
        - dyplom ukonczenia studiow
        - suplement do dyplomu
        - zaświadczenie członkostwa z polskiej izby architektów

        Informacje te są jednak nieobligujące, czyli „z doświadczenia“. Z doświadczenia wiem też, że zawsze mogą być jakies wyjątki, tak więc w celu uzyskania dokładnych informacji radzę Pani skorzystać z podanej w artykule wyszukiwarki. Informacje uzyskane z urzędu dają stuprocentową gwarancję, że wszystko zostało uwzględnione i nic nie trzeba będzie po fakcie dosyłać.

        Życzę powodzenia!

        Löschen
    26. Monika,19.09.2014.
      Witam Panią serdecznie,mam takie pytanie: staram się o zatwierdzenie świadectwa z Liceum Ogólnokształcącego .Wysłałam wszystkie potrzebne dokumenty do Darmstadt,ale tłumaczenie przez tłumacza przysięgłego w Polsce zostało odrzucone.Muszę teraz zrobić tłumaczenie tutaj w Niemczech i uwierzytelnienie tego tłumaczenia.Gdzie mogę takie uwierzytelnienie zrobić?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Moniko!
        Na przykład u mnie. Jestem tłumaczem przysięgłym, posiadającym wszelkie konieczne uprawnienia. Na wykonane i uwierzytelnione przez mnie tłumaczenia daję pełną gwarancję, zostaną one od razu uznane w każdym dowolnym urzędzie. Proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy, a chętnie wykonam dla Pani to zlecenie, tak aby nie było już żadnych przeszkód w uznaniuPani świadectwa.
        Tel.: 0561 – 475 86 91
        (gdyby odezwała się automatyczna sekretarka, proszę zostawić wiadomość, obiecuję że oddzwonię możliwie najszybciej)

        Mail: info@lingua74.de

        Löschen
    27. Witam.
      Mieszkam w Monachium od roku i chciałabym uznać studia licencjackie o specjalności Bankowość oraz studia Magisterskie Ekonomia o specjalności Zarządzanie Finansami i Rachunkowość Zarządcza. Co jest mi potrzebne do uznania dyplomu? Czy muszę posiadać certyfikat B2 za nim zacznę ubiegać się o nostryfikację? Jeśli tak, to jaki certyfikat jest mi potrzebny? Geothe-Zertifikat, telc czy TestDaf? Z góry ślicznie dziękuję za pomoc.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. W pierwszym rzędzie radzę Panu skontaktować się z urzędem, który będzie rozpatrywał Pański wniosek o nostryfikację i tam zapytać, co dokładnie przedłożyć i w jakiej formie. Możliwości udowodnienia znajomości językowych jest bowiem kilka (jak zresztą sam Pan zauważyl :-)), może też się okazać, że żadnych certyfikatów językowych nie potrzeba.
        Odnośnie reszty dokumentów, owszem, istnieje kilka standardowych dokumentów, które z reguły należy przedłożyć, starając się o nostryfikację ( należy do nich: „stara“ matura lub „nowa matura“ plus świadectwo ukonczenia szkoły średniej, dyplom ukończenia studiów plus suplement do dyplomu), ale nie da sie wykluczyć możliwości, że akurat urzędnik zażąda czegoś dodatkowo lub pominie ktoryś dokument. Tak więc wolę nie wypowiadać się obligująco na temat zakresu dokumentów, bo zawsze mogą zaistnieć jakieś indywidualne niuanse.

        Polecam Panu jednak jeszcze jeden artykuł, w którym opisuję, jak załatwić wszystko krok po kroku.
        http://lingua74-pl.blogspot.de/2014/09/7-krokow-do-uzyskania-nostryfikacji-polskiego-wyksztalcenia-w-niemczech.html

        Mam nadzieję, że informacje te pomogą Panu w poczynieniu pierwszych kroków. Jeśli okazałoby się, że potrzebne będą jakieś tłumaczenia, to oczywiście chętnie służę pomocą.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia!

        Löschen
    28. A co z zawodem pracownika socjalnego ? U Polsce ukończone studia licencjackie -praca socjalna. Czy nostryfikacja dyplomu polega na egzaminie sprawdzającym wiedzę z tej dziedziny ?
      Czy np. w niemieckim Caritas można pracować bez nostryfikacji ? Czy jest to niemożliwe

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        nostryfikacja polega, z grubsza mówiąc, na urzedowym sprawdzeniu, czy wykształcenie, zdobyte zagranicą przez kandydata, odpowiada (ilością godzin, rodzajem przedmiotów, zaliczonych praktyk, zdanych egzaminów itp.) wykształceniu niemieckiemu. Sprawdzają to właściwe urzędy, w których należy złożyć wszystkie świadectwa i dyplomy.
        Z reguły wymagane jest świadectwo ukończenia szkoły średniej + świadectwo maturalne /nowa matura/ lub świadectwo dojrzałości /stara matura/, dyplom ukończenia studiów, suplement do dyplomu oraz ewentualnie zaświadczenia z praktyk (o ile nie są uwzględnione w suplemencie. Dobrze jest też dorzucić świadectwa pracy lub inne dokumenty, będące dowodem na posiadanie stażu zawodowego. W niektórych Bundeslandach wymagany jest certyfikat językowy.

        Jeśli komisja uzna na podstawie zlozonych dokumentow, że wykształcenie odpowiada tutejszemu (a to już zależy od Bundeslandu i urzędu, w którym składa się dokumenty, wymogi bywają bowiem różne), to kandytat otrzymuje nostryfikację, czyli uznanie swego dyplomu i całego wykształcenia. Jeśli nie, to urząd zwraca się do kandytata z prośbą o uzupełnienie braków, np. w formie praktyk w niemieckiej placówce socjalnej (np. właśnie Caritas) czy zdania egzaminu językowego.

        Jeśli chodzi o możliwość pracy bez nostryfikacji: oczywiście może Pani pracować w Caritas, Diakonie, czy innej placówce bez nostryfikacji, jeśli znajdzie się pracodawca, który zgodzi się zatrudnić Pania bez.
        Jednakże pracodawca taki nie zatrudni Pani jako pracownika socjalnego, gdyż tego tytułu nie wolno Pani używać bez nostryfikacji. Tak więc zatrudnienie takie – o ile znajdzie się pracodawca – prawdopodobnie będzie miało inny charakter, w umowie o pracę nie będzie Pani zatrudniona jako pracownik socjalny, tylko jako np. pomocnik czy inna osoba o odpowiednio zredukowanych kwalifikacjach. I, niestety, takiejż płacy i jakości wykonywanej pracy. Tak więc zasadniczo opłaca się przeprowadzić nostryfikację, chociażby właśnie dlatego, żeby zwiększyć swe szanse na rynku pracy i otrzymać pracę, zgodną z Pani kwalifikacjami i odpowiednio płatną.
        Polecam Pani oficjalną stronę niemieckiego Ministerstwa Edukacji, gdzie po wpisaniu swego zawodu i miasta, w którym ma zamiar Pani pracować, wyświetli się adres i telefon właściwego urzędu, gdzie może Pani zasięgnąć dalszych, dokładnych informacji.
        http://www.anerkennung-in-deutschland.de/tools/berater/de/berater/result/377/14356
        (jako miasto wpisalam Berlin, gdyz nie wiem, gdzie Pani ma zamiar szukac pracy. Moze Pani jednak wpisac dowolne miasto i w ten sposob wyszukac adres wlasciwego urzedu. Wszystkie inne informacje - np. odnosnie prawa do uzywania tytulu zawodowego - pozostaja jednak niezmienione.

        Dodatkowo poniższy link prowadzi do artykułu, który napisałam jakiś czas temu, traktującego właśnie o problemie „oplacalności“ nostryfikacji oraz ewentualnej pracy bez.

        http://lingua74-pl.blogspot.de/2014/05/uznawalnosc-nostryfikacja-polskiego-wyksztacenia-w-niemczech-tlumaczenia-przysiegle.html

        Życzę powodzenia i serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    29. gdzie wyslac dokumenty mieszkam w duisburgu. Skonczylam soziologie w szczecinie specjalnosc praca socialna. Prosze napisac, jakie dokumenty musze wyslac. Dziekuje:)

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        po wpisaniu podanych przez Panią danych w wyszukiwarkę niemieckiego Ministerstwa Edukacji, okazało się, że – o ile pragenie Pani pracować w charakterze pracownika socjalnego - wlaściwym urzędem jest:

        Bezirksregierung Düsseldorf - Dezernat 24
        Am Bonneshof 35
        40474 Düsseldorf

        Telefon: 0049 211 475-4152, -5152
        Fax: 0049 211 475-5899, -4899
        E-Mail: poststelle@bezreg-duesseldorf.nrw.de
        www.lpa-duesseldorf.nrw.de

        Zakres dokumentów, który należy złożyć, opisałam wyczerpująco w samym artykule, ale nie ma problemu, chętnie powtórze. Z reguły wymagane jest:

        - Świadectwo maturalne/dojrzałości
        (w przypadku „nowej“ matury: świadectwo dojrzałości i świadectwo ukończenia liceum/gimnazjum)
        - Dyplom ukończenia studiów
        - Suplement do dyplomu lub indeks
        - Świadectwa pracy lub inne dokumenty poświadczające staż pracy.

        O indywidualne szczegóły należy jednak zapytać w urzędzie, wymogi bywają różne, tak więc nie wykluczam, że może coś z tego będzie niepotrzebe, albo ze moze cos trzeba bedzie dorzucic - dlatego radzę Pani przed złożeniem dokumentów skontaktować się z urzędem.

        Dokumenty należy z reguły złożyć w formie uwierzytelnionych kopii i dołączyć do nich tłumaczenia uwierzytelnione na jezyk niemiecki. Kilka wskazówek odnośnie jakości tłumaczeń i dalsze informacje odnośnie procesu nostryfikacji znajdzie Pani w powyższym artykule (na samej gorze, przed komentarzami).

        Pozdrawiam i zycze powodzenia! :-)

        Löschen
    30. Witam Panią serdecznie!
      Mam licencjat z germanistyki na Uniwersytecie Szczecińskim. Mieszkam obecnie od roku w Niemczech i jestem świadoma tego,że posiadanie takiego dyplomu wcale nie jest takie użytecznie,jak mogłoby się wydawać. Obecnie staram się o Ausbildung i zastanawiam się czy może powinnam też wysłać swój dyplom do Anerkennung? I jeśli tak to muszę tłumaczyć wszystko, tj. suplement, dyplom ze zdjęciem, indeks? Właśnie otrzymałam Anerkennung mojej matury i świadectwa ukończenia liceum, ale moje studia mnie jeszcze właśnie zastawiają. Może po zrobieniu Anerkennung staną się tu w końcu do czegoś przydatne :-)
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedź!
      Milena

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią!

        Myślę, że odpowiedź na pytanie, czy nostryfikacja się opłaca, zależy od tego, w jakim zawodzie ma Pani zamiar pracować w przyszłości. Wspomina Pani bowiem, że pragnie rozpocząc naukę zawodu. W zależności od tego, jaki to zawód, uznanie dyplomu może rzeczywiście okazać się przydatne, ale – jak uważam - wyłącznie wtedy, jeśli planowany zawód ma coś wspólnego z ukończonym kierunkiem studiów. Wtedy zdobyte w Polsce wykształcenie może okazać się dużym plusem. Jeśli jednak planowany zawód nie ma nic lub niewiele wspólnego z ukończonym kierunkiem studiów, to myślę, że nie warto inwestować.

        Jeśli jednak zdecydowała by się Pani na nostryfikację to, rzeczywiście, potrzebna jest możliwie najdokładniejsza dokumentacja wykształcenia, czyli dyplom (ksiazeczka) i suplement (lub indeks, w kazdym razie cos, z czego wynikaja zaliczone przedmioty, ilosc godzin, oceny itp).
        Jeśli ma Pani już uznane świadectwo maturalne, to też bym je dorzuciła do kompletu dokumentów. Wprawdzie to masło maślane, bo wiadomo, że kto ukończył studia, musiał napierw zdać maturę, ale najczęściej mimo tego świadectwo maturalne też jest potrzebne.

        Życzę Pani powodzenia na dalszej drodze zawodowej, a jeśli potrzebne by były Pani jakies tłumaczenia, to oczywiście służę pomocą :-).

        Löschen
    31. Witam pania serdecznie !!
      Skonczylam Technikum mam rowniez mature, zamierzam na stale przeprowadzic sie do Niemiec i szukac pracy, jednakze mimo to nie chce pracowac w swoim zawodzie szkola jaka ukonczylam to Technikum chemiczne i w polsce nigdy tez w tym zawodzie nie pracowalam, jedyna praca jaka wykonywalam to kelnerka, nie przedluzajac moje pytanie tj czy po przetlumaczeniu swiadectwa ukonczenia szkoly moge zglosic sie do urzedu pracy w niemczech ?
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedz Justyna

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        Zasadniczo odpowiedź brzmi: tak. Ale na Pani miejscu, zanim da Pani coś do tłumaczenia, skontaktowałabym się wpierw z urzędem pracy w Niemczech (najlepiej od razu w planowanym miejscu zamieszkania) i dowiedziała się co przynieść i w jakiej formie.
        Tak jest najprościej, bo może Pani od razu przygotować się tak, żeby nie trzeba było poźniej niczego donosić, dorabiać itp.
        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    32. Witam, w Polsce studiuję Edukację elementarną i j.niemiecki czyli w PL mogę pracować w żłobkach, przedszkolach i szkołach ( również jako naucyzcielka j niemieckiego ) Mój poziom językowy to B2. Wiem, że w przedszkolach i żłobkach w Niemczech (dokładnie w Berlinie chcę mieszkać) nie potrzeba studiów by pracować w przedszkolu ,a jak to wygląda w praktyce? jakieś uznanie dyplomu muszę mieć ? obecnie ejstem na 3 roku stuiów licencjackich

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        ma Pani całkowitą rację: w Niemczech nie potrzeba mieć ukończonych studiów, żeby pracować jako wychowawczyni w przedszkolu.
        Niemniej jednak trzeba posiadać odpowiednie wykształcenie i tytuł zawodowy. Tytuł ten może Pani na terenie Niemiec uzyskać właśnie na podstawie studiów, ukończonych w Polsce.
        Dalsze informacje znajdzie Pani pod następującym linkiem:
        http://www.anerkennung-in-deutschland.de/tools/berater/de/berater/result/397/14356

        W wyszukiwarkę wpisałam Berlin jako miejsce zamieszkania, tak więc urząd, podany na tej stronie, jest właściwym urzędem, do którego powinna się Pani zwrócić w celu uzyskania dalszych, indywidualnych informacji.
        Jeśli w celu uznania wykształcenia potrzebne byłyby jakieś tłumaczenia przysięgłe, to chętnie służę fachową pomocą.

        Löschen
    33. Witam, od 2 miesięcy wraz z chłopakiem jestem w Niemczech, dokładnie w Dinslaken, jesteśmy zarejestrowani w jobcenter ponieważ jeszcze nie znamy języka, przez co nie mamy możliwości podjęcia pracy.. W zeszłym tygodniu okazało się, że aby podjąć pracę potrzebujemy w pierwszej kolejności uznać nasze wykształcenie, oboje ukończyliśmy szkołę zawodową, ja w zawodzie fryzjera, chłopak jako technolog robót wykończeniowych. Po zasięgnięciu informacji na temat potrzebnych dokumentów i czy w ogóle takie uznanie jest możliwe okazało się, że są na to nikłe szansę gdyż po ukończeniu szkoły nie pracowaliśmy w swoim fachu (ja mam 21 lat, chłopak 22), a takiego zawodu jak technolog robót wykończeniowych w ogóle nie ma w Niemczech.. I jedyne co możemy zrobić to pójść do szkoły i najlepiej zmienić zawód. Jestem załamana, od zawsze chciałam pracować jako fryzjerka, nie po to uczyłam się w tym kierunku, żeby teraz był nie ważny i tu jesteśmy uznawani jako ludzie bez żadnego wyksztalcenia, a podczas uzyskiwania dyplomu czeladniczego było mówione "ten dyplom nie jest ważny tylko w Polsce w innym kraju też bez problemu znajdziecie pracę".. Może spotkała się już Pani z takim przypadkiem? Co jeszcze możemy zrobic? Bd wdzięczna za każdą informacje. Serdecznie pozdrawiam.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią, dziękuję za okazane mi zaufanie i tak szczegόłowe opisanie Pani sytuacji. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że są Państwo obecnie w sporej rozterce i nie wiedzą, co zrobić. Kolejna nauka zawodu to przecież znowu ładnych parę lat, no a - umόwmy się – na co uczyć się raz jeszcze, jeśli człowiek już ma już dobry fach (czy wręcz wymarzony zawόd) w ręku.
        Nie wiem od kogo otrzymaliście Państwo tę informacje, że Państwa zawody nie dadzą się uznać, i na jakiej podstawie jej Państwu udzielono.
        Sądzę, że warto jest je jeszcze sprawdzić i podowiadywać się jeszcze z innych źrόdeł. Sama bowiem jako tłumacz już wielokrotnie miałam do czynienia z zawodami, ktόrych tu w Niemczech „nie ma“ (lub gdzie wykształcenie odbiega od tutejszego) i mogę powiedzieć, że sprawa da się załatwić. Prościej czy trudniej, ale się da.
        Sam fakt, że nie pracowaliście Panstwo w swoich zawodach, nie jest bowiem decydujący. Doświadczenie zawodowe, owszem, może mieć korzystny wpływ na uznanie wykształcenia (zwłaszcza, jeśli w pracy miało się jakieś dokształcania, kursy, zrobiło jakieś specjalizacje itd.), ale decydujące jest samo wykształcenie – czyli świadectwa szkolne, zdane egzaminy, dyplomy, certyfikaty, praktyczna nauka zawodu.A polskie wykształcenie zawodowe zasadniczo bardzo dobrze stoi.
        Jeśli po złożeniu dokumentόw okazałoby się,że zakres wykształcenia odbiega od tego tutejszego, to najwyżej każą Pani dorobić jeszcze jakąs praktykę zawodową, ktόra potrwa parę tygodni i uzupełni braki. Praktyka taka nota bene wcale nie jest „złem koniecznym“, tylko ma wiele zalet, bo podczas praktyki człowiek ma okazję przyswoić sobie język zawodowy, uzupełnić wiadomości, obeznać się z realiami zawodowymi, nawiązać pierwsze kontakty zawodowe i prywatne, a nawet zaklepać sobie przyszłe miejsce pracy.
        To samo dotyczy Pani chłopaka – bo nawet jeśli jakiegoś zawodu w Niemczech nie ma, to urząd najpierw stara się „podciągnąć“ posiadane przez kandydata wykształcenie/zawόd pod jakiś tutejszy. Jeśli okaże się, że nie da się tego zrobić wprost, to kandydat proszony jest o „uzupełnienie“ wykształcenia w postaci kursu czy praktyki.

        Oczywiście jestem świadoma faktu, że są to a bardzo ogόlne wiadomości. I wiem też, że problem jest taki, że w internecie kursuje mnόstwo sprzecznym informacji – a to dlatego (to też mogę powiedzieć z doświadczenia), że trudno - lub wręcz niemożliwe jest – udzielenie ogόlnikowych informacji, gdyż kwestie zawodowe rozpatrywane są przez urzędy i instytucje indywidualnie, w zależności od uwarunkowań danego kandydata i przepisόw danego Bundeslandu.
        Dlatego też proponowałabym, aby skontaktowali się Państwo ze mną mailowo (info@lingua74.de) i podesłali mi do obejrzenia następujące dokumenty: świadectwa ukończenia technikum/szkoły zawodowej, dyplomy uzyskania tytułόw zawodowych, świadectwa czeladnicze i wszystkie dalsze certyfikaty czy świadectwa kursόw dokształcających (jeśli są). Po obejrzeniu będę mogła powoedzieć coś konkretniejszego, a jeśli nie, to skontaktuję się (lub skontaktuję Państwa) z instytucjami, ktόre będą Panstwu w stanie kompetentnie pomόc.
        Pozdrawiam i proszę się nie martwić – coś wymyślimy.

        Löschen
    34. Witam,
      Jestem od ok. 2 lat w Niemczech (Bayern). Z wykształcenie jestem Technologiem Żywności (magister). Napisała pani wcześniej, że zawód nie musi zostać nostryfikowany aby podjąć tu zatrudnienie. Ja jednak wysłałam już przetłumaczone wszystkie dokumenty, dyplomy, certyfikaty, świadectwa pracy (mam 5 letnie doświadczenie w zawodzie). W odpowiedzi otrzymałam list, iż zawód "Technolog Żywności" nie istnieje w Niemczech. Pani urzędniczka zaproponowała mi zawód zastępczy " staatlich gepruefte Lebensmittelverarbeitungstechnikerin". Pytanie moje czy zgadzając się na jej propozycje nie zaniżam swojego stopnia naukowego? Ukończyłam studia licencjackie otrzymując tytuł inżyniera rolnictwa, studia uzupełniające magisterskie oraz wyższą szkołę podyplomową na kierunku Zarządzanie Kadrami. Wcześniej skończyłam liceum i oczywiście zdałam maturę. Co Pani o tym myśli? Co powinnam zrobić? Znalezienie pracy w moim zawodzie nie jest takie łatwe ale przecież zaniżenie stopnia naukowego z magistra do technika to chyba coś nie tak?proszę o szybką odpowiedź
      pozdrawiam
      Honorata

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        odpowiadam dopiero teraz, gdyż dopiero teraz zauważyłam Pani wiadomość! Przepraszam za zwłokę i już spieszę z odpowiedzią.
        Zgadza się, nostryfikacja wykształcenia jest obowiązkowa tylko w przypadku stosunkowo niewielkiej grupy zawodow. W przypadku Technologa Żywności nie jest ona konieczna, ale jak najbardziej można ją dobrowolnie przeprowadzić – co jest o tyle dobrą sprawą, że stwarza to normalne szanse na rynku pracy. Pracodawca, widząc uznane wykształcenie, nie kupuje „kota w worku“ – a to potrafi zaważyć o decyzji przyjęcia pracownika.
        Sytuacja, którą Pani opisuje jest dosyć typowa w przypadku polskich kierunków studiów, których tutaj po prostu nie ma. Ma Pani zupełną rację, że proponowane przez urzędniczkę „zastępstwo“ byłoby praktycznie zdegradowaniem Pani wykształcenia. Podobnie jak Pani sądzę, że nie tędy droga.
        Jest jednak jeszcze inna możliwość. Dokumenty może Pani złożyć w instytucji o nazwie „Zentralstelle für Ausländisches Bildungswesen“ – to takie Biuro Uznawalności Wykształcenia. Oni wlaśnie rozpatrują takie „trundne“ przypadki, ich działką są wszystkie kierunki studiów, z którymi inni urzędnicy mają problemy.
        Aby złożyć tam dokumenty, należy najpierw zarejestrować się na ich stronie, a następnie wypełnić wstępny druczek-ankietę, po wysłaniu którego (elektronicznie) otrzymuje się mailem właściwy wniosek, który należy wypełnić i dołożyć do składanych dokumentów.
        Brzmi paskudnie, ale nie taki diabeł straszny, cała procedura zajmuje może pół godziny.
        .
        Jak znaleç i wypełnić ankiete oraz właściwy druk wniosku wyjaśniam szczegółowo tu:

        https://www.youtube.com/watch?v=BcXt5Uqoqgw&index=1&list=PLOHP_oFsRdtv3ah7Hg_ua5wiue5J-tIyf

        Jest to taki specjalny instruktaż, 4 krotkie filmy, gdzie krok po kroku
        pokazuję jak to zrobic :-).

        Jeśli miałaby Pani jeszcze jakies pytania, to proszę o kontakt drogą mailową: info@lingua74.de
        Tu maile czytam codziennie – przynajmniej w dni robocze.

        Jesli nie, to pozdrawiam i zycze powodzenia w zalatwianiu reszty formalności :-)

        Löschen
    35. Witam. Czy ma może Pani przykład jak napisać wniosek o nostryfikację lub list motywacyjny? Z góry dziękuję za pomoc ��
      Pozdrawiam
      Kamil

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Jasne, mogę Panu podesłać taki tekst, tyle, że dobrze by było, gdyby podał mi Pan informacje odnośnie Pańskiego wykształcenia i tytułu (zawodowego/akademickiego). Zasadniczo oczywiście można coś takiego zredagować w formie ściągi, ale niektόre sformułowania powinny być mimo tego indywidualne, inaczej list taki na kilometr trąci gotowcem. Niby nic, ale nigdy nie wiadomo, czy nie trafi się na jakiegoś przeczulonego urzędnika.

        Löschen
    36. Witam skończyłem Dziennikarstwo i komunikację we Wrocławiu na poziomie licencjat, póki co jestem w Niemczech 2 lata i nie zapowiada się, żebym mógł już próbować sił w swoim fachu. Ale mam ukończone szkolenia na magazyny , gdyż dorabiałem sobie jak mogłem w czasie studiów. Teraz moje takie pytanie czy akceptując mój dyplom szkoły wyższej mam szansę na stanowisku w logistyce magazynowej. U mnie w pracy poszukują kogoś na to stanowisko, ale nie mam Ausbildung z fachlagerlogistik,czy otientuje się Pani czy swoim papierami jestem w stanie się podeprzeć? Przejrzałem już pełno forów, ale nigdzie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi może u Pani :) dziękuję za uwagę

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana, dziękuję za wiadomości – otrzymałam obie, tyle, że do blogu nie zaglądam codziennie, stąd też opόźniona odpowiedź. Odpowiadając na Pańskie pytanie zawarte w pierwszej wiadomości (ktόrej nie publikuję bo w sumie jest ona niemalże identyczna, jak ta tutaj) wykształcenie dziennikarskie, biorąc rzecz na chłopski rozum, nie przygotowuje do pracy w branzy logistycznej, tak więc dyplom ten jest raczej bez znaczenia, chyba, że podczas studiόw miał Pan jakieś konkretne przedmioty, ktόre ewentualnie w jakiś sposόb powiązane były (choćby z grubsza) z branżą logistyczną lub ktόre na upartego można by było pod to w jakiś sposόb podciągnąć. Jeśli nie, to znaczy, że dyplom ten nie będzie w żaden sposόb przydatny.
        Za to - i tu nawiazauje do drugiej, opublikowanej wiadomosci - warto skupić się na Pańskich szkoleniach i doświadczeniu zawodowym, ktόre nabył Pan, dorabiając sobie w magazynach na studiach. Nawet jeśli nie ma Pan wykształcenia w kierunku Fachlagerlogistik, ale ma Pan za to certyfikaty szkoleń i zawodowe doświadczenie, to może Pan podeprzeć się tymi właśnie dokumentami. Świadectwa pracy pracodawca może wystawić nawet po latach na podstawie posiadanej w archuwim dokumentacji. Ważne jest, żeby ze świadectwa takiego wynikał okres zatrudnienia, a także rodzaj wykonywanej pracy – najlepiej możliwie szczegόłowo.
        Stymże sam fakt, czy zostanie Pan na tej podstwie przez pracodawcę przyjęty na upatrzone stanowisko zależy od indywidualnych wymogόw i elastyczności tegoż.
        Radzę Panu najpierw dowiedzieć się o konkretne wymogi pracodawcy i tym się kierować.
        Jeśli jednak w przyszlości widzi się Pan w tej branży, to radzę Panu też dowiedzieć się o konkretne wykształcenie w zakresie Fachlagerlogistik i porozmawiać z pracodawcą – większość pracodawcόw jest przychylnie nastawionych do pracownikόw, pragnących kształcic się dalej i pomaga indywidualnie w zdobyciu odpowiednich kwalifikacji, zwłaszcza, jeśli pracownik, tak jak Pan, ma już konkretne przygotowanie i nie jest kompletnie „zielony“.

        Löschen
    37. Blog jest dosyć prosty, ale zawiera wiele ciekawej treści. Nie zniechęcajcie się!

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Ano, jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz, jak mawiał Einstein. Dlatego też hołduję prostocie.
        I oczywiście też podpisuję się pod tym, że nie wolno się zniechęcać. Jeśli człowiek uczył się w Polsce te parę ładnych lat, to przecież szkoda jest włożyć dyplom do szuflady i pracować na poziomie (i za wynagrodzeniem) robotnika niewykwalifikowanego.
        Owszem, nostryfikacja to wprawdzie trochę załatwiania, czasu i kasy, ale biorąc pod uwagę fakt, że jest to jednorazowa inwestycja na resztę zawodowego życia, to naprawde warto się za to zabrać i stworzyć sobie normalne szanse na niemieckim rynku pracy.

        Löschen
    38. Witam serdecznie, czy orientuje się Pani czy jeżeli studiowałam w Polsce przez internet, praktyki odbyłam w Niemczech (niemiecka szkoła i przedszkole) to czy może zdażyć się podczas nostryfikacji, że ze strony polskiego Ministerstwa mój dyplom może być nie uznany ze względu na praktyki w Niemczech? Słysząłam, że paru osobom tak się zdażyło, ale nie każdemu, zależy na kogo trafi się, ale czy nie istnieje jakiś przepis? Dodam, że studiowałam pedagogikę i chcę starać się o uznanie jako Padagogische Fachkraft, myślałam, że praktyki w Niemczech pomogą mi z Anerkenung, ale słyszę, że problemy robi Polska przedłużając proces i wysyłając studentów na praktyki do polskich placówek.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Jeśli posiada Pani polski dyplom ukończenia studiόw pedagogicznych (tzn. dyplom plus suplement, oraz świadectwo maturalne) to nie potrzeba żadnych dodatkowych dokumentόw czy podkładek z polskiego Ministerstwa. W przypadku studiόw pedagogicznych nie potrzeba bowiem ani klauzuli Apostille ani zaświadczenia o zgodności wykształcenia z Dyrektywą 2005/36WE, (co jest konieczne w przypadku niektόrych innych kierunkόw, np. fizjoterapeutόw).
        Na podstawie dyplomu ukończenia studiόw może Pani przeprowadzić nostryfikację, zwracając się osobiście bezpośrednio do właściwej niemieckiej placόwki/instytucji.
        Regularnie tłumaczę dokumenty dla absolwentόw pedagogiki i jeszcze nie spotkałam się z tym, że były jakies utrudnienia. Normalnie wszystko przebiega sprawnie i wygodnie, jeśli ma się skompletowane i dobrze przetłumaczone dokumenty. :-)

        Löschen
    39. Witam.
      Posiadam licencjat z ratownictwa medycznego (3 lata studiow zaocznych)
      W zawodzie pracuje 5 rok.
      Chcialbym wyjechac do niemiec i podjac tam prace w zawodzie ratownika medycznego.
      Szukalem informacji ale nic konkretnego sie nie dowiedzialem.
      Na stronie internetowej anerkennung in deutschland tez nie nic nie znalazlem, poza zawodem Notfallsanitäter.
      Kiedys przeczytalem ze Rettungsassistent to odpowiednik polskiego licencjonowanego ratownika medycznego.
      Chcialbym sie dowiedziec czy to prawda co pisalem o Rettungsassistent?
      Czy droga polskiego ratownika medycznego do "niemieckiej karetki" jest dluga i kręta?
      Czy trzeba w ogole nostryfikowac ten zawod?
      Prosze mi przyblizyc ten temat.
      Z gory dziekuje za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        Pańskie wykształcenie wymaga obowiązkowo nostryfikacji, inaczej nie wolno jest Panu ani wykonywać w Niemczech tego zawodu ani używać zawodowego tytułu.
        Droga do nostryfikacji tego wykształcenia nie odbiega od innych zawodόw – owszem, każdorazowo jest to trochę załatwiania i pewna inwestycja finansowa – i na to trzeba się przygotować. Stymże gra jest warta świeczki, mając na uwadze, że jest to jednorazowa inwestycja w zawodową przyszłość.
        Tłumaczę stosunkowo regularnie dokumenty dla polskich ratownikόw medycznych, pragnących nostryfikować się w Niemczech i ogόlnie mogę powiedzieć, że polskie wykształcenie w tej dziedzinie bardzo dobrze stoi. W Niemczech wykształcenie takie zdobywa się nie na studiach, a w szkole zawodowej, tak więc uznanie to sprawa stosunkowo prosta, jako że kwalifikacje kandydatόw z Polski przewyższają z reguły te niemieckie. Pańskie pięcioletnie doświaczenie zawodowe też jest sporym atutem i warto jest dołożyć świadectwa pracy z wyszczegόlnionym okresem zatrudnienia i stanowskiem.
        Radzę Panu też pόjść na kurs niemieckiego (poziom B2) i zdobyc certyfikat B2 – w przypadku zawodόw medycznych najczęściej nie da się tego ominąć. Chyba, że miał Pan na studiach lektorat języka niemieckiego – tu może Pan poprosić w sekretariacie dziekanatu uczelni o wystawienie odpowiedniego zaświadczenia, że Pańska znajomość języka niemieckiego odpowiada poziomowi B2. Często adnotacje takie znajdują się w punkcie V. 2. lub VI. 1. suplementu do dyplomu (ktόry nota bene też należy dołożyć, składając dokumenty), ale mimo tego warto jest przedłożyć konkretne zaświadcznie, na wypadek, gdyby trafiło się tu na urzędnika, ktόry nie lubi myśleć :-).

        Löschen
    40. Świetny wpis, tylko czemu trzeba było przeszukać cały internet w poszukiwaniu takiego konkretnego bloga.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Ad 1: Bardzo dziękuję!
        Ad 2: Sądzę, że zależy to od słów kluczowych, których się używa pocczas szukania w Internecie. Zaletą blogu jest jednak, że im więcej artykułów, im więcej komentarzy i moich odpowiedzi, tym więcej zniera sie z czasem przeróżnych słów kluczowych, które ułatwiają innym uzytkownikom odnalezienie blogu. Dlatego też każde konkretnie sformułowane zapytanie, każdy taki komentarz, każda uwaga polepsza ranking. :-)

        Löschen
    41. Witam.
      Mieszkam od roku czasu w niemczech Dresden.
      W polsce uczylem się w technikum i otrzymałem dyplom Technika mechatronika oraz świadectwo zdanej matury.
      Od dłuzszego czasu staram sie w niemczech o prace w tym zawodzie lecz narazie bez rezulatów. Chciałbym więc uznać swój zawód w niemczech tylko że nie znalazłem praktycznie żadnych informacji co do polskiego technikum. Można porównać polskiego technika z niemieckim Techniker? Jak w niemczech traktowane jest technikum?
      Z góry dziekuję za odpowiedź.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        normalnie takie wnioski są rozpatrywane bardzo indywidualnie, wiele zależy od tego, jakie miał Pan zaliczył przedmioty i jaką miał dokładnie specjalizację na dyplomie a także w jakich zawodach Pan później pracował i jakie zdobył (ewentualnie) dodatkowe uprawnienia.
        Zasadniczo polskie wykształcenie dobrze stoi i jest uznawane bez problemu – zwłaszcza, że zawód jako taki, czyli „Techniker (Fachgebiet Mechatronik)“ albo też „Mechatroniktechniker“ tu w Niemczech istnieje, więc to tylko kwestia porównania indywidualnych treści wykształcenia z tymi tutejszymi.
        Mając wydane uznanie wykształcenia może Pan dodatkowo złożyć niemiecki egzamin państwowy (Staatlich geprüfter Mechatroniktechniker), co daje jeszcze lepsze możliwości na rynku pracy.

        Löschen
    42. Dzień dobry Pani Anno, oto moja sytuacja: mąż od ok.3 lat mieszka i pracuje w Niemczech okolice Frankfurtu am Main. Bardzo chce abym do niego dołączyła. Ja obecnie pracuje w Polsce w szkole podst. jako nauczyciel(edukacja wczesnoszkolna 2 lata i wcześniej 4 lata wychowanie przedszkolne czyli tzw."0"). W sumie 6 lat doświadczenia w zawodzie. Ukończyłam studia na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie o specjalizacji Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna. Mój poziom językowy to C1, ale uzyskanie dyplomu odbyło się ok 10 lat temu, tak że w tej kwestii byłoby co nieco do nadrobienia. Przyznam, iż interesowałaby mnie praca bliska mojemu wykształceniu. Nie bardzo wiem od czego zacząć: kursy?, dodatkowe szkolenia?, myślałam może o pomocy nauczyciela w przedszkolu, ale czy jest w Niemczech coś takiego jak u nas w przedszkolach - pomoc n-la? Borykając się z decyzją co do zmiany miejsca zamieszkania i pracy bardzo cieszę się, iż natknęłam się na Pani bloga. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź(podpowiedź)i z góry serdecznie dziękuję.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Imienniczkę,
        dziękuję za tak szczegółowy opis Pani sytuacji, która nota bene do rzadkości nie należy, tak więc myślę, że potrafię Pani coś doradzić.
        Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna należy do bardzo często nostryfikowanych kierunków – przynajmniej ostatnimi czasy. Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych wychowawców jest i będzie, a wychowawczyni, znająca język polski, i potrafiąca zrozumiec to czy owo w innych językach „zza Nysy i Odry“ (mówię o zrozumieniu z grubsza, nie o dobrej znajomości języków krajów byłego ZSRR), a także znająca tamtejsze realia, mentalność ludzi, zaplecze kulturowe itd. to „towar“ chodliwy, a to dlatego, że przybyszy z tamtych okolic przybywa, co oznacza, ze przybywa takze dzieci, które do przedzskoli czy szkół posyłane są często bez żadnej znajomości języka. Dotyczy to także rodziców, którzy nie potrafią porozumieć się na wywiadówkach czy ogólnie podczas rozmowy z nauczycielem. Pracownik znający język to często strzał w dzisiątkę, szczególnie w miastach, gdzie obcokrajowców jest dużo – a to takich zalicza się Frankfurt.
        Jeśli ma Pani certyfikat C1 to już połowa wygranej (normalnie wystarcza B2), stymże warto by może tę znajomość nieco „odkurzyć“ – czyli może pójść na jakiś kurs odświeżający praktyczną znajomość języka. Z drugiej strony takie odświeżenie nastąpi automatycznie, gdy tylko znajdzie się Pani tutaj w Niemczech i zacznie nolens volens komunikować się w codziennych sytuacjach.
        Odpowiadając na Pani pytanie: owszem, istnieje tu zawód pod tytułem Kindergarten- und Hortassistentin albo Kindergartenhelferin, tylko myślę, że jeśli ma Pani fach w ręku, to nie ma co pracować na stanowisku podrzędniejszym, jeśli można w pełni skorzystać z posiadanego wykształcenia, które można tu nostryfikować, co pozwala na normalną pracę w zawodzie.
        Owszem, zadna praca nie hańbi, ale chodzi mi o to, że przecież szkoda tych wszystkich lat nauki i zawodowego doświadczenia.
        Tak więc, odpowiadając na Pani drugie pytanie: radziłabym Pani najpierw zastanowić się, czy pragnie Pani pracować tu w pełnym zakresie, odpowiadającym Pani wykształceniu. No a czemu by nie, jeśli tak dużo już przemawia za.
        Jeśli tak, to drugim krokiem bylaby nostryfikacja.
        Jeśli jest Pani zainteresowana, to chętnie udzielę Pani dalszych informacji, ale, myślę, że najprościej będzie, jeśli skontaktujemy się mailowo. Mój adres to: info@lingua74.de

        Maile czytam na biezaco, natomiast do blogu zagladam tylko raz na jakis cza :-)

        Löschen
    43. Witam. Jestem pielęgniarką licencjonowaną. Czy matura podstawowa z j niemieckiego ( pisemna 84%, ustna 95%) wystarczy do nostryfikacji dyplomu? Lektorat na studiach miałam z języka angielskiego. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

      AntwortenLöschen
    44. Witam!
      Jestem pielęgniarką licencjonowaną. Moja znajomośc języka jest na poziomie B1 ( mam maturę podstawową z niemieckiego). Lektorat na studiach miałam z angielskiego niestety. Czy to wystarczy do nostryfikacji? Pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,
        podejrzewam, że obydwa komentarze są autorstwa jednej osoby, więc odpowiadam za jednym zamachem:
        Matura podstawowa to - tak z doświadczenia – za mało. Ale faktem jest też, że poziom nauczania może być różny, dlatego nie zaszkodzi zadzwonić do starej szkoły i zapytać, jakiemu poziomowi to odpowiadało. Bo jeśli uczęszczała Pani do liceum medycznego, to może być tak, że to Pani B1 odpowiada tutejszemu „B1-Pflege“ - a to znowuż w bardzo wielu przypadkach jest honorowane bez problemu. Tyle, że „na gębę“ nie da rady, trzeba mieć podkładkę w formie zaświadczenia lub certyfikatu.
        Angielski zawsze jest pomocny, ale nie stanowi on żadnego atutu, jeśli chodzi o nostryfikację, gdyż unijny przepis wymaga wyraźnie udowodnienia znajomości języka kraju, w którym ma się podjąc pracę.

        Löschen
    45. Witam!
      Chciałbym zasięgnąć informacji w sprawie uznawania dyplomu uczelni technicznej, a ściślej biorąc Politechniki Gdańskiej. Słyszałem o tym, że niemieckie urzędy obligatoryjnie odbierają ubiegającym się o uznanie swojego wykształcenia magistrom inżynierom możliwość tytułowania się jako Diplom Ingenieur (Dipl.-Ing.) Jeśli już, przyznają one ubiegającemu się tylko samego Ingenieur(a) co jest oczywistą dyskryminacją jeśli chodzi o niemiecki rynek pracy, ponieważ potencjalni pracodawcy nie mają pojęcia, co z takim tworem, nieznanym w powszechnym obiegu robić. Żeby było ciekawiej takim ograniczeniom nie podlegają osoby mogące się wylegitymować niemieckim pochodzeniem. Tak więc przykładowo dwóch kolegów którzy wspólnie studiowali, a z których tylko jeden miał w rodzinie przodka z niemieckimi papierami zostanie przez niemiecki urząd rozstrzygający o uznanie pełnego wykształcenia różnie potraktowanych. Jeden będzie Dipl.-Ing. a drugi tylko „gołym” Ingenieuer(em) Ciekawy jestem czy tak się dzieje w całych Niemczech, czy tylko w wybranych landach? Może ktoś się już z tematem uznania magistra inżyniera spotkał i czy może podzielić się na ten temat swoimi spostrzeżeniami?
      Pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,

        ma Pan zupełną rację, że twór pod tytułem „magister inżynier“ jest tutaj formą nieznaną, jako że tutejszy tytuł akademicki to Dipl.-Ing., czyli inżynier dyplomowany. Faktem jest też, że niemieccy pracodawcy nie wiedzą, czym to się je – stąd też konieczność przeprowadzenia nostryfikacji, tak aby stworzyć sobie normalne szanse na rynku pracy.
        Jednakże z informacją, że osoby posiadające pochodzenie/papiery niemieckie otrzymują „lepsze“ uznanie, a te będące obcokrajowacami są degradowane do gołego inżyniera, spotykam się poraz pierwszy i jest to dla mnie sporym zaskoczeniem.
        Uznanie wykształcenia jest bowiem - zgodnie z przepisami, które obowiązują na całe Niemcy - rozpatrywane wyłącznie na podstawie jego treści, czyli zaliczonych przedmiotów, ilości godzin, ocen i (ewentualnie) punktów ECTS, specjalizacji itd.
        Jeśli ktoś z kręgu Panskich znajomych został w ten sposób „zdegradowany“, to mogło być ku temu wiele różnych powodów – na temat których długo by można „gdybać“. Tak więc myślę, że najprościej będzie podejść do kwestii konkretnie: chętnie sprawdzę dla Pana dokładnie tę zasłyszaną przez Pana informację - rozumiem, że przeczytał to Pan w internecie albo zasłyszał od znajomych osób. Zatem prosiłabym podać mi nazwy instytucji, w których osoby te składały swoje dokumenty. Jeśli nie jest to możliwe, to wystarczy samo miejsce zamieszkania tych osób (miasto lub nawet sam land), a wtedy na podstawie tej informacji będę sama w stanie wyszukać właściwą instytucję (np. w stolicy landu), i skontaktować się z nią z prośbą o informacje. Kontakt nawiążę w formie pisemnej i poproszę o odpowiedź tą samą drogą, tak abym mogła odpowiedź tę dosłownie zacytować i podać nazwisko urzędnika, który tej informacji udzielił, tak, żeby nie było mowy o pomyłkach.

        Löschen
      2. Witam ponownie.
        Zastanawiam się jak zacząć… Bowiem aby uwiarygodnić powyższe treści będę musiał ujawnić, że sprawa dotyczy mnie osobiście. Nie są to więc informacje wyssane z palca czy też wyczytane w Internecie. Pisząc tutaj chciałem się tylko upewnić czy ktoś miał z tym tematem wcześniej do czynienia, i czy by mógł się podzielić swoimi własnymi doświadczeniami, zwłaszcza, że na końcu otrzymanego uznania kwalifikacji jasno stoi w akapicie zaczynającym się od podkreślonego słowa Hinweise, że:
        Dieser Bescheid zusammen mit Ihrem Original-Ausbildungsnachweis (Diplom) dient als Nachweis, dass Sie berechtigt sind die Berufsbezeichnung “Ingenieur/in“ zu führen und damit berechtigt, diesen Beruf auch auszuüben. Die Ausstellung einer zusätzlichen Urkunde ist nicht erforderlich.
        Eine Umwandlung des ausländischen Grades in einen deutschen akademischen Grad ist aufgrund der gesetzlichen Vorgaben nicht möglich. Die Verwendung deutscher Grade wie beispielsweise „Dipl.-Ing.” ist neben der Berufsbezeichnung „Ingenieur” nicht zulässig.
        W taki to właśnie sposób Urząd Regierung von Schwaben podchodzi do wyżej wymienionego tematu. Ciekawi mnie tylko kwestia dlaczego nie podają oni konkretnych przepisów a piszą o tym ogólnie i to w takim duchu jakoby normy te dotyczyły całości ustawodawstwa niemieckiego? Więcej szczegółów mogę podać ale nie na publicznym forum.
        Pozdrawiam

        Löschen
      3. Witam Pana,
        dziękuję za ponowienie kontaktu i za dokładniejsze naświetlenie kwestii. Ani przez chwilę nie wątpiłam w to, że informacje, które Pan podaje, są prawdziwe – daleka jestem od zarzucania Panu, że coś „wyssał sobie Pan z palca“. Jeśli pytałam o szczególy (czyli gdzie to Pan przeczytał czy od kogo się dowiedział) to dlatego, żeby nieco lepiej zgłębić temat, zanim cokolwiek na ten temat powiem.
        Z cytowanego przez Pana pisma wynika, że wolno Panu używać tytułu inżyniera, czyli, że wykształcenie Pańskie zostało tu uznane. Nie potrafię jednak wyjaśnić, dlaczego nie podają oni Panu konkretnego przepisu, na podstawie którego nie wolno jest uznać Pańskiego wykształcenia jako "Dipl. Ing." W Niemczech istnieje kilka różnych tytułów inżynierskich, w zależności od rodzaju szkoły wyższej, od roku ukończenia studiów, od treści wykształcenia (https://de.wikipedia.org/wiki/Ingenieur).
        Aby dowiedzieć się czegoś konkretnego, można wykorzystać jedną z dwóch możliwości: można albo wygooglować odpowiedni przepis, albo zwrócić się bezpośrednio do urzędu, od którego otrzymał Pan tę odpowiedź i zapytać, jaka jest podstawa prawna tej decyzji. To można zrobić nawet anonimowo, bo przepisy prawne są przepisami prawnymi i są ogólnie dostępne dla każdego, więc nikt nie będzie robił z tego tajemnicy.
        Można też oczywiście zrobić jedno i drugie, czyli wygooglować, a jednocześnie zapytać w urzędzie - bo czemu by nie.
        Stymże nadal nadal pozostaje jeszcze jedna otwarta kwestia, którą poruszył Pan w pierwszym komentarzu: mianowicie, jaką dokładnie odpowiedź otrzymał Pański kolega (czy znajomy), którego wykształcenie zostało zaliczone jako Dipl. Ing. i na jakiej podstawie decyzja ta została wydana. Ta informacja pozwoli skonfrontować urzędnika z rozbieżnością decyzji – a to stwarza konieczność ujawnienia podstawy prawnej.

        Löschen
      4. P.S. W każdej chwili może Pan tez skontaktować się ze mną mailowo, adres jest ten sam, co na stronie głównej i w zakładce „Kontakt“: info@lingua74.de

        Löschen
      5. Jeszcze jeden dopisek – bo coś mi jeszcze przyszło do głowy (temat nie dawał mi spokoju, zatem kontynuowałam poszukiwanie odpowiedzi w internecie) – jeśli Pana znajomy podlega(ł) pod niemiecką Ustawę o Wypędzonych i Uchodźcach (a mianowicie § 4 tejże, niem: Bundesvertriebenengesetz), i na tej podstawie otrzymał obywatelstwo niemieckie, to wtedy przepisy rzczywiście regulują to inaczej. Tylko, że sam wspomniany przez Pana fakt posiadania „niemieckiego przodka“ to jeszcze za mało, spełnione muszą być warunki ustawy, a tam opcji jest kilka, proszę po prostu wygooglować, jeśli temat Pana ciekawi.
        Stymże decyzji w sprawie uznania dyplomu takiej nie wydajew tym wypadku Regierung Schwaben, a Genehmigungsbehörde bei der Georg-Simon-Ohm-Fachhochschule w Norymbergii. Radze Panu zatem zapytać dodatkowo owego znajomego, jaki organ wydał tę decyzję oraz – tak jak juz wspomniałam powyżej, na jakiej podstawie (prawnej) została ona wydana.

        Jeśli w przypadku Pana znajomwego było to takze Regierung Schwaben, to można decyzję tę podważyć, argumentując jak powyżej. Jeśli jednak podstawa prawna byla inna – i jeśli inna była też instytucja, wydająca ową decyzję, to myślę, że temat można raczej zamknąć.

        Chociaż z drugiej strony oczywiście nadal pozostaje możliwość zasięgnięcia porady u adwokata – być może istnieją jakies kruczki prawne, na podstawie których decyzja ta da się mimo wszystko podważyć.
        Tyle, ze ja ich nie znam.

        Löschen
    46. Witam Pani Anno, studiuje w Berlinie na kierunku Bildung und Erziehung in der Kindheit i chciałabym dodatkowo ukończyć logopedię. Myślałam, żeby w miedzy czasie ukończyć w Polsce podyplomowe zaoczne studia lodopedyczne, które trwają 4 semestry (w moim przypadku jest to możlie ponieważ mam już polski licencjat z dziennikarstwa i komukacji). W Niemczech niestety Ausbildung trwa 3 lata. Po studiach chciałabym od razu pracować, dlatego nie wchodzi to u mnie w grę. Czy orientuje się Pani jak jest z uznaniem studiów podyplomowych z kierunku logopedia w Niemczech? I czy jest sens robienia logopedii w Polsce, czy nie będzie zbyt dużych różnic. Z góry dziękuję Pani bardzo za pomoc. Pozdrawiam, Paulina Tylman

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Paulino,
        tłumaczyłam juz wielokrotnie dyplomy logopedycznych studiów podyplomowych (a raczej: całość dokumentacji, począwszy od licencjatu, poprzez magistra, a skończywszy właśnie na studiach podyplomowych) - zarówno zaocznych jak i stacjonarnych.
        Jednak różnica była taka, że studia licencjackie oraz magisterskie tych osób stanowiły konkretną i tematycznie powiązaną podstawę – była to (najczęściej) pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna. W Pani przypadku natomiast jest tak, że studiowała Pani w Polsce inne kierunki, ale z drugiej strony obecnie studiuje Pani w Niemczech „Bildung und Erziehung“ – czyli, że tę podstawę zdobędzie Pani tutaj, po ukończeniu tychże studiów.
        Sytuacja jest zatem nietypowa, ale biorąc rzecz od strony logicznej, warunki uznania powinny być tym samym spełnione. Pani sytuacja jest nawet korzytniejsza, bo część wykształcenia zdobywa Pani od razu tutaj, w Niemczech.
        Z tego co wiem od moich Klientek, które studia kończyły w Polsce, ich dyplomy zostały uznane bez problemu – ale ponieważ Pani sytuacja jest nieco nietypowa, więc radzę Pani najpierw skontaktować się z właściwą instytucją, przedstawić szczegółowo Pani sytuację i zapytać o warunki uznania w Pani przypadku. Te kwestie są bowiem rozpatrywane bardzo indywidualnie, w zależności od indywidualnych uwarunkowań kandydata i treści nauczania, tak więc sądzę, że najprościej będzie zasięgnąć informacji z pierwszej ręki. Właściwą miejscowo i rzeczowo instytucją jest:

        Landesamt für Gesundheit und Soziales Berlin
        Osoba kontaktowa to Pan Kai Friedrich, Telefon: 030 90229 2127
        E-Mail: kai.friedrich@lageso.berlin.de

        W razie dalszych pytań jestem do dyspozycji, ale proszę raczej o kontakt na maila, bo tak będzie szybciej. Maile czytam bowiem w dni robocze codziennie, natomiast do blogu zagladam zazwyczaj raz na tydzień.
        Pozdrawiam, życzę powodzenia i jakby coś to służę pomocą także w zakresie tłumaczeń przysięgłych.

        Löschen
    47. Witam,
      Jestem pielęgniarką z zawodu, w niemczech mieszkam 1,5 roku. W marcu wystąpiłam o nostryfikacje dyplomu w Landau, jednak jej nie otrzymałam z powody Zertifikatu B2. Zertifikat który uzyskałam, jest ze szkoły innej niż Gothe Institut, test DAF, lub TELEC, w ospowiedzi jest wyraźnie napisane ze tylko zeryfikat z tych szkoł lub ich partnera jest ważny. Czy tak jest rzeczywiście ? W Bundesministerium poinformowano mnie, że ważne jest aby certyfikat był europejski. Jednak nadal chcą ode mnie tylko certyfikat z ww szkół. Mój certyfikat jest uznawany w innych krajach bez rzadnych problemów. Dziękuję za każdą radę.
      Pozdrawiam .

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        dziękuję za kontakt i za szczegółowy opis Pani sytuacji. Już parokrotnie spotkałam się z tym, że moim Klienci stawali wobec podobnego lub identycznego sproblemu. Jednak, wiedziona doświadczeniem, nie potrafię mimo tego jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie, czy „rzeczywiście tak jest“.
        Sytuacja jest bowiem złożona.
        Zasadniczo kwestie umiejętności językowych reguluje Dyrektywa 2005/36WE Europejskiego Parlamentu i Rady. Tytuł IV, artykuł 53 Dyrektywy stanowi, iż:

        „Osoby, których kwalifikacje podlegają uznaniu, muszą posiadać znajomość języków niezbędną do wykonywania danego zawodu w przyjmującym Państwie Członkowskim.“

        Artykuł ten nie wymienia certyfikatu B2 z Goethe Institut jako jedynej możliwości udowodnienia znajomości języka. Dokładnie rzecz biorąc dyrektywa ta wogóle nie stanowi, że musi to być ten certyfikat – znajomość języka ma być udowodniona, to nie podlega dyskusji, ale w jaki sposób – tego przepis już nie reguluje. Dlatego też większość urzędów, rozpatrujących nostryfikację ustala własne, węwnętrzne przepisy, stanowiace interpretacje wyzej wymienionej Dyrektywy. Wiekszosc urzedow wymaga najczęściej właśnie certyfikatu B2, jednak z tym, ze wymagany jest certyfikat właśnie z Goethe Institut, spotkałam się do tej pory (przez te blisko 15 lat pracy w zawodzie) jedynie kilka razy. Certyfikat B2, wydany przez uprawnioną do tego placówkę oświatową jest normalnie honorowany bez żadnego problemu.

        Biorąc pod uwagę brzmienie dyrektywy unijnej i wychodząc z założenia, że wszystko inne stanowi jej subiektywną, wewnętrzurzędową interpretację, może Pani spróbować złożyć odwołanie. Czyli wystosować do tego urzędu odpowiednie pismo, zgłaszając sprzeciw wobec ich decyzji i argumentując właśnie unijnym przepisem oraz faktem, że certyfikat posiadany przez Panią był do tej pory honorowany w całej Europie bez problemu. Radzę Pani też zwrócić się do szkoły, w której robiła Pani ten kurs i poprosić o zaświadczenie, z którego jasno wynikałoby, że placówka ta jest uprawniona do wystawiania certyfikatów językowych potrzebnych w celu uznania wykształcenia zagranicą. Nie powinno być z tym problemu, sprawa da się załatwić przez telefon, a zaświadczenie otrzyma Pani pocztą albo będzie je mógł odebrać ktoś z rodziny lub przyjaciól – więc nawet nie trzeba jeździć do Polski.
        W razie potrzeby chętnie pomogę Pani w zredagowaniu takiego pisma. Proszę o bezpośrednio kontakt mailowy, prosilabym tez od razu przesłać mi kopie certyfikatu (zalacznik E-Mail) oraz pisma z urzedu, żby mogła wszystko obwjrzeć. Czasami diabeł siedzie w jakimś szczególe.

        Jeśli uzyska Pani odpowiednie zaświadczenie ze szkoły językowej, o którym była mowa powyżej to chętnie przetłumaczę je na niemiecki (tłumaczenie przysięgłe). Myślę, że takie odwołanie jest dobrym wyjściem, tylko trzeba mieć przygotowaną odpowiednią argumentację i „podkładki“.
        Proszę w razie potrzeby po prostu o bezpośredni kontakt mailowy: info@lingua74.de

        Löschen
      2. P.S. Dodatkowo można raz jeszcze skontaktować się z Bundesministerium i poprosić ioch o wydanie zaśwaidczenia, z ktorego wynikałoby niezbicie, że nie musi być to Goethe-Institut, a jedynie placówka o uprawnieniach europejskich. Stymze mysle, ze informacja ta jest takze ogolnie dostępna na stronie Bundesministerium – tu musiałabym jeszcze poszperać na ich stronie, ale to już najmniejszy problem.

        Löschen
    48. Witam,
      ukończyłam w Polsce filologię polską ze stopniem mgr, potem wyjechałam z mężem do Niemiec, do NRW.Mieszkamy tu już prawie 4 lata, najpierw oboje byliśmy zarejestrowani w urzędzie pracy, potem mąż znalazł dobrą posadę i od tego czasu pracuje. Ja wychowuję obecnie dziecko, które w następnym roku pójdzie do przedszkola i zaczęłam itensywnie rozmyślać nad ścieżką zawodową dla siebie. Mam obywatelstwo niemieckie, jeśli ma to jakieś znaczenie w tej sprawie (?), certyfikat językowy B1. Zastanawiam się, czy jest sens nostryfikować mój dyplom mgr (zapomniałam wspomnieć, że konkretnie to ma mgr nauczyciela j. polskiego), skoro zapewne będę musiała się przekwalifikować, biorąc pod uwagę rynek pracy? Myślę o zawodach związanych z Altenpflege czy też Sozialhilfe.
      Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za radę.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        trudno mi odpowiedzieć na Pani pytanie odnośnie przekwalifikowania się jednoznacznie, czyli „tak“ albo „nie“, bo wszystko to zależy od Pani zawodowych planów i aspiracji. Co jednak mogę powiedzieć z całkowitą pewnościa to to, że sam moment na zalatwienie sprawy jest korzystny - odchowana pociecha idzie do przedszkola, a to dla wielu moich Klientek jest sygnałem, że czas pomyśleć o sobie, odkurzyć dyplom ukończenia studiów czy dyplom uzyskania tytułu zawodowego i pomyśleć, co by tu z tym zrobić.

        Odpowiadającna Pani zapytanie o przekwalifikowanie, wzglednie uznanie dyplomu nauczyciela:
        Jeśli widzi się Pani w zawodzie nauczyciela, to oczywiście może Pani starać się o uznanie tego dyplomu i szukać odpowiedniego zatrudnienia. Przemawia za tym wiele czynników. Po pierwsze sam dyplom, ktory szkoda by było włożyć do szuflady. Po drugie: rynek pracy jest tworem elastycznym, odzwierdciedlającym sytuację danego regionu. Jeśli w Pani regionie jest jakas VHS czy inne placowki kształcenia dla doroslych, to warto jest zapytać, czy potrzebują tam nauczycieli polskiego. Języka uczą się obecnie bowiem nie tylko niemieccy mężowie Polek czy niemieckie żony Polaków (jak było jeszcze parę lat temu), ale coraz częściej osoby wybierające się na studia w Polsce, a także osoby pracujące w firmach i instytucjach, mających kontakty handlowe/służbowe z Polską – a tych ostatnimi czasy przybywa.
        Jeśli jednak widzi się Pani w zawodzie opiekuna osób starszych czy jako pracownik socjalny, to w celu przeszkolenia wystarczy, ze przetłumaczy Pani i uzna swiadectwo maturalne i przedłoży je w celu zapisania się na daną naukę zawodu.

        Osobiście sądze też, że nic nie przemawia przeciwko temu, aby połączyć jedno i drugie. Przykładowo uczyć świeżo przybyłe z Polski pielęgniarki/opiekunki osób starszych języka niemieckiego – tu dyplom nauczyciela (języka polskiego) oraz fakt posiadania obywatelstwa niemieckiego (co idzie w parze z odpowiednią znajomością tego języka) są dużym atutem, bo oznacza on, że potrafi Pani fachowo nauczać, zna Pani metodykę nauczania polskiego i potrafi przełożyć ją – specjalnie dla Polaków/Polek – na nauczanie języka niemieckiego.
        Nic nie przemawia też za tym, aby jako pracownik socjalny wyspecjalizować się w pomocy dla Polaków mieszkających w Niemczech lub osób pochodzenia polskiego, als slabo radzących sobie z niemieckim.

        Tak więc możliwości i kombinacji jest sporo i warto jest kwestię porządnie przemyśleć. Jeśli zdecyduje się Pani na uznanie dyplomu nauczyciela, czy na uznanie samego świadectwa maturalnego, to chętnie sporządze dla Pani nieobligujący (i bezpłatny) kosztorys tłumaczenia Pani dokumentów.
        Proszę w razie potrzeby po prostu o bezpośredni kontakt mailowy: info@lingua74.de.
        Maile czytam bowiem na bieżąco, natomiast do blogu zaglądam przeciętnie raz w tygodniu, więc mailowo jest szybciej :-).

        Löschen
    49. Witam,
      czy mając w Polsce skończoną filologię germańską (tytuł mgr), w tym NKJO(więc uprawnienia do nauki niemieckiego w szkołach) i skończone studia podyplomowe(3 semestry) wychowanie przedszkolne jest szansa na uznanie moich dyplomów i późniejszej pracy w przedszkolu na terenie Niemiec?

      Pozdrawiam.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią (lub Pana?)
        szanse są dobre, gdyż polskie wykształcenie w tym zakresie jest wielostronne i zasadniczo bardzo dobrze stoi. Jeśli ma Pan/Pani tytuł magistra i dodatkowo jeszcze zaliczone studia podyplomowe w odpowiednim kierunku, to właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby uznać calość i móc tu oficjalnie pracować.
        Zapotrzebowanie na wychowawczynie i wychowawców w przedszkolu, władających językiem polskim jest obecnie spore (chociaż indywidualny stopień zapotrzebowania kształtuje się – jak zresztą w przypadku wszystkich zawodów – regionalnie), gdyż Polaków w Niemczech przybywa, najczęściej są to osoby młode, mające małe dzieci, które posyłane są do przedszkola bez praktycznie żadnej znajomości języka. To samo dotyczy rodziców, którzy często nie są w stanie porozumieć się z wychowawcą. Tak więc pracownicy władający językiem polskim a także potrafiący piąte przez dziesiąte zrozumieć coś po rosyjsku, czesku i w językach byłej Jugosławii ( a umówmy, się, że kazdy Polak to potrafi), są strzałem w dziesiątkę dla pracodawców, prowadzących przedszkola, w których zauważalny jest przypływ dzieci zza Odry i Nysy.
        Chętnie pomogę Panu/Pani w załatwieniu całej sprawy (tłumaczenia, wyszukanie właściwego urzędu, zredagowanie pisma przewodniego, wypełnienie druczków itd.). Proszę w razie potrzeby o kontakt na maila: info@lingua74.de. Tak będzie najszybciej, bo maile czytam w dni robocze na biezaco, natomiast do blogu zaglądam tylko raz w tygodniu.

        Pozdrawiam
        Anna Janas

        Löschen
    50. Witam od mojej żony siostra z mamą chcą się przeprowadzić do nas do Niemczech na stałe niestety siostra mojej żony nie ma zawodu i matury a chodzi do szkoły psychiatrycznej i pytanie brzmi czy warto skończyć ta szkole do której uczęszcza czy lepiej w Niemczech zrobić zawód kierunkowy

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        sadzę, że to zależy od tego, w jakim zawodzie Pańska szwagierka się widzi. Jeśli w tym, w którym kształci się obecnie (o ile dobrze zrozumiałam jest to rodzaj szkoły zawodowej, do której obecnie uczęszcza), to faktycznie warto jest ukończyć naukę, poczym przeprowadzić tu w Niemczech uznanie i na tej podstawie szukać pracy w danym zawodzie.
        Jeśli jednak obecnie w trakcie nauki szwagierka stwierdzila, że jednak jej ten zawód nie odpowiada i że wolałaby jednak robić coś innego, to nic nie przemawia przeciwko, aby szkołę przerwać i rozpocząć tutaj naukę w zawodzie, w którym chciałaby pracować w przyszłości. Jednak tu podstawą do nauki zawodu jest znajomość języka niemieckiego.
        Jeśli szwagierka zna dobrze niemiecki, to będzie w stanie rozpocząć naukę zawodu. Jeśli jednak jej znajomość języka jest taka sobie, to rzecz jest do przemyślenia, gdyż nie znając języka szwagierka może mieć problemy ze zrozumieniem i przyswojeniem sobie materiału.
        Tak więc kij ma dwa końce i trzeba po prostu uwzględnić jej indywidualne uwarunkowania, umiejetnosci oraz aktualne zawodowe zamiary i plany.

        Löschen
    51. Witam. Od półtora roku jestem w Niemczech. Aktualnie robię C1 kurs a od sierpnia chciałabym zrobić Ausbildung zahnmedizinischen fachangestellte. W przeszłości zdałam maturę. I zrobiłam roczne studium z masażu. Więc czy jeżeli chciałabym zacząć robić szkole w Niemczech to czy muszę też moje dokumenty przetłumaczyć. Jeżeli tak to jakie dokładnie? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        tak, przyjęcie do szkoły odbywa się na podstwie posiadanych świadectw. Jeśłi świadectwa te są w języku obcym (xczyli w Pani przypadku w języku polskim), to należy złożyć je wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język niemiecki (vereidigte/beglaubigte/anerkannte Übersetzung – różne określenia istnieją, ale chodzi o jedno i to samo). Ewentualnie szkoła moze też zażyczyć sobie właśnie uprzedniego oficjalnego uznania tych świadectw (Zeugnisanerkennung/Anerkennung/Gleichwertigkeitsbescheinigung…). czy tak będzie naprawdę, to już zależy od wewnętrznych przepisow danej szkoły. Tu jednak wystarczy jeden telefon, aby kwestię sprawdzić. O tym, jakie dokładnie świadectwa będą potrzebne, decyduje takze szkoła. W wybranym przez Panią zawodzie normalnie jest to samo świadectwo maturalne – ale nie zaszkodzi zadzwonić i mimo tego zapytać, gdyż indywidualne wymogi szkoły mogą być różne.
        Jeśłi okaże się, że potrzebne są tylko uwierzytelnione tłumaczenia, to oznacza, że to naprawdę wystarczy i że na ich podstawie zostanie Pani przyjęta do szkoły. Tłumaczenia te chętnie dla Pani fachowo wykonam i uwierzytelnię.
        Jeśli okaże się, ze szkoła zażyczy sobie uprzedniego uznania świadectw, to należy je najpierw wysłać lub zanieść do właściwego miejscowo i rzeczowo urzędu – tu chętnie pomogę Pani w całej procedurze, tyle, że aby to zrobić potrzebne jest mi jeszcze kilka danych, np. Pani miejsce zamieszkania. Proponuję zatem, abyśmy kontakt kontynuowały w formie mailowej (moj adres mailowy: info@lingua74.de), gdyż w grę wchodzą osobiste informacje.
        Chętnie udzielę Pani dalszych indywidualnych informacji, wyszukam właściwy urząd, pomogę w wypełnieniu ewentualnych druczków czy wniosków itd. (o ile będzie to potrzebne). Proszę zatem o kontakt mailowy na powyższy adres.
        Stymże najpierw, tak jak już nadmieniłam, radziłabym Pani skontaktować się ze szkołą i zapytać o warunki przyjęcia – bo nie ma sensu tłumaczyć dokumentów według własnego widzimisię „na zapas“. :-)

        Löschen
    52. Witam,
       
       
      Odnalazłam Pani wypowiedzi w internecie i mam kilka pytań odnośnie nosrtyfikacji dokumentów.
      Nie będę także ukrywać, iż jestem mocno zainteresowana Pani profesjonalnym doradztwem i zamierzam wkrótce, gdy tylko skompletuję wymagane dokumenty (gdy zostaną mi przesłane z Polski) przesłać je pani, by można było powoli zacząć proces ich uwierzytelniania, ale na wstępie mam pytanie. . .
       
      Mianowicie, rozchodzi mi się o ten certyfikat B2 z języka niemieckiego. Posiadam wszystkie niezbędne dokumenty oraz świadectwa, o których mowa w Pani wypowiedziach, ale nie posiadam owego certyfikatu. Na studiach miałam angielski i to też w bardzo ograniczonej wersji, a niemiecki, jakim na dzień dzisiejszy operuję,subiektywnie się oceniając w stopniu ''dobrym'',nabyłam tutaj na miejscu,pracując lata jako Altenpflege, a podstawy, jakie wcześniej wyniosłam to ze szkoły podstawowej oraz średniej.
      Co teraz należy w mojej sytuacji zrobić?
      Sledzę tu wszelkie oferty z kursami doszkalającymi, podnoszącymi stopień znajomości języka niemieckiego, ale na razie kwoty i opłaty, jakie należy wnieśc na przystąpienie do owych szkoleń są dla mnie nielada wyczynem. . .ale i na to bedą musiała znaleść finanse.
       
      Czy w moim przypadku wystarczy zapisać się na kurs językowy, zdać go pomyślnie i będzie on w pózniejszej sprawie respektowany czy jak to wygląda w rzeczywistości?
       
      I jeszcze jeden aspekt, który mnie zaciekawił...pisze Pani, iż dokumentacja musi być pełna i bez białych plam. Termin ''pełna'' rozumiem, ale o co chodzi z pojęciem ''białe plamy''? Jak to rozumieć? 
       
      Pani Anno, proszę serdecznie o poradę, a także z góry chcę podziękować za podjęcie tego tematu.
       
      Będę niezmiernie wdzięczna za kontakt z pani strony, na który także czekam z niecierpliwością.
       
       

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,


        Jeśli chodzi o certyfikat językowy, to tu mogę Panią od razu pocieszyć, że Pani sytuacja nie jest żadnym wyjątkiem, a raczej regułą. Stąd też mogę śmiało powiedzieć, że sprawa jest do załatwienia, a możliwości jest kilka. Przepisy w kwestii języka reguluje właściwie przepis unijny, który nie wymienia certyfikatu B2 jako jedynej możliwości udowodnienia znajomości języka. Jest w nim jedynie napisane, że:
        „Osoby, których kwalifikacje podlegają uznaniu, muszą posiadać znajomość języków niezbędną do wykonywania danego zawodu w przyjmującym Państwie Członkowskim.“
        Przepis ten można bardzo dowolnie interpretować - teoretycznie wszystko zależy zatem od tego, jakie przepisy będą obowiązywać w urzędzie, w którym będzie Pani składała dokumenty. Niektóre urzędy rzeczywiście dopuszczają możliwość egzaminu wewnętrznego, czyli rozmowy z urzędnikiem, który następnie wydaje decyzję w tej sprawie. Inne urzędy (większość) wymgają certyfikatu B2 lub certyfikatu równorzędnego – tu są dwie możliwości: można albo zapisać się na kurs, kończący się egzaminem. Jeśli nie leży to w Pani obecnych możliwościach finansowych, to można także a przygotować się samodzielnie i tylko podejsc do egzaminu. Możliwość tę dopuszcza przykładowo renomowany Goethe-Institut, którego siedziby lub siostrzane placówki znajdują się w każdym większym mieście. Goethe Institut ma też siedziby w Polsce – ceny za egzamin w Polsce mogą ewentualnie wypaść taniej, szczerze mówiąc z głowy nie wiem, ale można to sprawdzić na stronach internetowych obydwu krajów.


        Jeśli chodzi o kwestię finansową, to tu mam dobrą wiadomość: Osoby wykwalifikowane, nie posiadające pracy albo pracujące nie w zawodzie (niezależnie od tego, jakie posiadają obywatelstwo) mają możliwość złozenia wniosku o dofinansowanie całego przedsięwzięcia. Jeśli jest Pani zarejestrowana w Jobcenter/Arbeitsamt, to już połowa wygranej. Jeśłi nie, to mimo tego ma Pani możliwość zarejestrowania się jako osoba poszukująca pracy w zawodzie zgodnym z posiadanymi kwalifikacjami (nie trzeba w tym celu składać wymówienia w obecnej pracy!) i wtedy złożyć odpowiedni wniosek.
        Dodatkowo w grudniu zeszłego roku wszedł całkiem świeży przepis, specjalnie doa obcokrajowców, obejmujący osoby wykwalifikowane, ale pracujące poniżej kwalifikacji i nie zarabiające tyle, aby samodzielnie sfinansować nostryfikację. Jest to przepis niezależny od Arbeitsamt, dorzucają do kwoty 600 Euro na osobę a to już coś.
        O tym wszystkim chętnie Pani jeszcze napiszę, ale zakres informacji zależy od Pani indywidualnej sytuacji, więc, narazie były to informacje wstępne i ogólne.


        Wracając do tematu kursu językowego i Pani pytania odnośnie tego, czy należy się na ten kurs zapisać: Tak jak już nadmieniłam, kurs wcale nie jest decydującym czynnikiem, bo decyduje egzamin – w jakiejkolwiek formie by się on nie odbył - i otrzymany na jego podstawie certyfikat B2 lub decyzja urzędnika. Stymże certyfikat B2 jest rzeczywiście niepodważalnym dokumentem o ogólnej ważności, do każdego celu i będzie honorowany bezterminowo i wszędzie. Warto jest go miec.

        I jeszcze nawiązując do Pani pytania o „białe plamy“: Taką sobie nazwę wymyśliłam :-)))) bo regularnie Klienci pytają, czy jeśli chcą nostryfikować magisterkę i związaną z nią specjalizację, to czy koniecznie trzeba też przedkladać dokumentację związaną z licencjatem, mającą najczęściej charakter ogólny. Pytanie jest jest jak najbardziej uzasadnione, bo wiadomo, że tłumaczenie też swoje kosztuje i wiadomo tez na chlopski rozum, że kto posiada dyplom magistra, ten uprzednio musiał zdać egzamin licencjacki. Ale odpowiedź jest taka, że nie ma wyjścia, trzeba, nie da się tego ominąć – inaczej bowiem powstaje właśnie taka „biała plama“ i urząd, widząc brak, na sto procent zażąda uzupełnienia braków.
        Tak więc warto jest mieć od razu komplet.

        Serdecznie pozdrawiam! :-)

        Löschen
    53. Prosze o radę. Udało mi się "dostać na Ausbildung zum Altenpfleger (Maltesershift). Szkoła, naturalnie wymaga Anerkennung mojej polskiej matury (Liceum Ogólnokształce - Matura 1996). Zorientowałem się, że tym zajmuje się Bezirksregierung Düsseldorf. Moje pytanie dotyczy cz orientuje się Pani, jakie dokumenty należy złożyć?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        jeśli wymagają uznania matury, to złożyć należy właśnie świadectwo maturalne. W Pana przypadku będzie to jeszcze to „stare“, czterostronicowe świadectwo dojrzałości – nic więcej nie potrzeba. Chyba, że posiada Pan jeszcze jakiś dyplom uzyskania tytulu zawodowego ze szkoly policealnej – wtedy mozna go dołozyć, ale ma to sens jedynie wtedy, jeśli ma jakieś tematyczne połączenie z planowanym zawodem.
        Tyle, ze dokumenty należy złożyć tam nie w oryginale, a w formie uwierzytelnionej kopii (w razie potrzeby podpowiem Panu, gdzie ja zrobic i o co dokladnie poprosic) plus, oczywiście uwierzytelnione tłumaczenie - to chętnie dla Pana fachowo wykonam. Do tego trzeba wypełnić specjalny druczek - tu też w razie potrzeby służę pomocą, dla moich Klientów jest to bezpłatny serwis, tak więc ponosi Pan tylko koszt tłumaczenia.
        Koszt ten chętnie nieobligująco Panu podam - w tym celu proszę o przesłanie mi dokumentu w formie skanu lub wyraźnego zdjęcia na maila: info@lingua74.de.
        Kosztorys taki jest bezpłatny i nie zobowiązuje Pana do przyjęcia oferty, tak więc nie ma ryzyka :-).


        Löschen
    54. Dzień dobry.
      Posiadam tytuł licencjata (finanse i rachunkowość). Chciałabym nostryfikować dyplom i w związku z tym chciałąbym zapytać o kilka kwestii, ponieważ nie mogłam znaleźć jednoznacznych informacji :)
      Czy byłaby możliwość aby mój dyplom został przetłumaczony na tytuł bachelor? oraz chciałabym się zapytać jak Niemcy odbierają tytuł bachelora. W Polsce często zdarza się, że wiele osób za studia wyższe uważa dopiero tytuł mgr i mało kto otrzymuje pracę po licencjacie. Natomiast przeglądając wiele stron internetowych natknęłam się na informację, iż dużo osób w Niemczech kończy studia z tytułem bachelor i można powiedzieć, iż poniekąd tytuł bachelora jest uważany w Niemczech za taki sam tytuł lub podobny jak w Polsce uważany jest mgr (w kwestii zatrudnienia). Czy to jest prawda? :) oraz mam jeszcze jedno pytanko. Przeglądając różne oferty pracy na stronach niemieckich, kiedy jest napisane iż wymagany jest stopień akademicki, oznacza to iż wymagany jest minimum bachelor, czy raczej master? Oraz czy Niemcy posiadają jakieś specjalne, konkretne kursy dotyczące księgowości, które trzeba ukończyć aby móc ubiegać się o pracę?
      Pozdrawiam serdecznie

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Dzień dobry Pani!

        Faktem jest, że sprawa jest złożona :-). Postaram się wyczerpująco odpowiedzieć na Pani pytania.

        1. CZY BYŁABY MOŻLIWOŚĆ ABY MÓJ DYPLOM ZOSTAŁ PRZETŁUMACZONY NA TYTUŁ BACHELOR?
        Oczywiście jest możliwość przetłumaczenia dyplomu licencjata jako „Bachelor“ – jest to niemiecki odpowiednik licencjata. Stymże na przykład w suplemencie do dyplomu w punkcie II. 2. (lub 2.2.) jest przykładowo wyraźnie zaznaczone (jest tam odsyłacz, wskazówki dotyczące tłumaczeń na ostatniej stronie suplementu , drobnym drukiem) , że w przypadku tłumaczenie należy w tym miejscu pozostawić brzmienie oryginalne, bez tłumaczenia. Aby wilk był syty i owca cała osobiście stosuję normalnie takie rozwiązanie, że w samym dyplomie ukończenia studiów tytuł licencjata tłumaczę wprawdzie jako Bachelor, ale przy pomocy odsyłacza wykonuję też tłumaczenie dosłowne oraz dodaję oryginalne brzmienie polskie. tym samym unikam właśnie sugerowania czegokolwiek, bo w ten sposób niemiecki urzędnik ma podane wszystkie możliwe opcje. Natomiast w suplemencie, zgodnie z podanymi tak wskazówkami, w punkcie II.2. wpisuje brzmienie polskie, natomiast w odsyłaczu dodaję jeszcze tlumaczenie dosłowne oraz „przypominam“ o wpisie na dyplomie. Także w ten sposób podaję wszystkie możliwe opcje, a jednocześnie nic nie sugeruję ani samorzutnie nie „naginam“. O tym, czy Pani dyplom zostanie rzeczywiście zaklasyfikowany jako „Bachelor“ decyduje – zgodnie z przepisami - urzędnik.

        2. JAK NIEMCY ODBIERAJĄ TYTUŁ BACHELORA (…)
        To zależy od Niemca, a Niemiec Niemcowi nierówny :-). Koniec końców każdy pracodawca ma jakieś swoje, indywidualne oczekiwania i wymogi dotyczące pracowników – i tym należy się kierować. Licencjat jest faktycznie pierwszym stopniem akademickim, pracę można tu też faktycznie otrzymać mając „tylko“ licencjata – tyle, że prostu trzeba trafić na odpowiedniego pracodawcę. A żeby na niego trafić, trzeba szukać. Dlatego mogę Pani tylko doradzić, aby rozglądała się Pani regularnie po internetowych portalach pracy, np. na stronie Arbeitsagentur (https://jobboerse.arbeitsagentur.de ) – to największy portal i do tego państwowy, więc zamieszczone tam oferty pracy są „poważne“. Wtedy będzie Pani w stanie stwierdzić, jak wygląda aktualna sytuacja na rynku pracy w Pani okolicach i ewentualnie zadecydować, czy złożyć aplikację, czy też jeszcze trochę się poduczyć i moze rzeczywiście dorobić magistra czy jakiś specjalnistyczny kurs dokształcający.


        3. CZY NIEMCY POSIADAJĄ JAKIEŚ SPECJALNE, KONKRETNE KURSY DOTYCZĄCE KSIĘGOWOŚCI, KTÓRE TRZEBA UKOŃCZYĆ ABY MÓC UBIEGAĆ SIĘ O PRACĘ?
        Oczywiście są różne kursy, szkolenia, certyfikaty, które można zaliczyć – ogólnie dobrze jest zaznajomić się z niemieckimi przepisami – wtedy ma Pani dodatkowy plus, bo zna przepisy zarówno polskie jak i niemieckie. Dla firm, mających kontakty handlowe z Polską pracownik z Pani umiejętnościami może być strzałem w dziesiątkę. Stymże wiadomości tego typu można znaleźć także w książkach – tak więc niekoniecznie trzeba w tym celu zaliczać jakieś kursy. Z drugiej strony kursy kończą się najczęściej uzyskaniem certyfikatu lub zaświadczenia – co na pewno jest dobrą „podkładką“ dla każdego pracodawcy.


        Ogólnie zatem warto jest jak najmniej pozostawiać przypadkowi, ważne jest, żeby obrać sobie możliwie konkretny zawodowy cel i dążyć do niego optymalną drogą, którą zawzse należy odpasowywać w razie potrzeby.
        Serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    55. Witam serdecznie. Obecnie jestem zameldowana w AfA jako poszukująca pracy. Mieszkam w NRW. Pośrednik z Urzedu pracy poleca mi, aby znaleźć pracę w zawodzie złożyć dokumenty na annerkenung do Köln.(zaznaczę, ze po pierwsze niestety nie posiadam certyfikatu jezykowego na poziomie b2) i również mam problem z zakwalifikowaniem mojego kierunku studiów. Skonczylam studia piecioletnie dzienne na Akademii Pedagogicznej w Slupsku, kierunek Pedagogika Opiekuńczo-wychowawcza.Posiadam dyplom pedagoga. A do wyboru jest tylko pedagog socjalny lub inne niespokrewnione z moim. Lub też Erzieherin. Przeszukalam już chyba wszystkie możliwe informacje i z tego co wyczytalam chyba powinnam moje dokumenty złożyć do oddziału w Arnsberg. Z drugiej strony bylam na spotkaniu z pania od spraw imigrantów i ona nie poleca mi przeprowadzenia procedury z wyzej wymienionych problemów (kierunek studiow i brak certyfikatu jezykowego)a zaleca poddanie dyplomu tzw.bewertung przez kmk Bonn. Mam straszny mętlik w głowie, bo nie wiem za jaka procedurę sie zabrać, aby móc poszukac pracy w zawodzie pedagoga. Mam też watpliwosc czy moj zawód jest reglementowany, bo jesli nie, to chyba nie podlega pod annerkenung? Będę wdzieczna za wyrażenie swojej opinii w tym temacie, może znajdzie sie jakiessensowne wyjscie.. Pozdrawiam serdecznie

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        Dziękuję za wiadomość i za szczegółowy opis Pani sytuacji. Proszę się nie martwić, Pani sytuacja nie jest żadnym wyjątkiem – bardzo często zdarza się, ze interesenci są odsyłani od Pawła do Gawła, ale mimo tego sprawa da się ogarnąć i załatwić.
        Aby Pani pomóc chciałabym, mimo Pani dokładnego opisu, zapoznać się z Pani dokumentami (świadectwa, dyplomy) a także z tłumaczeniami – jeśli je Pani już posiada. Niekiedy bowiem jest to jakiś szczegół, który sprawia, że urzęnicy nie mają pojęcia, czym to ugryźć. Wystarczą tu w zupełności skany lub zdjęcia, przesłane mi mailem. Potrzebne mi też będzie najprawodpodobniej jeszcze kilka innych informacji, ale to się już okaże „w praniu“. Mój adres to: info@lingua74.de.

        Löschen
    56. Dzień dobry, piszę z takim pytaniem, w polsce ukończyłam studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, tutaj w niemczech staram się o uznanie zawodu, w tym momencie potrzebuję "konformitätsbescheinigung" lecz niestety nie mam pojęcia co to takiego jest i skąd mam taki bescheinigung dostać, gdzie złożyć wniosek ? z góry dziękuje za odpowiedź

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Dzień dobry,
        dokument taki jest to zaświadczenie, z którego wynika, że Pani wykształcenie jest zgodne z Dyrektywą Unijną 2005/36/WE. Zaświadczenie takie otrzma Pani albo w Ministerstwie Zdrowia w Warszawie albo w Krajowej Izbie Fijzoterapeutów. Z tego co wiem od moich Klinetów, sprawa najczęściej da się załatwić przez telefon – wniosek można złożyć ustnie lub pocztą/faksem/mailowo, a zaświadczenie wysyłane jest pocztą, nawet zagranicę.Zaświadczenie jest wystawiane w języku polskim – w razie potrzeby służę pomocą w zakresie fachowego uwierzytelnionego tłumaczenia - niezaleznie od Pani miejsca zamieszkania. :-)

        Löschen
    57. Witam serdecznie, aktualnie kocze magisterkę z fizjoterapii. Jeżeli chciałabym starać sie o nostryfikacje dyplomu w Niemczech należałoby zaczekać do końca studiów czy można rozpocząć proces bez aktualnie posiadanego dyplomu magisterskieg?? W naszym kraju od tego roku powstała i weszła w życie ustawa o zawodzie fizjoterapeuty. Jest Pani w stanie mi powiedzieć czy muszę juz posiadać dokument o prawie wykonywania zawodu choć jeszcze wszelkie procesy związane z naszym zawodem nie zostały do końca uporządkowane ( można się juz zapisywac na listę ale nie istnieje jeszcze i najprawdopodobniej nie mogę uzyskac jeszcze takiegoż zaświadczenia od krajowej izby fizjoterapeutów).

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,
        niezależnie od nowej ustawy można postąpić dwojako: albo rzeczywiście złożyć już (posiadane) dokumenty, zaznaczając, że resztę dośle się zaraz po otrzymaniu, albo też poczekać do chwili ukonczenia studiów i skompletowania całości. Samą procedurę można wybrać wedlug uznania. Stymże nostryfikacja może zostać sfinalizowana dopiero po złożeniu wszystkich potrzebnych dokumentów. Zatem moze ją Pani teraz rozpocząć, ale decyzję otrzyma Pani dopiero po złozeniu kompletu. Od moich Klientów wiem, że nie stanowi to żadnego znacznego przyspieszenia sprawy. Urzędnik otrzymujący niekompletne dokumenty oraz list, w którym jest zaznaczone, że resztę się dośle, odkłada z reguły wszystko na półkę i czeka sobie spokojnie, aż tę resztę otrzyma. Tak więc ogólnie nie ma różnicy, czy dokumenty te będą czekały u Pani czy u urzędnika.

        Löschen
      2. P.S. A póki co, ten czas oczekiwania na ukonczenie nauki może Pani jeszcze dodatkowo wykorzystać na naukę języka – certyfikat B2 jest konieczny w celu uznania kwalifikacji. :-)

        Löschen
    58. Dzień dobry,
      obecnie ucze sie jezyka niemieckiego na poziomie b2 w Niemczech, w Polsce mam ukonczone liceum, niestety nie podchodzilam do matury. Czy posiada Pani moze wiedze, czy moge uznac moje swiadectwo z liceum czy nic mi to nie da i lepiej z egzaminu gimnazjalnego, aby uznano mi ktores jako Schulabschluss? Jesli tak, to ktore swiadectwa powinnam przetlumaczyc oraz jaki Schulabschluss moge miec przyznany?
      Za wszelka pomoc z gory dziekuje :)

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,
        To zależy od Pani zawodowych planów oraz od wymogów pracodawców lub szkół, w których pragnie Pani kontynuiwać wykształcenie. Pierwszym krokiem jest zatem kontakt z wybraną placówką, szkołą czy zakładem i przedstawienie Pani sytuacji. Jeśli dyrekcja szkoły zawodowej czy innej placówki stwierdzi, ze aby kontynuować naukę w ich szkole wystarczy świadectwo gimzazjalne, to znaczy, że tak jest. Jeśli jednak zażądają świadectwa szkoły średniej (nawet bez matury) to tym właśnie należy się kierować.
        Jeśi jednak chce Pani przeprowadzić uznanie do ogolnych celów, nie mając jeszcze żadnych konkretniejszych planów, to zasadniczo wystarczy tu ostatnie świadectwo ukończenia ostatniej szkoły.
        Chociaż tutaj znowuż wymogi urzędów, w których należy złożyć dokumenty, mogą być różne i warto się rozejrzeć, zanim człowiek coklowiek złozy czy zleci tłumaczenie – bo nie ma sensu tłumaczyć czegokolwiek „na zapas“ :- ).
        Może zróbmy tak: proszę skontaktować się ze mną mailowo (na adres info@lingua74.de), przesłać mi do obejrzenia te świadectwa, które pragnie Pani ewentualnie uznać i podpowiedzieć mi, gdzie Pani mieszka. Nie musi być to dokładny adres, wystarczy Bundesland lub, jeszcze lepiej: miasto. Wtedy sprawdzę wymogi, obowiązujące w Pani konkretnym przypadku i powiem Pani dokładnie co i jak.

        Löschen
    59. Witam serdecznie. Mam pytanie.
      Aktualnie za kilka 2-3 mięsięce bronię się z prawa. Czy jest możliwość uznania dyplomu? Również mam tytuł mrg psychologii czy jest możliwa nostryfikacja i na jakich warunkach.
      I ostatnie pytanie dotyczące uznania tytułu dr. Otóż finalizuję przewód doktorski na uczelni na Słowacji. Po szczęśliwej obronie jak należy się zabrać by uzyskać uznanie dyplomu w Niemczech. Dziękuję za informację.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam!
        Odpowiedź brzmi: tak – we wszystkich trzech przypadkach :-). Można uznać (nostryfikować) zarówno dyplom prawnika, jak i dyplom magistra psychologii, jak i doktorat ze Słowacji.
        Procedura jest właściwie każdorazowo taka sama – czyli taka, jak wyczytał/a Pan/i w powyższym artykule: zebranie wszystkich dokumentów, tłumaczenie przysięgłe z polskiego na niemiecki, złożenie wniosku o nostryfikację we właściwym urzędzie i cierpliwe odczekanie na wynik :-).

        W przypadku studiów prawniczych, ukończonych w Unii Europejskiej, niemieckie przepisy, dotyczące nostryfikacji zawodu adwokata, dają dwie możliwości do wyboru:
        1. Albo złożenie wniosku o aplikację adwokacką (niem.: Referendariat), po ukończeniu której można podejść do drugiego adwokackiego egzaminu państwego (niem.: zweites juristisches Examen), poczym złożenie wniosku o wydanie prawa wykonywania zawodu adwokata.
        2. Albo też złożenie wniosku o wydanie prawa wykonywania zawodu jaki Adwokat Europejski (Europäischer Anwalt) – które uprawnia do wykonywania zawodu z użyciem oryginalnego (polskiego) tytułu zawodowego/akademickiego a także, jeśli spełnione zostaną określone warunki, to otrzymania prawa wykonywania zawodu jako adwokat niemiecki.
        Jakie to będą warunki i czy zostaną spelnione – to zależy już od Pani/Pana indywidualnych treści wykształcenia – tak więc istnieje właściwie tylko jedna droga, aby to sprawdzić: a mianowicie po prostu złożenie dokumentów we właściwym urzędzie i odczekanie, co powiedzą. Dobrą stroną jest to, że jeśli czegoś by brakowało lub coś by było nie tak, to zawsze istnieje możliwość „dorobienia“ brakujących godzin, kwalifikacji, treści itp. Tak więc zawsze ma się otwartą jakąś „furtkę“, pozwalającą iść dalej i nigdy nie jest tak, że odrzucą wniosek i zostawią człowieka na lodzie.
        Tak więc po Pana/Pani obronie proszę po prostu odezwać się ponownie (najlepiej bezpośrednio na mojego maila info@lingua74.de), i wtedy omówimy szczegóły i podopowiem Panu/Pani od czego zacząć i co krok po kroku załatwić, tak aby, sama procedura przebiegła sprawnie i wygodnie.
        Służę też pomocą w zakresie innych dokumentów i dyplomów. Stymże radzę Panu/Pani zacząć od tego kierunku, z którym wiąże Pan/Pani swą zawodową przyszłość. Mając tę podstawę może Pan/Pani juz zacząć pracę, a jednocześnie, w razie potrzeby, na spokojnie załatwić całą resztę.

        Nota bene – dziękuję za inspirację, bo artykuł o nostryfikacji dla prawników chciałam napisać już dawno temu, i chyba zaraz się za to zabiorę :-)
        Serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    60. Witam serdecznie,
      mam zrobiony licencjat i magisterkę z pedagogiki specjalnej( resocjalizacja). Są to dwa dyplomy i dwa świadectwa z ocenami, punktami i informacją na ostatniej stronie jak funkcjonuje szkolnictwo w Polsce i jaki jest system wystawiania ocen.Proszę mi powiedzieć z Pani doświadczenia czy to wszystko trzeba przetłumaczyć? Dyplomy i 8 stron świadectw.
      Z góry dziękuję za informację. Pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią (lub Pana? :-)) równie serdecznie,

        W celu uzyskania nostryfikacji należy przedstawić mozliwie pełną dokumentację wykształcenia, począwszy od świadectwa maturalnego, jako dokumentu uprawniającego do podjęcia studiów wyższych (tzw. Hochschulzugangsberechtigung), poprzez obydwa dyplomy wraz z suplementami, a skończywszy na świadectwach pracy. Jednak przepisy bywają różne i zakres dokumentów nieznacznie się zmienia w zależności od tego, w którym regionie/mieście będzie Pani/Pan składał/a dokumenty – decydują tu bowiem wewnętrzne przepisy danego urzędu/Bundeslandu.

        Dobra wiadomość jest jednak taka, że przepisy dotyczące szkolnictwa wyższego, punktacji ECTS itd. są tutejszym urzędnikom znane, są oni w posiadaniu zawsze aktualnych informacji, tak więc tłumaczenie punktow VIII suplementow (zawierajacych ogolne informacje, dotyczace polskiego szkolnictwa wyzszego) jest zbędne. Co jednak warto zrobić, to zaznaczyć dosłownie jednym zdaniem, że punkt ten zawiera właśnie wiadomości o systemie szkolnictwa wyższego – po prostu dlatego, żeby niemiecki urzędzik wiedział, co jest tam napisane i wiedział, że są to informacje ogolne i niedotyczące indywidualnych treści studiów. Osobiście zalatwiam to zawsze jednym standardowym zdaniem, które mam sformułowane specjalnie na te okazje – i po kłopocie. Pominięcie tego punktu redukuje też koszt tłumaczenia.
        Z chęcią wykonam dla Pana/Pani nieobligujacy kosztorys tlumaczenia całości – w tym celu proszę o podesłanie na maila info@lingua74.de

        Pozdrawiam!

        Löschen
    61. Dzień dobry Pani Anno,
      przede wszystkim pozwolę sobie wyrazić słowo uznania dla Pani odpowiedzi, które wynikają z prostej potrzeby pomagania ludziom a nie tylko z chęci zysku.
      Pozwolę zadać sobie pytanie nietypowe.
      Po 15 latach w DE postanowiłam z rodziną powrócić do PL.
      Dorobiłam się tutaj (w DE) wykształcenia i doświadczenia zawodowego. W PL chciałabym kontynuować pracę w prywatnej klinice stomatologicznej. Mam prawo wykonywania zawodu w PL wydane przez Izbę Lekarską jako lekarz stomatolog. Pytanie: Czy muszę robić nostryfikację dla tytułu naukowego w PL (obecnie Dr. med. dent.), czy jest to może już jakoś uregulowane w UE?
      Dziękuję i pozdrawiam.
      Martyna

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Martyno,
        na wstępnie dziękuję serdecznie za słowa uznania. Dzięki mojej pracy tłumacza poznaję ciągle tyle wspaniałych, odważnych Rodaków płci obojga - taka pomoc to dla mnie wielka przyjemność.
        Przepraszam też, że odpowiadam dopiero teraz – do blogu zaglądam raz na tydzień, najczęściej w piątek, a w zeszły piątek miałam tu istne urwanie głowy, no i nie zdążyłam.

        Odpowiadając na Pani pytanie: Po raz pierwszy spotykam się z taką sytuacją, czyli przeprowadzką w odwrotną stronę, do Polski. Przez ostatnie 15 lat miałam do czynienia wyłącznie z nostryfikacjami studiow/zaowdow polskich na terenie Niemiec. Co oznacza, że wiem, że nic nie wiem :-D, chociaż sądzę, że jest to uregulowane przepisamy Dyrektywy 2005/36WE, regulującej uznawalność wykształcenia ogólnie na terenie Europy, którą znam jednak tylko w zakresie, z którym miałam do tej pory do czynienia.
        Oczywiście dyskusji nie podlega fakt, że wydane przez polską Izbę prawo wykonywania zawodu uprawnia – logiczne! - do wykonywania zawodu – czyli pracować będzie Pani wolno.
        Nasuwa się tylko kwestia pozwolenia na u ż y w a n i e otrzymanego w Niemczech t y t u ł u Dr. med. dent. na terenie Polski. To bowiem dwie różne pary kaloszy. Byłoby to wielce prawdopodobne, jeśli okazało by się, że samego tytułu doktora będzie Pani wono używać dopiero po nostryfikacji. Jeśli Pani sobie życzy, to chętnie zadzwonię do Izby Lekarskiej lub do Ministerstwa Zdrowia w Warszawie i zapytam o aktualne przepisy dotyczące tytułów niemieckich i możliwości ich używania w Polsce.
        Proszę tylko najlepiej o bezpośredni kontakt mailowy (info@lingua74.de) wtedy wiadomość od Pani przeczytam od razu i odpowiem możliwie bezpośrednio po przeczytaniu.

        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    62. Dobry wieczór Pani Anno.

      Piszę jak każdy w temacie nostryfikacji. W Marcu tego roku ukończyłam na Politechnice Śląskiej studia jako Inżynier Logistyki o specjalizacji Supply Chain Management. Wystąpiłam na Uczelni o nostryfikację w języku niemieckim. Czy dodatkowo po otrzymaniu z mojej uczelni Nostryfikacji muszę udać się tutaj o Anerkennung ? Również Świadectwo ukończenia Technikum jako Technik Spedytor otrzymałam w języku angielskim by w krajach UE nie mieć problemów. Na studiach ukończyłam język niemiecki z certyfikatem na poziomie B2.

      Dziękuję z góry za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie Anna J.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Imienniczkę ;-)
        Szczerze mówiąc zaskoczyła mnie Pani tą informacją, bo z tego co mi wiadomo – tj. w świetle aktualnych przepisów - za nostryfikację odpowiadają nie polskie uczelnie, a niemieckie instytucje państwowe – najczęściej na szczeblu wojewódzkim (Bundesland). Decyzja o nostryfikacji (niem.: „Anerkennung”) wydawana jest przez te urzędy w oparciu o niemieckie przepisy, po zapoznaniu się z treścią polskich dokumentów (do których należy dołączyć tłumaczenie przysięgłe /uwierzytelnione/ na język niemiecki).
        Uczelnie polskie nie posiadają uprawnień do wydawania nostryfikacji (Anerkennung), stąd też mniemam, że chodzi o jakieś inne poświadczenie. Może o klauzulę Apostille? Stymże tę znowuż wydaje Ministerstwo Spraw Zewnętrznych – to też zupełnie inna para kaloszy.
        Prosiłabym może o kontakt na maila (info@lingua74.de) i przesłanie mi tych dokumentów, gdy tylko je Pani otrzyma – a wtedy zapoznam się z ich treścią i będę w stanie udzielić Pani dokładnej informacji na temat tego, co jeszcze ewentualnie będzie lub nie będzie potrzebne.

        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    63. Witam.

      Mam być może dośc nietypowe pytanie/sprawę ;)

      Ukończyłem w PL (dawno temu) Studia inżynierskie (Dyplom) oraz ukończyłem Studia Mgr, ale bez Dyplomu- ukończone same Studia, bez obrony pracy Mgr. Nie będę tłumaczyć mojej ówczesnej Głupty brakiem czasu itp. Uznałem po prostu, że obronić mogę się zawsze...
      Od dwóch lat jestem w DE, uznany został tutaj mój Dyplom inżyniera (Wirtschaftsingenieur) i naszła mnie chęć na obronę Mgr...
      Niestety, mój kierunek Studiów na mojej byłej Uczelni w PL już od dobrych kilku lat nie istnieje. Nie wiem czy na innych Uczelniach jest cos zbliżonego (nie orientowałem się).
      Ale do czego zmierzam z tym tematem?

      Zastanawiam się czy jest Sens i Możliwości dokończenia/ zrobienia Mgr tutaj w DE...Chęci mam ogromne. Pomimo mojego dość sędziwego wieku 36, uwielbiam się uczyć i sprawia mi to ogromną przyjemność. Z jednej strony wiem, że będę mieć kontakt z językiem czego bardzo mi brakuje w mojej aktulanej magazynowej "Pracy Marzeń", ale z drugiej strony czy jest sens tracić energię by być może mieć tytuł "Dipl.-Ing." ?

      Być może jest w stanie Pani rozwiać moje chmury niepewności i coś niecoś podpowiedzieć...

      Z góry dziękuję i pozdrawiam !
      AB

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,

        takie nietypowe sprawy są ciekawe, zatem z chęcią odpowiem na Pana pytanie. Z tego co mi wiadomo (od Klientów i nie tylko), nawet w wieku sędziwym naukę mozna jak najbardziej kontynuować w dowolnej formie. Onegdaj najstarsza studentka na mojej uczelni liczyła sobie 70 wiosen i robiła doktorat.
        Takze „Dorobienie” brakującego dyplomu tu w Niemczech jest ciekawą opcją, zwłaszcza, że te przestudiowane już lata na studiach magisterskich da się zaliczyć i naukę można kontynuwać już na jakimś konkretnym poziomie. Na jakim – to już zależy od (wybranej) uczelni, tego powiedzieć nie potrafię. Trzeba poszperać po internecie, popytać, porównać uczelnie.
        Jestem przekonana, że nie tylko nie ujmie, ale wrecz przeciwnie, doda to Panu energii. Bo z tego co zrozumialam, to tytuł tytułem, ale chodzi Panu o coś więcej, przede wszystkim o samą naukę, kształcenie się, rozwój, korzystanie z posiadanej wiedzy, obcowanie z nowymi ludźmi, język, nowe kontakty prywatne i zawodowe. To tylko kilka argumentów „za” – na pewno istnieją jeszcze dalsze. A zdobyty tytuł może Pan potraktować jako dodatek i nagrodę za odwagę, polegającą na przestawieniu zawodowej „zwrotnicy”.
        Rozwiałam? :-)

        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    64. Witam,
      Proszę o informacje gdzie możemy się zwrócić o uznanie świadectwa ukończenia gimnazjum (ukończone w Polsce )
      Mieszkamy w Niemczech w Bremen.
      Pozdrawiam ,Gosia

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Małgosiu,

        dopiero teraz odkryłam Pani pytanie w komentarzach! Ponieważ skontaktowała się Pani ze mną osobiście i sprawa jest już załatwiona, więc tylko krótko odpowiadam na wszelki wypadek, gdyby czytał to ktoś, komu potrzebna jest ta informacja:
        W Bremen urzędem zajmującym się uznaniem/nostryfikacją świadectw szkolnych (gimnazjalnych, maturalnych i innych) jest Urząd Pani Senator miasta, gdzie osobą kontaktową jest Pani Gabriela Jäger, adres służbowy 21-11, Rembertiring 8-12, 28195 Bremen. Interesenci przyjmowani są w poniedziałki i czwartki, pomiędzy godziną 9-tą a 11-tą. Terminu nie potrzeba, można pójść tak. Pani Jäger jest bardzo miła, rozmawiałam z nią osobiście, dusza człowiek, uprzejma i kompetentna.

        Löschen
    65. Witam serdecznie, szukam pomocy w poukładaniu spraw zawodowych na terenie Niemiec. Otóż w Polsce ukończyłam studia magisterskie w kierunku Zarządzanie. Posiadam kilkuletnie doświadczenie w zawodzie w branży IT. Po przyjeździe do Niemiec, z powodu nieznajomości języka i potrzeby zarabiania zatrudniłam się w fabryce. Tam doznałam kontuzji, która uniemożliwiła mi pracę na dłuższy czas. Na chorobowym zostałam zwolniona, a podstawą zwolnienia była nieznajomość języka niemieckiego. W chwili obecnej kończy mi się chorobowe. Minął rok od momentu podjęcia pracy w Niemczech, więc za moment czeka mnie rejestracja w Arbeitsamcie. W międzyczasie dokształcałam się językowo, ale ostatecznie zdecydowałam o rozpoczęciu kursu, który kończy się egzaminem na poziomie B1. Wspomniany kurs rozpoczyna się już we wrześniu i trwa 4 godziny dziennie (8:30 -12:30). Nie ukrywam, że wiążę z nim duże nadzieje. Chciałabym po kilku miesiącach szukać pracy w moim zawodzie. Jak powinnam postąpić podczas rejestracji w Arbeitsamcie? Poinformować o posiadanym wykształceniu z PL? Przedstawić przetłumaczone dokumenty i wnioskować o szukanie pracy w moim kierunku? Logiczna kolejność to kurs, a potem praca. Nie wiem jak w takim przypadku zostanę potraktowana. Może wystarczy praca na mini job? Czy mogę wnioskować o pokrycie kosztów kursu, który sama wybrałam? Bardzo proszę o wskazówki, które pomogą mi w pójściu we właściwym kierunku.
      Pozdrawiam serdecznie!

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią równie serdecznie, i dziękuję za zapytanie oraz przedstawienie Pani sytuacji. Zarówno IT jak i zarządzanie to kierunki obecnie bardzo wzięte. Osoby znające język polski i mające polskie zaplecze to dla wielu przedsiębiorstw strzał w dziesiątkę, gdyż stosunki gospodarcze z Polską ciągle się rozwijają. Tak więc pora na zajęcie się zawodowymi sprawami jest dobra. Przejściowa opcja pracy w fabryce na pewno była niezlym rozwiązaniem na początek – bardzo wielu moich Klientów opowiada mi, że tak z początku pracowało! - teraz jednak, co wnioskuje z Pani opisu, warunki sprzyjają zakończeniu tej fazy i rozpoczęciu pracy w zawodzie, zgodnie z posiadanymi z Panią kwalifikacjami. To, że uczęszcza Pani na kurs językowy to już bardzo duży plus, bo znajomość języka to faktycznie podstawa – co wprawdzie jest z jednej strony wyświechtanym frazesem, z drugiej strony jednak taka jest rzeczywistość. Tak więc jest to już pierwszy krok w dobrym kierunku.
        Odpowiadając na Pani pytania: Otóż jak najbardziej poinformowałabym urzędnika o posiadanych wykształceniu! To Pani kapitał, który teraz należy tylko odpowiednio rozegrać! Stymże na pierwszą rozmowę może jeszcze nie zanosiłabym za dużo. Na razie wystarczy samo tłumaczenie dyplomu na kierunku Zarządzanie i tłumaczenie świadectwa pracy w branży IT. I, faktycznie, od razu należy konkretnie wyłuszczyć sprawę, że ma się konkretny zawód – i to dobry zawód – i zawodowe doświadczenie i że chce się pracować w tym właśnie zawodzie. Jako argumentacji może Pani użyć chociażby to, co napisałam na początku – że firm, handlujących z Polską jest od czorta i ciut, ciut, i że szanse na uzyskanie dobrej pracy są naprawdę realistyczne. Może też Pani od razu wspomnieć o tym, że jest gotowa na przeprowadzenie nostryfikacji dyplomu w celu stworzenia jeszcze lepszych szans na rynku pracy (do nostryfikacji Pani dyplomu nie trzeba certyfikatu językowego). Urzędnicy bowiem zawsze przychylnie spoglądają na interesentów, którzy wykazują inicjatywę własną i takie ofensywne podejście może mieć ogólnie pozytywny wpływ na rozwój sytuacji.
        Przyznaję Pani z jednej strony rację, ze logicznie byłoby najpierw zaliczyć kurs, a potem dopiero starać się o pracę, ale z doświadczenia mogę też z drugiej strony powiedzieć, że kompletne załatwienie wszystkiego zawsze trochę trwa (urzędnik o tym wie), więc można spokojnie zalatwiać te sprawy równolegle: kontynuować kurs a jednocześnie zająć się kwestiami urzędowymi i ewentualnie też nostryfikacją.
        Jeśli chodzi o refundację kosztów kursu, to tu pozytywna decyzja zależy od urzędnika. Normalnie trzeba wprawdzie najpierw złożyć wniosek, a potem dopiero przyznają refundację i wtedy rozpoczyna się kurs, ale jeśli uargumentuje Pani to przykładowo tym, że w imię przyspieszenia sprawy rozpoczęla już Pani kurs – to na pewno da się coś zdziałać. Urzędnik moze wskaże Pani inne instytucje, które mogą włączyć się w sfinansowanie, np. BAMF.
        Może Pani też wystąpić jak najbardziej z wnioskiem o zwrot kosztów za nostryfikację – jest ona możliwa w przypadku osób bezrobotnych lub zarabiających niewiele i pracujących nie w zawodzie.
        Mam nadzieję, że udało mi się wstępnie odpowiedzieć na Pani pytania. W razie dalszych pytań prosiłabym o kontakt mialowy (info@lingua74.de), bo maile czytam w dni robocze na bieżąco, natomiast do blogu zaglądam tylko raz na jakiś czas.
        Serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    66. Dziękuję Pani bardzo za odpowiedz :) Po 11tym września odezwę się do Pani na maila ponieważ wrócę w tym czasie z Polski i będę miała te dokumenty.

      Pozdrawiam! :) Anna J.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Prosze bardzo - w takim razie czekam cierpliwie :-). Stymże prosiłabym o bezpośredni kontakt (najlepiej mailowy, może mi Pani podesłać od razu dokumenty do nieobligującej wyceny) – bo do blogu zaglądam tak gdzieś raz na tydzień i czasem jakieś pytanie odkrywam dopiero z opóźnieniem.

        Löschen
    67. Witam !!!
      W Polsce skonczylem liceum ogolnoksztalcace z Matura.Dostalem notryfikacje mojego swiadectwa z Köln.Z takim opisem mittleren Schulabschluss Fachoberschulreife na pismie przewodnim jest napisane Fachoberschulreife w nawiasie Realschule .Czy jest to prawidlowe poswiadczenie.Pozdrawiam. Sylwester Dittrich

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        Ponieważ nie wykonywałam dla Pana tłumaczeń, więc, nie znając dokładnych treści programowych oraz wynikow, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Ale tu radzę Panu skontaktować się z organizacją ProRecognition. To oficjalna polsko-niemiecka organizacja doradcza (doradztwo jest bezpłatne), działająca z ramienia Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Ponieważ jest to organizacja państwowa, więc współpracuje ona bezpośrednio z niemieckimi urzędami i w razie czego może bezpośrednio zainterweniować.

        Pani Magdalena Zaręba, pełniąca tam rolę głównego doradzcy, jest osobą bardzo kompetentną i życzliwą – mam z nią regularny i sympatyczny kontakt i jestem pewna, że będzie ona w stanie udzielić Panu odpowiednich informacji i w razie czego zlozyc odwolanie.

        Kontakt z Panią Zarębą jest oczywiście możliwy w języku polskim, siedziba tej placówki jest też właśnie w Polsce, w Warszawie, telefon +48 22 53 10 502 /-515

        Löschen
    68. Szukam dobrego tłumacza przysięgłego, w celu fachowego przetłumaczenia dokumentów potrzebnych mi do nostryfikacji. Czy konieczne jest przekazanie dokumentów osobiście?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana (Panią?)!
        Na wykonane przeze mnie tłumaczenia oraz ich urzędową jakość daję moim Klientom zawsze pełną gwarancję. Tłumaczenia wykonuję dla Klientów z całych Niemiec juz od roku 2002. Opinie Klientów i Klientek na temat jakości mojej pracy znajdzie Pan/Pani bezpośrednio w googlu (pelne 5 gwiazdek).
        Osobiste przekazanie dokumentów nie jest konieczne, realizacja odbywa się „zdalnie” - czyli z reguły pocztą. Przesyłki pocztowe są doręczane zazwyczaj zaraz na następny dzień roboczy – tak więc wszystko odbywa się sprawnie i wygodnie.
        Wysyłka polskich orygnialnych dokumentów do mnie normalnie nie jest konieczna, dopuszczalne są bowiem formy zastępcze – np. uwierzytelnione kopie oryginałów, takiej formy złożenia dokumentów wymaga bowiem większość urzędów, rozpatrujących wnioski o nostryfikację.
        Chętnie sprawdzę dla Pana indywidualne wymogi urzędu, właściwego rzeczowo i miejscowo w przypadku Pana/Pani wykształcenia i powiem Panu/Pani. W tym celu proszę o bezpośredni kontakt mailowy na adres info@lingua74.de i przybliżenie mi szczegółów. Wtedy chętnie podpowiem Panu/Pani, co zrobić w następnej kolejności.
        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    69. Witam ;) razem z moim chłopakiem mieszkamy dwa i pół roku w Niemczech. Ja posiadam tytuł Technika Spedytora i maturę która jest przetłumaczona na język niemiecki, mój chłopak posiada tytuł Technika Górnictwa Podziemnego i również maturę. Czy wie Pani może czy trzeba tłumaczyć technika jeżeli kwalifikacje są podane w języku angielskim? Ewentualnie gdzie należy szukać informacji, mieszkamy na Bawarii. I czy jest konieczna nostryfikacja naszych wykształceń jeśli chcemy podjąć inną pracę ? Serdecznie pozdrawiam, Natalia.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Natalio,
        zasadniczo większość urzędów faktycznie wymaga, żeby dokumenty tam składane były ALBO od razu w języku urzędowym Niemiec (czyli niemieckim ;-)) ALBO opatrzone tłumaczeniem przysięgłym na język urzędowy. Czyli w sumie podobnie jak w Polsce, gdzie kwestia ta dodatkowo jest uwzględniona w Konstytucji.
        Jeśli chodzi o uznawalność wersji angielskiej w Niemczech, to tu w grę wchodzi kilka czynników. Wprawdzie spotkałam się faktycznie już parę razy z tym, że honorowano wersję angielską (szczególnie w przypadku kierunków technicznych), ale z tego co pamiętam pozostawał zawsze problem okrągłej pieczęci, poświadczającej prawdziwość i ważność dokumentu, która to pieczęć zawsze była (i nadal jest) wystawiana wylącznie w języku polskim. Druga kwestia jest taka, że wersje angielskie najczęsciej stanowią de facto mieszaninę językową polsko-angielską – zależy to też zatem od tego, jak taki dokument koniec końców wygląda i ile jest w nim polskich „wkrętów”.
        Zatem pozostaje właściwie tylko jedna możliwość, jak to ugryźć, a mianowicie zadzwonić do właściwego miejscowo i rzeczowo urzędu (po jego uprzednim wyszukaniu) i zapytać. Chętnie to dla Państwa zrobię – dla osób, dla których wykonuję też tłumaczenia usługa ta jest bezpłatna.

        Jeśli jednak szukają Państwo pracy nie związanej z posiadanymi kwalifikacjami, to nostryfikacja nie jest konieczna – wystarczy samo tłumaczenie przysięgłe. Jeśli jest wykonane profesjonalnie, to żaden pracodawca nie powinien mieć z tym problemu.

        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    70. Witam,
      aktualnie staram sie o uznanie dyplomu magistra z pedagogiki spcjalnej (specjalnosc: reso) i napotykam na tysiace zamknietych drzwi. Powoli opadam z sil, dlatego wlasnie zedecydowalam sie do Pani napisac. Moze akurat miala Pani taki przypadek:D Od urodzenia posiadam niemieckie obywatelstwo, od 5 lat mieszkam w Niemczech i pracuje jako Integrationskraft w szkole dla osob nieslyszacych. Poczatkowo zostalam zle pokierowana i stracilam 3 lata na zdobycie uznania tytulu magistra. Niczego nieswiadoma poddalam sie rekrutacji na stanowiska refendenta w szkole i dopiero wtedy okazalao sie, ze jest to uznanie tylko i wylacznie tytulu, a nie calego dyplomu. Aktualnie podobno jestem we wlasciwym miejscu, jednak do uzyskania uznania brakuje mi Goethe-Zertifikat C2, czy wszyscy pedagodzy musza zdawac ten egzamin? od kilku miescy mam wykupiony kurs na vhs, jednak z powodu braku chetnych terin zostaje wciaz przesuwany,a do najblizszego instytutu mam 200km, wiec dojezdzanie na kurs do centrali odpada. Dodatkowo aby moc podjac prace w zawodzie po uznaniu dyplomu bede musiala przejsc 3 letnie praktyki (jezeli dyrektor bedzie dla mnie laskawy i wystawi wczesniej pozytywna opinie czas ten bedzie odrobine skrocony). Przed wyjazdem do Niemiec bylam w konsulacie i tam uslyszalam, ze nie bedzie zadnych problemow z nostryfikacja dyplomu... a jest jak jest. I tutaj moje najwazniejsze pytanie: czy to wszystko rzeczywiscie powinno tak wygladac czy po prostu ja mam pecha i trafiam do ludzi, ktorzy szukaja dziury w calym? Nie rozumiem dlaczego majac obywatelswo niemieckie wymaga sie ode mnie egzaminu c2 z niemieckiego, a nie egzaminu z jezyka migowego- skoro takim mam sie w mojej przyszlej pracy poslugiwac. Bylabym rowniez bardzo wdzieczna o informacje na temat egzaminu c2, o przebiefu mozna znalezc info w internecie, jednak nie jest nigdzie napisane jaka jest minimalna ilosc punktow aby otrzymac certyfikat, za co odliczane sa punkty itp.
      Pozdrawiam
      Asia

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani_Asiu,
        dziękuję za tak szczegółowe przedstawienie Pani sytuacji. Spotykam się z tak różnymi meandrami zawodowej kariery, że po tylu latach w tym zawodzie już nic mnie nie dziwi :-). Dobra wiadomość jest jednak taka, że z doświadczenia wiem, że wszystko da się załatwić. W ten czy inny sposób, ale się da, nawet jeśli trzeba w tym celu udać się okrężną drogą. Jeśli do tej pory nie natrafiła Pani na kompetentne osoby, to chylę czoła, że nie oddała Pani walkowerem, tylko szukała dalej.

        Pani sytuacja jest wprawdzie złożona, ale mimo to wszystkie nurtujące Panią kwestie są do wyjaśnienia. Wszystko da się dopytać i sprawdzić na podstawie aktualnych przepisow.

        Najprostsza do wyjaśnienia jest kwestia certyfikatu językowego:
        Tłumaczę regularnie dokumenty dla Niemców, którzy studiowali (najczęściej jest to medycyna) w Polsce i w Niemczech tylko się nostryfikują – nikt od nich nie wymaga żadnych certyfikatów!
        Ale nawet będąc obywatelem Polski, aby uzyskać nostryfikację, należy jedynie "UDOWODNIĆ zajomość języka w stopniu umożliwiającym podjęcie pracy w zawodzie" – tak reguluje to dyrektywa unijna. Co nie oznacza, że musi to być automatycznie certyfikat językowy, bo nic takiego nie jest tam napisane.
        Jeśli ma Pani obywatelstwo niemieckie, to szczerze mówiąc jest to dla mnie niepojęte, że ktoś wogóle robi jakieś problemy. Najprostszym wyjściem byłoby napisanie oświadczenia (ewentualnie potwierdzonego notarialnie), że posiada Pani obywatelstwo niemieckie i język niemiecki jest Pani językiem ojczystym.
        A jeśli już naprawdę wszystkie sposoby zawiodą, to egzamin w Goethe-Institut można zdać nawet bez uczęszczania na kurs, ta mozliwość jest dopuszczalna i opisana na stronie internetowej tego instytutu. Tak więc tylko raz musiałaby Pani tam pojechać.

        Zanim odpowiem na Pani dalsze pytania chciałabym zapoznać się z Pani polskimi dokumentami (dyplomy ukonczenia studiow i inne dokumenty potwierdzające Pani kwalifikacje) oraz z tłumaczeniami – jeśli je Pani posiada, bo od nich tez sporo potrafi zalezec. Zobaczę, gdzie pies jest pogrzebany.
        Praktyki, owszem, mogą się okazać konieczne, ale normalnie jest to pół roku lub góra rok i tylko wtedy, jeśli nie są spełnione wymogi programowe.
        Stąd też chciałabym najpierw wszystko spokojnie obejrzeć. Potrzebna mi też będzie informacja na temat Pani miejsca zamieszkania – wystarczy miejscowość – wtedy wyszukam właściwy instytut i sprawdzę przepisy.

        Proszę o kontakt na mój adres mailowy: info@lingua74.de i o przesłanie dokumentów oraz tłumaczeń w formie elektronicznej do obejrzenia – wtedy będę w stanie powiedzieć coś więcej.

        I proszę nie tracić odwagi, szkoda by było teraz rezygnować.

        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    71. Witam serdecznie!

      Bardzo ciezko bylo znalezc Pani bloga ale no w koncu udalo sie :)

      Moja sytuacja jest nastepujaca... Mieszkam w Niemczech 2 lata i niedawno postanowilem doksztalcic sie, poniewaz skonczylem w Polsce Technikum Cyfrowych Procesow Graficznych z matura. Studiuje obecnie logistyke zaocznie w Polsce (spec. logistyka i spedycja miedzynarodowa).

      Chcialbym sie dowiedziec czy jak szkole srednia ukonczylem z innym profilem to nie bedzie potem problemu zeby uznali mi studia logistyczne.

      Kolejnym pytaniem jakim chcialbym zadac jest czy w ogole uznaja mi dyplom Logistyka zdobytego w Polsce. Dodam ze po ukonczeniu tych studiow otrzymuje sie tytul Inzyniera.

      Ponadto dodam ze znam niemiecki przynajmniej na poziomie B1 w mojej ocenie, ale nie mam na to zadnego papieru poniewaz uczyla mnie osoba pochodzenia niemieckiego. Czy to bedzie problem z uznaniem dyplomu?

      Ponadto nie bede mial zadnego doswiadczenia w zawodzie z Polski. Co prawda pracuje w branzy ale na nizszym stanowisku poniewaz jestem Kierowca.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        cieszę się, że udało się Panu mnie w końcu odnaleźć ;-) - do wytrwałych świat należy, jak mawiał mój dziadek.
        Sądzę, że potrafię Panu pomóc, gdyż stosunkowo często spotykam się z takimi „mieszanymi” profilami.
        Zasadniczo o uznawalności decyduje kierunek studiów oraz jego treści programowe – które wynikają z suplementu (który też należy okazać w procesie nostryfikacji właśnie w celu porównania treści programowych). Natomiast świadectwo ukończenia technikum jest wprawdzie dokumentem umożliwiającym ukończenie studiów (określanym tu często mianem „Hochschulzugangsberechtigung - uwielbiam to słowo) ale na tym jego rola się kończy. Liczy się fakt ukończenia szkoły, umożliwiającej podjęcie studiów wyższych. Tak więc tu treści programowe technikum nie będą odgrywały roli.
        Tytuł inżyniera logistyki jest jak najbardziej uznawalny. Aczkolwiek warto dodać (pamiętam, że ostatnio nawet odpowiadałam na bardzo podobne pytanie w którymś artykule), że przypadku tytułu inżyniera wolno Panu teoretycznie podjąć pracę także bez nostryfikacji. Czyli, jeśli ma Pan już obiecaną jakąś posadę lub gdy znajdzie się pracodawca, który zgodni się Pana przyjąć bez uznanego dyplomu – to nie ma problemu, tu faktycznie wystarczy samo tłumaczenie wyłącznie dyplomu magisterskiego.
        Jeśli jednak ma Pan dopiero zamiar szukania pracy, czyli nic konkretnego na widoku, to nostryfikacja jest bardzo rozsądną inwestycją w zawodową przyszłość, gdyż dopiero oficjalnie uznane kwalifikacje stwarzają de facto normalne możliwości na niemieckim rynku pracy. Normalne, czyli takie, jakie mają Niemcy. Bo widząc uznany „papierek” pracodawca od razu wie, kogo bierze i nie ma żadnych wątpliwości.
        Odpowiadając na Pana kolejne pytanie na temat certyfikatu językowego: w przypadku Pana kierunku nie będzie on potrzebny w celu uznania dyplomu. Nie potrzeba też nota bene zaświadczenia o niekaralności.

        Doświadczenie zawodowe(co stanowi odpowiedź na Pana kolejne pytanie) wymagane jest jedynie w przypadku kierunków czysto technicznych, np. mechanika i budowa maszyn.

        Natomiast praca w charakterze kierowcy to mimo tego dobry atut, bo stanowi praktyczne kwalifikacje, którymi można się podeprzeć w późniejszym procesie poszukiwania pracy – to zawsze jakiś plus, jeśli człowiek ma pojęcie nie tylko o teorii, ale także o bardzo podstawowej praktyce swego fachu.


        W razie dalszych pytań lub w przypadku potrzeby wykonania fachowych tłumaczeń przysięgłych na potrzeby nostryfikacji proszę o kontakt na mój adres mailowy – info@lingua74.de

        Löschen
    72. Zastanawiam się nad uznaniem zawodu (monter instalacji i urządzeń sanitarnych) i w związku z tym proszę Panią o informację na temat potrzebnch dokumentów. Sam przebieg nostryfikacji opisuje Pani w artykule, ale ile taka procedura mniej więcej trwa? Czy nazwę zawodu tłumaczy Pani jako Klempner?
      Pozdrawiam, Zbigniew
      Zbigniew

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Odpowiadając na Pana pytania spieszę z informacją, że:

        1. Dokumenty normalnie potrzebne, to:
        - wszystkie świadectwa szkolno-zawodowe, czyli np.
        - świadectwo ukończenia techikum lub szkoły zawodowej
        - dyplom uzyskania tytułu zawodowego
        - suplement Europass do dyplomu (jeśli naukę kończył Pan po roku 2005)
        - świadectwa czeladnicze, dyplomy mistrzowskie (jeśli są)
        - świadectwa pracy w zawodzie (jeśli są)
        oraz
        - wypelniony wniosek
        - CV
        Certyfikat językowy nie jest potrzebny.

        2. Procedura nostryfikacji może potrwać od 3 tygodni do ok. 3 miesięcy – w zależności od tego, ile aktualnych wniosków mają do opracowania w danym urzędzie.
        Natomiast wykonanie tłumaczenia przysięgłego do tego celu to – przynajmniej u mnie – kwestia 1-2 dni roboczych, tak więc odbywa się to sprawnie.

        3. Tłumaczenie musi stanowić możliwie dokładny przekład tytułu polskiego. Czyli, jeśli w dyplomie miałby Pan faktycznie napisany tytuł „Hydraulik”, to tak bym to też przetłumaczyła – czyli jako „Klempner”.
        Jednak z tego, co zrozumiałam, to określenie Pana tytułu zawodowego to monter instalacji i urządzeń sanitarnych, więc tu problemu wogóle nie ma, bo wlasnie dokładne tlumaczenie brzmi „Monteur für Sanitäranlagen und –geräte” – tłumaczenie tego jako „Klempner” byłoby zatem nieprawidłowe!
        Ponadto w Niemczech tytułu Klempner już się właściwie tak czy inaczej nie używa, tak więc jeśli stara się Pan o uznanie, to będzie to najprawdopodobniej podciągnięte pod zawód Anlagenmechaniker für Sanitär-, Heizungs- und Klimatechnik, które to określenie to istnieje w Niemczech od roku 2003 (w skrócie natomiast używane jest najczęściej wyrażenie: Sanitärmonteur) i jest najbardziej zbliżone do Pana polskiego tytułu.

        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    73. Witam,

      Pracuje obecnie w kancelarii prawniczej(patenty). Posiadam tytul licencjata z prywatnej uczelni w polsce na profilu miedyznarodowych stosunkow gosp. W przyszym roku chcialabym podjac dalsza edukacje w wynonywanym óbecnie zawodzie czyli Ausbildung jako Patentfachangestellte. Pani ozanjmila mi, ze przed podjeciem nauki musze dokonac nostryfikacji mojego dyplomu. Skoro nie jest to zawod podlegajacy temu procesowi, co powinnam w takiej sytuacji zrobic? Czy wystarzy tylko tlumaczenie dyplomu i suplementu przez tlumacza przysieglego?

      Podrawiam,
      Anita

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        ma Pani zupelną rację, że sam zawód o wdzięcznej nazwie Patentanwaltsfachangestellte nie podlega tu nostryfikacji. Informację taką podaje przykładowo niemieckie Ministerium für Bildung und Forschung.
        Stymże tu należy zaznaczyć, że dotyczy to jedynie osób, które już w Polsce (czy w jakimkolwiek innym kraju) zdobyły ten właśnie konkretny tytuł zawodowy. Pani natomiast – o ile dobrze zrozumiałam – ma wprawdzie dyplom w zakresie międzynarodowych stosunków gospodarczych, co pozwala Pani na pracę w Pani obecnym zawodzie, ale nie posiada jednak polskiego tytułu „asystenta rzecznika/adwokata patentowego”. Wychodzę z tego założenia, bo jeśli by go Pani posiadała, to planowana przez Panią nauka zawodu byłaby praktycznie zbędna.

        Osoba, która udzieliła Pani informacji o konieczności nostryfikacji dyplomu ukończenia szkoły, była jak mniemam pracownikiem szkoły czy placówki, w której ma Pani zamiar podjąć naukę zawodu. Osoba ta miała zatem na myśli nie uznanie tytułu zawodowego (którego Pani jeszcze nie posiada), a jedynie faktu ukończenia odpowiedniej polskiej szkoły (w Pani przypadku: szkoły wyższej) , uprawniającej do podjęcia nauki w wybranym zawodzie w Niemczech. Stąd też ta właśnie informacja.
        Urząd wydający nostryfikację poświadczy zatem jedynie, że szkoła, ktorą Pani w Polsce ukończyła, posiada odpowiednią podstawę programową, pozwalającą Pani na podjęcie nauki zawodu w Niemczech - a nie fakt posiadania przez Panią tytułu zawodowego.

        Chyba, że na którymś z Pani polskich świadectw czy dyplomow widnieje faktycznie czarno na białym tytuł „asystent rzecznika/adwokata patentowego” czy jakiś tytuł równoważny – wtedy nostryfikacja (no i, de facto, cała nauka zawodu) faktycznie jest zbędna, bo wolno jest Pani pracować w tym zawodzie bez żadnych „ale” i używać niemieckiego tytułu „Patentanwaltsfachangestellte” bez żadego dodatkowego zachodu.

        Sama nostryfikacja jednak, jeśli zdecyduje się ją Pani przeprowadzić, to może dwa tygodnie czekania, a tłumaczenie na jej potrzeby robię praktycznie od ręki – tak więc wszystko da się załatwić sprawnie i wygodnie. Moim Klinetom oferuję pomoc w zalatwianiu całej sprawy, tak więc z chęcią popilotuję Panią w razie potrzeby przez cały proces, tak aby wszystko przebiegło sprawnie i wygodnie. Pomoc ta jest dla moich Klientów bezpłatna, ponosi Pani zatem jedynie koszt tłumaczenia.
        Może mi Pani podesłać dokumenty mailem do wyceny – kontakt taki jest zawsze nieobligujący. A jeśli oferta będzie Pani odpowiadała, to, po otrzymaniu Pani zgody, mogę od razu działać.
        Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

        Löschen
    74. Dobry wieczor Pani Aniu :) calkiem niedawno postanowilem sprobowac uznac moj wyuczony zawod, czyli technik elektronik uzyskany w Zespole Szkol Łacznosci w Poznaniu wraz z matura w roku2005. Jednak po ukonczeniu szkoly zajalem sie absolutnie innym zawodem na okres 3 lat. Nastepnie zaczalem prace na wiezach i obiektach GSM jako monter urzadzen telekomunikacyjnych. jest to potwierdzone swiadectwami pracy . posiadam kilka tytulow z zakresu szkolen zarowno elktrycznych (urzadzenia pomiarowe SONEL) jak i szkolen wysokosciowych (IRATA). niestety lata uciekaja i daty ukonczonych szkolen rowniez sa troche przestarzale... czy zawod technika zostanie uzany w DE (Kassel) i czy moge w jakis wiarugodny sposob przedstawic w moim CV moje dotychczasowe doswiadczenie. P.S
      Absolutnie nie wiem ,jakie firmy zajmujace sie serwisem takich obiektow, zwiazanych z lacznoscia komorkowa lub serwisem turbin wiatrowych, istnieja w DE. jakies podpowiedzi :)??? pozdrawiam serdecznie i bardzo sie ciesze ze znlazlem Pani BLOGA . Bardzo bogaty w cenne informacje ! Pawel

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panie Pawle,

        dziękuję za wiadomość oraz miłe słowa pod adresem mojego bloga.
        Jeśli chodzi o uznanie zawodu, to zasada jest taka, że każde wykształcenie, niezależnie od tego, kiedy zostało zdobyte, da się tu w Niemczech w ten czy inny sposób uznać. Faktem jest, że przepisy się zmieniają, ale jesli juz, to raczej na korzyść obywateli Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej.
        Zawód technika elektronika jest normalnie uznawalny bez problemu, niezależnie od tego, kiedy ukończył Pan wykształcenie. A rok 2005 to dobry okres, bo było to akurat po wejściu Polski do Unii. Zarówno polskie jak i niemieckie niemieckie świadectwa pracy są zawsze dobrą podkładką na Pańską różnorodną gamę kwaflifikacji zawodowych, którą jak najbardziej należy przedstawić w CV. Chociaż normalnie wniosek składa się i tak na specjalnym druczku, gdzie można wszystko dokładnie wpisać w odpowiednią tabelkę.
        A gdyby jednak okazało się, że Pana zakres wykształcenia z „tamtych lat” i dodatkowych kwalifikacji w jakimś tam punkcie jednak nie odpowiada tutejszym założeniom programowym, to mimo tego urząd rozpoatrujący Pana wniosek o nostryfikację nie pozostawi Pana na lodzie, tylko przedstawi Panu kilka możliwości uzupełnienia brakujących kwalifikacji w formie jakiegoś szkolenia, kursu, egzaminu czy temu podobnych.
        Tak więc, jak już napisałam: w taki czy inny sposób zawsze można dopiąć swego i osiągnąć cel.

        Nostryfikacją na terenie Niemiec zajmują się nie firmy z branży, serwisujace te obiekty, a urzędy i instytucje państwowe, tak więc to w jednym z tych urzędow trzeba będzie złożyć wniosek. Chętnie pomogę Panu i popilotuję Pana przez całą procedurę. Pomoc ta jest dla moich Klientów bezpłatna.

        Proponuję, żeby na wetępie podesłał mi Pan wszystkie dokumenty do obejrzenia (na razie wystarczą skany lub wyraźne zdjęcia, przesłane w załączniku mailowym), wtedy po obejrzeniu będę w stanie podpowiedzieć Panu, co w procesie nostryfikacji jest obowiązkowe, co może być jedynie sensownym dodatkiem, a co można spokojnie pominąć.
        Mogę też podpowiedzieć Panu, na jaki niemiecki tytuł (tzw. Referenzberuf) da się Pański dyplom przełożyć - bo niekiedy jest kilka możliwości i warto jest zastanowić się, która wydaje się obecnie najodpowiedniejsza i zgodna z Panskimi zawodowymi planami.

        Taki pierwszy kontakt jest nieobligujący i nic nie kosztuje, tak więc proszę o wiadomość na adres: info@lingua74.de
        Pozdrawiam! :-)

        Löschen
    75. Dzień dobry Pani Anno,
      mieszkam w Niemczech od dwóch lat. Od paru miesięcy pracuję jako Reinigungskraft w jednej firmie, ale ponieważ jestem po farmacji, więc chciałabym uznać kwalifikacje i jednak pracować w zawodzie. Studia kończyłam 4 lata temu (magister), potem urodziłam dziecko i nie pracowałam w zawodzie. Mówię po niemiecku w sumie doysć płynnie, wszystko rozumiem, ale nie mam żadnego certyfikatu – czy może da się to jakoś obejść? Ile trwa nostryfikacja? Ile to kosztuje? Ile kosztują u Pani tłumaczenia?
      Pozdrawiam
      Ola

      AntwortenLöschen
      Antworten



      1. Witam serdecznie Pani Olu,

        Dziękuję za komentarz i pytania. W najbliższej przyszłości poświęcę chyba osobny artykuł zawodowi farmaceuty, gdyż jest to obecnie kierunek często nostryfikowany. Póki co, odpowiadam tu i teraz :-).
        Kontaktuje się ze mną bowiem wiele kobiet, które przyjechały (najczęściej „za mężem”) do Niemiec, wychowując najpierw dziecko, a później zaczepiając się do jakiejś pracy, nie związanej z posiadanymi kwalifikacjami. Osobiście uważam to za bardzo pragmatyczne posunięcie, gdyż praca – jakakolwiek by ona nie była – pozwala na nawiązanie kontaktów z rożnymi ludźmi, obsłuchanie i oswojenie się z językiem, nabranie pewności siebie w obcym kraju. Na początek jest to zatem dobre rozwiązanie, ale długoterminowo faktycznie warto jest uznać posiadany zawód i kwalifikacje, aby móc pracować w zawodzie. Polskie studia farmacji zasadniczo bardzo dobrze stoją, więc z ich uznaniem (nostryfikacją) nie ma normalnie problemów. Należy tylko przedłożyć możliwie pełną dokumentację treści programowych w podziale na godziny teoretyczne, praktyczne i praktyki zawodowe – co wynika z suplementu. Zaświadczenie o niekaralności będzie od razu po niemiecku (może je Pani pobrać na niemieckiej Policji lub w Urzędzie Meldunkowym), więc tłumaczenia nie trzeba.

        Jeśli chodzi o certyfikat językowy, to z reguły jest on wymagany (najczesciej B2). „Z reguły”, czyli w większości przypadków. Aby sprawdzić, czy tak będzie także w Pani przypadku, wystarczy wejść na stronę internetową właściwego miejscowo i rzeczowo urzędu, zajmującego się wydawaniem nostryfikacji dla zawodów medycznych i sprawdzić zamieszczone tam informacje, które normalnie są ogólnie dostępne. Można też zadzwonić i zapytać. Jeśli nawiążemy współpracę, to chętnie pomogę Pani w rozeznaniu się w szczegółach, sprawdzę wymogi i ewentualnie podzwonię i dowiem się o wszystko.

        Jeśli okaże się, że certyfikat będzie potrzebny, to sprawa nadal jest do wygrania – bo pisze Pani, że mówi w miarę płynnie i wszystko rozumie. W celu otrzymania certyfikatu nie trzeba wcale zaliczać kursu językowego, tylko wystarczy podejść do egzaminu. Możliwość taką oferuje przykładowo Goethe Institut, mający filiale (lub placówki „siostrzane” typu VHS) w wielu miastach i odbierający egzaminy w trybie połrocznym. Tak więc można jeszcze ewentualnie podszkolić się we własnym zakresie i tylko podejść do egzaminu.

        Więcej informacji na temat całej procedury jezykowej znajdzie Pani w artykule, ktory napisałam jakiś czas temu, a który regularnie uzupełniam i aktualizuję - proszę po prostu skopiować ten link i wstawić w okienko wyszukiwarki:

        http://lingua74-pl.blogspot.de/2014/01/certyfikat-jezykowy-B2-uznanie-dyplomu-zawodowego-lekarza-pielegniarki-poloznej-farmaceuty-farmaceuty-w-niemczech.html

        Nostryfikacja jako taka potrafi potrwać od 4 tygodni do ok. 4 miesięcy. Zależy to de facto od ilości wniosków, które w danym urzędzie aktualnie są do opracowania. Istotną rolę odgrywa także porządnie przygotowana i pełna dokumentacja – bo jeśli urzędnik nie musi się o nic dopominać ani nic kwestionować (np. jakości tłumaczeń (!!!) lub formy złożenia dokumentacji), to wtedy wszystko przebiega sprawniej. Tak więc trzeba się wprawdzie uzbroić w cierpliwość, ale zasadniczo nie trwa to wieczność.

        Nostryfikacja kosztuje obecnie pomiędzy 150 a ok. 250 Euro – ceny są różne w różnych urzędach, ale to także można szybko sprawdzić.

        Natomiast koszt tłumaczeń chętnie Pani podam po obejrzeniu całości – w tym celu prosiłabym o przesłanie mi dokumentów (na razie wystarczą skany lub wyraźne zdjęcia) do obejrzenia na mój adres mailowy: info@lingua74.de
        Kosztorys taki jest nieobligujący i bezpłatny. Jeśli zdecyduje się Pani na skorzystanie z moich usług, to już teraz mogę zapewnić, że na tłumaczenia i ich urzędową jakość daję Pani pełną gwarancję. Wykonanie kompletu tłumaczeń trwa ok. 2-3 dni roboczych, co też zależy od tego, nad iloma zleceniami aktualnie pracuję. Tłumaczenia tego typu wykonuję bowiem zawsze osobiście.


        Serdecznie pozdrawiam!

        Löschen
    76. Przez przypadek natknełam się na Pani bloga w którym znalazłam sporo ciekawych informacji. Jestem pod wrażeniem Pani zangażowania, bardzopodziwiam ludzi takich jak pani, bezinteresownie pomagających innym. Ale widzę, że nie ma artykułu o nostryfikacji dyplomu pedagoga – czy możliwe jest, że osobom po pedagogice anerkennung wcale nie jest potrzebny? Mam dyplom magistra (pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna), w Polsce pracowałam w przedszkolu oraz w szkole podstawowej i chciałabym w Niemczech też pracować w zawodzie – najczętniej w przedszkolu. Tam gdzie składałam papiery chcieli mnie zatrudnić jedynie jako Hilfskraft. W ostatnim miejscu, gdzie składałam papiery pani powiedziala, żebym przeprowadziła anerkennung i zgłosiła się po otrzymaniu nostryfikacji. Czyli najwyraźniej uznanie dyplomu jednak jest potrzebne? Jak to jest naprawde?
      Z gory dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam’
      Klaudia Noskowska

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        dziękuję za serdecznie słowa pod adresem mojego blogu, w który faktcznie wkładam sporo czasu i serca. Moja motywacja do pisania tego blogu „wykluła” się już dawno, kiedy to sama borykałam się z przeciwnościami, z którymi z początku spotyka się chyba każdy Polak w Niemczech. Jednak dopiero moja praca tłumacza, kontakt z Klientami i ich róznorakimi problemami, pytaniami i zawodowymi ambicjami pozwoliły mi na docelowe redagowanie tego blogu. Bez moich Klientów nie byłoby blogu, zatem każde pytanie, każdy komentarz, każda uwaga czy krytyka stanowią dla mnie cenną wskazówkę i inspirację.

        Dotyczy to też Pani pytania. Artykuł na temat nostryfikacji polskiego dyplomu pedagoga w Niemczech, owszem, jest, napisałam go już w zeszłym roku, a zaktualizowałam parę tygodni temu. Artykuł znajdzie Pani tu: http://lingua74-pl.blogspot.de/2017/02/nostryfikacja-uznanie-dyplomu-pedagoga-wychowawcy-pedagogika-praca-dla-pedagogow-w-niemczech.html
        (W komentarzach linku nie są aktywne, zatem proszę po prostu skopiować link i wkleić go w okienko browsera.)
        Zasadniczo jeśli szuka Pani jakiegoś określonego tematu w blogu, to najszybciej można to zrobić przy pomocy wyszukiwarki w blogu – okienko z symbolem lupy. Można tam wpisać określone słowo czy hasło (np. pedagogika, dyplom pedagoga lub nostryfikacja pedagogika). Poszukiwanie w głównej części blogu jest natomiast faktycznie mozolne lub bezowocne, bo artykułów nazbierała się przez te wszystkie lata niezliczona ilość :-).

        Sądzę, że wszystkie informacje oraz oszczegółowe odpowiedzi na Pani pytania znajdzie Pani w tym artykule, więc nie chę się teraz powtarzać. Ale odpowiadając pokrótce: nostryfikacja polskiego dyplomu pedagoga jest obowiązkowa, jeśli pragnie Pani pracować w Niemczech w zawodzie i oficjalnie używać tytułu pedagoga (jak mniemam: w Pani przypadku ze specjalizacją pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej). Praca jako „pomoc do wszystkiego” w przedszkolu jest na pewno jakimś rozwiązaniem na początek, ale na dłuższą metę, posiadając tak dobre kwalifikacje (bo polskie studia – umówmy się – zasadniczo bardzo dobrze stoją) warto jest je uznać i pracować oficjalnie w zawodzie, za normalnym wynagrodzeniem i na normalnych warunkach, mając normalne możliwości podnoszenia kwalifikacji , awansu itd.
        Normalne, czyli takich, jakie mają obywatale Niemiec, bez żadnych ograniczeń.

        Mogę Panią tylko zachęcić do zabrania się za nostryfikację (uznanie), czyli właśnie za ten osławiony Anerkennung. Sama procedura przebiega stosunkowo sprawnie, o ile tylko ma się skompletowane dokumenty, rozsądne tłumaczenie i wszystko razem złoży w przepisowej formie.

        Jeśli jest Pani zainteresowana, to z chęcią podejmę się wykonania profesjonalnych tłumaczeń w urzędowej jakości do teog właśnie celu oraz przepilotuję Panią przez całą procedurę.

        Nie taki diabeł straszny, naprawdę warto się za to zabrać. Jakby coś to jestem do dyspozycji, proszę o bezpośrednio kontakt na adres info@lingua74.de
        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    77. Witam, z wykształcenia jestem technikiem ekonomistą (dyplom uzyskania tytułu zawodowego)– czy mi to w niemczech uznają i jeśli tak to jako co?
      Bo takiego tytulu to tu wlasciwie nie ma, to w takim razie zastanawiam sie nad sensem robienia anerkennung, bo jak mi nie uznają to to tylko wyrzucone pieniądze.
      pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana lub Panią (?) :-)

        W Niemczech nie istnieje jedynie sam t y t u ł „technik” - niezależnie od tego, czy jest to technik ekonomista, technik administracji, technik budownictwa, technik farmacji, technik mechanik czy elektronik, technik handlowiec czy inne tego typu zawody. Natomiast istnieje jak najbardziej wykształcenie zawodowe/nauka zawodu w zakresie ekonomii, admiminstracji, budownictwa, farmacji, mechaniki, elektroniki, handlu i tak dalej. To nie są kierunki istniejące w Niemczech wyłącznie w formie studiów wyższych.

        Co oznacza w praktyce, że polski tytuł „technik...” wprawdzie faktycznie nie da się przemienić jeden do jednego na niemiecki odpowiednik, bo takowego określenia rzeczywiście tutaj nie ma, ale samo wykształcenie da się uznać (czyli znostryfikować, co w Niemczech określane jest wlaśnie mianem Anerkennung lub Gleichstellung), w efekcie czego otrzymuje się prawo do używania równorzędnego niemieckiego tytułu zawodowego.
        W Pana/Pani przypadku będzie to zapewne „Betriebswirt” (źródło informacji - Arbeitsagentur: https://berufenet.arbeitsagentur.de/berufenet/faces/index;BERUFENETJSESSIONID=NBAkSl2Gov4OiBPPOiNv2EREwU9lzIdwtIl-VRfyhnBA9j8lPDHS!-1293359102?path=null/kurzbeschreibung&dkz=9731). Używam świadomie sformułowania „zapewne”, gdyż nie widząc świadectw nie potrafię tego powiedzieć – zresztą decydujące słowo w tej sprawie ma zawsze jedynie urząd, wydający decyzję o „Anerkennung” Pana/Pani polskiego dyplomu uzyskania tytułu zawodowego.

        Wydanie decyzji zależy zatem de facto od treści programnowych polskiego wykształcenia, które są we właściwym niemieckim urzędzie porównywane i oceniane. Dlatego też w tym celu należy do składanych dokumentów zawsze dołożyć indeks, suplement lub jakiś inny dokument, z którego wynikałaby ilość godzin zaliczona w danym przedmiocie oraz podział na godziny teorii i praktyki.
        Można w byłej szkole poprosić o wystawienie dokumentu pod nazwą „Wykaz przedmiotów i godzin” lub „Karta przebiegu nauki” – dokument ten jest różnie określany. Wydawany jest na żądanie i składa się z kilku stron A4, zawierających wszelkie konieczne dane. Zaletą tego dokumentu jest to, że koszt tłumaczenia przysięgłego z polskiego na niemiecki jest o ponad połowę niższy – jako, że indeks zawiera ileś dziesiąt stron maczkiem, natomiast taki wykaz składa się z samych istotnych informacji.
        Wykazy te są honorowane bez żadnych problemów, a wręcz przeciwnie, urzędnicy są cali szczęśliwi, widząc, że zamiast 50 mikroskopijnych stron muszą przejrzeć tylko 5.

        Jeśli natomiast okazałoby się, że jakiejś treści programowej brakuje i że zdobyte w Polsce kwalifikacje zawodowe są jednak niewystarczające, aby wydać niemiecki odpowiednik, to tu urząd nigdy nie zostawia człowieka na lodzie, tylko zawsze daje do wyboru kilka opcji: albo oferuje uznanie tytułu na jakimś niższym szczeblu, albo możliwość dorobienia brakujących godzin teorii czy praktyki w formie jakiegoś kursu, szkolenia, egzaminu lub praktyk w niemieckim biurze czy odpowiednim zakładzie. Wnioskodawca ma zatem zawsze kilka możliwości do wyboru i może sam zadecydować, jak postąpić dalej, w zależności od indywidualnych zawodowych planów i aspiracji.
        Tak więc sądzę, że nie ma powodu do obaw, że zainwestuje Pan/Pani pieniądze i zostanie odprawiony z kwitkiem.

        Pozdrawiam i jakby coś, to służę dalszą pomocą, w zakresie tłumaczeń, dalszych informacji oraz popilotowania przez całą procedurę.
        W tym celu proszę o bezpośredni kontakt na adres info@lingua74.de.
        Pozdrawiam!

        Löschen
    78. Pani Anno,
      Ponoc do procesu nostryfikacyjnego dyplomu nauczyciela w Niemczech nalezy wizyta w urzedzie w celu sprawdzenia poziomu zaawansowania jezykowego. Dowiedzialam sie, zw jest rozmowa i napisac wypracowanie. Przynajmniej tak jest w Hesji. Na jaki temat moze byc takie wypracowanie? Czy istnieje oficjalna lista tematow?
      Serdecznie dziekuje za komentarz.
      Joanna

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Joanno,

        informacja, którą Pani uzyskała jest prawidłowa – chociaż koniec końców zależy to od indywidualnych uwarunkowań danego kandydata/kandydatki, zatem należy zawsze wziąć poprawkę na to od kogo się tego Pani dowiedziała (względnie gdzie to Pani przeczytała) i przede wszystkim na to, ile „wiosenek“ taka informacja sobie liczyła.

        Obecnie w Hesji jest tak, że dopuszczana jest możliwość ALBO egzaminu, ALBO przedłożenia certyfikatu „Großes Deutsches Sprachdiplom des Goethe-Instituts“. Zatem jeśli Pani uwarunkowania sa takie, ze posiada Pani ten dyplom, to egzaminu nie musi Pani juz składać.

        Egzamin natomiast składa się faktycznie z rozmowy oraz części pisemnej. Informacje odnośnie części pisemnej, które podaje urząd, są raczej ogólne. Nie ma konkretnej listy tematów – co jest w sumie o tyle zrozumiałe, że chodzi im faktycznie o udowodnienie znajomości języka w każdej sytuacji, o elastyczność w posługiwaniu się językiem. Podanie tematów miałoby ten efekt, że wiele osób po prostu wyuczyłoby się danego tematu na pamięć – czego właśnie, jak sądzę, pragną uniknąć.

        W informatorze jest napisane co następuje:

        „In der Klausur sollen Sie nachweisen, dass Sie im schriftlichen Bereich die Rechtschreibung mit Zeichensetzung souverän beherrschen. Im sprachlichen Ausdruck müssen Sie einen angemessenen Wortschatz nachweisen und im Umgang mit Wörtern und Sätzen keine Unsicherheiten zeigen. Sie können Texte zügig erfassen, die Inhalte zusammenfassen und das Wesentliche beschreiben.
        Komplexe Sachverhalte können Sie in kurzer Zeit zusammenfassen und dabei unterschiedliche Argumente einbringen. Sie entwickeln eigene Positionen und begründen diese. Sie verwenden angemessenes Fachvokabular. Sie arbeiten mit vorgegebenen Texten aus unterschiedlichen Bereichen (Sach-und Gebrauchstexte, literarische Texte). Die Korrektur einer Schülerarbeit kann ebenso Teil der Klausur sein wie die Erschließung poetischer Texte.“

        Podaję Pani link na stronę urzędu we Frankfurcie nad Menem, gdzie znajdzie Pani wszystkie informacje na ten temat i skąd pochodzą też wszystkie informacje, których Pani właśnie udzieliłam. Aczkolwiek może się okazać, że (w zależności od Pani miejsca zamieszkania) podlega Pani pod inny urząd, stymże informacje i wymogi dla Hesji są w każdym urzędzie albo identyczne, albo bardzo podobne.

        Tu znajdzie Pani wszystkie informacje na temat egzaminu językowego dla nauczycieli w Hesji oraz inne informacje dotyczące nostryfikacji.

        https://lehrkraefteakademie.hessen.de/lehrerausbildung/internationale-lehrerbildungsabschluesse/sprachnachweis

        W razie dalszych pytań (lub w celu wykonania tłumaczeń przysięgłych na potrzeby nostryfikacji) proszę o kontakt bezpośredni (info@lingua74.de) , bo maile czytam regularnie, natomiast do blogu zaglądam tylko co parę dni.

        Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia!


        Löschen
    79. Dzień dobry,
      w informatorze, który ściągnęłam ze strony internetowej urzędu jest napisane, że tłumaczenia musi wykonać öffentlich bestellte Übersetzer. Czy jest to jakiś specjalny rodzaj uprawnień? Bo tłumacz przysięgły to prezciez beeidigte Dolmetscher, więc szczerze mówiąc nie wiem teraz, do kogo się zwrócićw sprawie tłumaczeń.
      Z góry dziękuję za pomoc.
      Żaneta

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        to bardzo istotne pytanie, bo zamieszanie, spowodowane różnym nazewnictwem uprawnień tłumaczy przysięgłych w rożnych rejonach Niemiec, jest spore..

        Zasadniczo reguła jest taka: istnieją określenia potoczne oraz fachowe, co dotyczy też nota bene innych zawodów. Na przykład na lekarza potocznie mówi się niekiedy „doktor”, chociaż nie każdy lekarz posiada de facto tytuł doktora medycyny.

        Tłumaczy przysięglych określa się w całych Niemczech potocznym mianem „beeidigter Übersetzer” albo „vereidigter Übersetzer” – co pozwala po prostu od razu rozpoznać osobę, posiadającą oficjalne, czyli państwowo-urzędowo-sądowe uprawnienia i kwalifikacje do wykonywania tłumaczeń przysięgłych polsko-niemieckich czy innych.
        Warto też dodać, że mianem „Dolmetscher” określane są w żargonie fachowym osoby, wykonujące wyłącznie tłumaczenia ustne, podczas, gdy „Übersetzer” to osoby, wykonujące tłumaczenia pisemne.
        Chociaż także w tym przypadku w języku potocznym różnice te zanikają.

        Tak jak napisałam w artykule powyżej, oficjalny tytuł tłumacza przysięgłego w Niemczech różni się w zależności od tego, w którym kraju związkowym składał on przysięgę tłumacza. Może to być zatem „allgemein ermächtigter Übersetzer”, „öffentlich bestellter Übersetzer” lub faktycznie także „beeidigter Übersetzer”.
        Uprawnienia, skrywające się za tymi tytułami, są jednak identyczne – osoba posiadająca jeden z tych tytułów jest uprawniona do wykonywania i uwierzytelniania tłumaczeń do wszystkich celów urzędowych w Niemczech.

        Polecam Pani specjalny artykuł na ten temat, który napisałam w połowie zeszłego roku, a ktory dosyć obszernie wyjaśnia całą kwestię:
        http://lingua74-pl.blogspot.de/2017/03/tlumacz-przysiegly-niemieckie-okreslenia-vereidigt-beeidigt-allgemein-ermachtigt-uebersetzer.html

        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    80. Witam, gdzie mogę otrzymać suplement Europass? Urząd w którym złożyłem papiery żąda tego dokumentu, a przyznam, że pierwszy raz słyszę, że coś takiego wogóle istnieje.
      Pozdrawiam Jerzy

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,

        Na Pana pytanie odpowiedziałam już w artykule o nostryfikacji dyplomu technika farmacji i studiów na kierunku farmacja ;–), ale ponieważ temat na pewno zainteresuje też innych Czytelników, więc z chęcią odpowiem raz jeszcze. Informacje ponizsze dotyczą bowiem także innych zawodów, czyli wszystkich osób z polskimi kwalifikacjami „technika…“ oraz innymi dyplomami uzyskania tytulu zawodowego.

        Suplement Europass otrzyma Pan tu:
        europass.org.pl

        Wniosek może Pan złożyć elektronicznie, nie trzeba w tym celu jeździć specjalnie do Polski. Suplement Europass to kartka formatu A4, zadrukowana po obydwu stronach. Na pierwszej stronie jest opis zawodu i kwalifikacji, na drugiej dane dotyczące egzaminów, lat nauki itd.
        Suplement ten jest jednak wydawany dopiero od roku 2005. Jeśli naukę kończył Pan wcześniej, to tu szczególnie istotne jest dokument z wyszczególnionymi zajęciami – czyli indeks lub w jego zastępstwie karta przebiegu nauki.
        Suplement Europass jest też wystawiany wyłącznie w przypadku nauki zawodu technika farmacji.
        Natomiast w przypadku studiów wyższych na kierunku farmacja otrzymuje się suplement (część B) do dyplomu ukończenia studiów wyższych. W tym wypadku żadnych dodatkowych podkładej nie potrzeba.


        Pozdrawiam i w razie czego służę dalszą pomocą – w tym celu proszę o bezpośredni kontakt na adres mailowy info@lingua74.de

        Löschen
    81. Jak to jest w przypadku uznania tytułu inżyniera? Czytałem, że procedura jest bardzo skomplikowana, byłbym wdzięczny za dalsze informacje.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,

        nostryfikacja dyplomu i tytułu inżyniera nie jest specjalnie skomplikowana i przebiega de facto identycznie, jak nostryfikacja wszystkich innych kierunków.

        Jedyna różnica polega na tym, że posiadając tytuł inżyniera ma Pan kilka możliwości uznania do wyboru, w zależności od Pana indywidualnych uwarunkowań i kwalifikacji.

        Zainspirowana Pana pytaniem napisałam artykuł na ten temat, co powinnam była zrobić już dawno, bo zapytania w sprawie uznawalności polskiego dyplomu i tytułu inżyniera w Niemczech otrzymuję regularnie, zatem mam nadzieję, że artykuł ten pomoże moim Czytelnikom we wstępnym rozeznaniu się w temacie.
        Oto link do artykułu:

        http://lingua74-pl.blogspot.de/2018/03/nostryfikacja-uznanie-anerkennung-polskiego-dyplomu-tytulu-inzyniera-i-magistra-inzyniera-w-niemczech.html

        W razie dalszych pytań slużę pomocą – proszę o bezpośredni kontakt: info@lingua74.de

        Pozdrawiam!

        Löschen
    82. Witam Panią, jaki poziom jęzkowy wymagany jest od nauczycieli w procesie nostryfikacji?
      Pozdrawiam Ilona

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam serdecznie,
        Jak zwykle w takich przypadkach, czyli nie znając szczegółów (rodzaj Pani dyplomu, miejsce zamieszkania, zakres nostryfikacji), mogę tylko odpowiedzieć orientacyjnie: od B2 wzwyż.
        Ostatnio też coraz częściej spotykam się z tym, że urzędy wymagają certyfikatu B2 wydanego wylacznie w Niemczech. Uzasadniają to tym, że poziom nauczania języka zagranicą (czyli takze w Polsce) jest często niższy.
        Taką informację uzyskałam przykładowo dosłownie parę dni temu od pracownika w urzędu Landesamt für Soziale Dienste w Kilonii.

        Istnieje jednak jeszcze inna możliwość (obecnie coraz popularniejsza) polegajaca na zdaniu wewnętrznego egzaminu językowego bezposrednio w samym urzędzie – co opisałam w odpowiedzi na zapytanie Czytelniczki w którymś z powyższych komentarzy.

        Zasadniczo radzę Pani sprawdzić po prostu wymogi urzędu, w którym będzie Pani składała dokumenty. Informacje te są ogolnie dostępne na stronach internetowych, można też zadzwonić i zapytać – informacje takie otrzyma Pani na poczekaniu.

        Pozdrawiam :-)

        Löschen
    83. Dzień dobry,

      mam takie pytanie. Posiadam dyplomy inżyniera, magistra inżyniera oraz podyplomówkę. Zależy mi koniec końców tylko na uznaniu studiów podyplomowych, gdyż z tym kierunkiem wiążę moją zawodową przyszłość, tak więc chciałabym pójść po najmniejszej linii oporu, bo to przecież wszytko trwa no i kosztuje.
      Czy w takim razie muszę uznawać też całą resztę, czy też da się to jakoś ominąć?

      Pozdrawiam i z góry dziękuję za informację.

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pani Ewo,

        aby uznać studia podyplomowe należy udowodnić, że posiada się podstawę programową (i prawną), uprawniającą do ich podjęcia i zaliczenia – mimo, że biorąc rzecz na chłopski rozum jest to logiczne, bo warunkiem podjęcia studiów podyplomowych jest przecież właśnie zaliczenie studiów niższego stopnia.

        Jednak urzędnikom nie wolno kierować się logiką, tylko wyłącznie przepisami dotyczącymi uznania kwalifikacji i dyplomów inżynierskich (czyli „Anerkennung“). Co w pratyce oznacza, że aby uznać studia podyplomowe należy faktycznie uznać też wszystkie dyplomy poprzedzające ten właśnie dyplom. W Pani przypadku będzie to zatem dyplom inżyniera i magistra inżyniera.
        Tak jak zapewne przeczytała Pani w samym artykule, niekiedy należy przedłożyć nawet świadectwo maturalne i ukończenia liceum/technikum, aby udowodnić podstawę programową i prawną do podjęcia studiów wyższych pierwszego stopnia.

        Zatem ominąć niczego się nie da, ale pragnę Panią zapewnić, że nie taki diabeł straszny. Jak już też nadmieniłam w artykule, cała procedura nostryfikacji dyplomów inżyniera przebiega sprawnie i wygodnie, o ile ma się skompletowane polskie dokumenty oraz rozsądne tłumaczenie.
        A koszt też jest do przebolenia, gdyż jest to w sumie jednorazowa inwestycja na reszte zawodowego zycia, ktora szybko sie zwraca. Płatność możemy dodatkowo albo rozłożyć na raty, albo mogę Pani doradzić to czy owo w sprawie złozenia wniosku o refundację lub dofinansowanie kosztów. Możliwości jest zatem sporo i trzeba tylko poszukać odpowiedniego, indywidualnego rozwiązania.

        Tak więc radzę Pani spokojnie wszystko skompletować i – jeśli jest Pani zainteresowana – skontaktowac sie ze mna na adres info@lingua74.de a wtedy uzgodnimy szczegóły.
        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    84. witam Panią
      pracuję jako opiekunka osób starszych na terenie Niemiec.
      W Polsce zdałam maturę i ukończyłam dwuletnie studium o kierunku marketing i zarządzanie.
      Tu w Niemczech chciałabym ukończyć coś związanego z moją obecną pracą.
      Wiem że muszę się zgłosić do odpowiedniego urzędu o uznanie mojego świadectwa maturalnego.
      Moje pytanie :czy już się Pani zetknęła z osobą i sprawą taką jak moja?Czy mogłaby mi Pani coś więcej napisać na ten temat? Czy niezbędny jest też certyfikat ukończenia kursu językowego?

      pozdrawiam

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,
        przez dluższy czas nie zaglądałam do bloga, stąd też odpowiadam dopiero teraz i przepraszam, że tak długo musiała Pani czekać na odpowiedź. :-)
        Na wstępie od razu mogę Panią zapewnić, że sytuacje takie jak Pani są raczej regułą, a nie wyjątkiem i że regularnie mam do czynienia z Klientkami i Klientami , którzy relacjonują mi o podobnych lub wręcz identycznych historiach, które przypadły im w udziale.
        Bardzo wiele osób zaczyna podobie jak Pani, pracując jako opiekunka/opiekun osób starszych. Niektóre osoby traktują to jako rozwiązanie tymczasowe, na początek, co jest oczywiście też bardzo dobrym i rozsądnym podejściem, bo pozwala podszkolić język, rozeznać się w niemieckich realiach, nawiązać pierwsze kontakty prywatne - czyli ogólnie zorganizować jakoś życie w nowym miejscu.
        Jednak wiele z tych osób po pewnym czasie stwierdza, że praca z osobami starszymi podoba im się i że chętnie ją wykonują. I w tym momencie z reguły zapada decyzja podjęcia nauki nowego zawodu.
        Tak jak Pani już sama napisała, w tym celu potrzebne jest uznanie świadectwa, umożliwiającego podjęcie nauki zawodu – w Pani przypadku świadectwa maturalnego.
        Normalnie (a przynajmniej do tej pory się z tym nie spotkałam) certyfikat językowy nie jest w tym celu konieczny – przynajmniej w urzędzie, wydającym decyzję o uznaniu. Może jednak okazać się, że szkoła, w której pragnie Pani podjąć naukę zawodu, będzie wymagała jakiejś podkładki, z której wynikałaby znajomość języka.
        Radzę Pani wejść na stronę internetową urzędu oraz szkoły zawodowej – lub wręcz zadzwonić tam i zapytać, czy jest to wymagane.
        W razie dalszych pytań jestem do Pani dyspozycji – proponuję jednak bezpośredni kontakt mailowy (info@lingua74.de), bo wtedy Pani wiadomość odczytam natychmiast i zaraz będę mogła odpowiedzieć.

        Pozdrawiam i życzę powodzenia!

        Löschen
    85. Dzien dobry,

      jestem studentka lingwistyki stosowanej na UAMie w Poznaniu (j. niemiecki i angielski). Moj niemiecki oceniam aktualnie na poziom C1. Jestem w trakcie IV semestru studiow.

      Licencjat chcialabym zakonczyc w Polsce, magisterke robic w Niemczech. Czy niemieckie uczelnie uznaja polskiego licencjata? Zastanawiam sie, czy mam szanse na miejsce na studia magisterskie w Niemczech po moich polskich studiach...

      Pozdrawiam, Ewelina

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Panią,

        pytanie jest uzasadnione, gdyż wewnętrzne przepisy na niemieckich uczelniach kształtują się bardzo indywidualnie. Zasada jest taka, że uczelnia, przyjmując nowego kandydata, bierze „pod lupę“ suplement, czyli rozpatruje listę zaliczonych przedmiotów i punktów ECTS, poczym porównuje status quo kandydata/kandydatki z wymogami uczelni, dotyczącymi przyjęcia na studia magisterskie.

        Oczywiście z wieloletniego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że polskie uczelnie bardzo dobrze stoją i program niekiedy nawet wykracza poza wymogi niemieckie – zatem ogólnie mogłabym tu powiedzieć, że ma Pani jak najbardziej szanse, że przyjmą Panią na niemiecką uczelnię w celu kontynuacji studiów.

        Ale summa summarum wszystko faktycznie zależy od tego, jakie przepisy ma wybrana przez Panią uczelnia. Tak więc radzę Pani zawczasu skontaktować się z wybraną placówką i po prostu zapytać.

        A jeśli nie ma Pani jeszcze na oku nic konkretnego, to ma Pani dosyć czas na obdzwonienie róznych uczelni i w efekcie wyszukanie takiej, która zaoferuje Pani najkorzystniejsze warunki.

        Pozdrawiam serdecznie!

        Löschen
    86. Dzień dobry. Skończyłem liceum zaoczne przez internet w Polsce, nie zrobiłem matury. Chciałem zrobić nostryfikację mojego wykształcenia z Polski, więc wysłałem wszystkie wszystkie świadectwa ukończenia szkół. Ale mają właśnie problem o te liceum zaoczne i chcą ode mnie świadectwa z 1 i 2 klasy liceum, lecz niestety ich nie mam i nie jestem w stanie ich zdobyć. Czy to normalne i nie będę już w stanie otrzymać nostryfikacji?

      AntwortenLöschen
      Antworten
      1. Witam Pana,
        w sytuacjach takich jak Pańska: tak, jest to normalna sytuacja, urzędnicy mają prawo zażądać dodatkowych dokumentów. Zasadniczo zatem należy kierować się tym, co powiedział urzędnik. Pisze Pan, że nie ma szans na zdobycie brakujących świadectw – podejrzewam, że liceum zostało zlikwidowane? Nawet jeśli tak, to sprawa mimo tego jest nadal do wygrania, gdyż w takich przypadkach dokumenty są przekazywane do archiwów (państwowych lub prywatnych), które przechowują pełną dokumentację danej szkoły przez lat 50, tak więc mniemam, że Pańskie świadectwa tam jeszcze będą . Do którego archiwum dokumentacja została przekazana – to można odszukać w internecie. Świadectwa tego typu są z reguły w takich archiwach wystawiane praktycznie od ręki i wysyłane także zagranicę, tak więc nawet nie trzeba jeździć.
        Życzę powidzenia i pozdrawiam!

        Löschen

    Tu możecie Państwo komentować lub stawiać pytania. Blog jest moderowany – Wasze komentarze i zapytania pokazują się po przeczytaniu i przyjęciu ich przez autorkę blogu.

    © 2002-2018 lingua74

    Blog Style by lingua74, Powered by Blogger

    Diese Webseite verwendet Cookies. Mit der weiteren Nutzung erklären Sie sich damit einverstanden. Über Ihren Browser können Sie das Setzen von Cookies jederzeit deaktivieren. Das kann jedoch die Funktionen der Webseite einschränken. Weitere Informationen finden Sie in meiner Datenschutzerklärung.
    Hier gelangen Sie zur Datenschutzerklärung von Google Inc. („Google“).
    OK